nie chce do mnie przyjść
ten wiersz
fajtłapa i maruda
pewnie się obraził
i strzela sobie fochy
to ja mu też pokażę!
bo co sobie myśli
mąci mi tylko w głowie
rozprasza uwagę
a tak prawdę mówiąc
na co mi potrzebny
teraz to nawet jak przyjdzie
zatrzasnę mu zeszyt przed nosem!
trzask...bo przyszedł...przekręć klucz w zamku :)
zgłoś
dobrej nocy, pilnuj wiersza Zuzanno :)
zgłoś
ach, te moje męki potwórcze!:))) Dobranoc Veroniko!
zgłoś
Odbrazi się i wróci, Zuziu:) Pozdrawiam :)))
zgłoś
męki tfurcze, ja kiedyś również :)
zgłoś
bo wiersze to wędrowne ptaki/ a nie każdy w migracjach bynajmniej jednaki/ i raz tuż za nami / innym razem gdzieś/ a ty człowieku za nim zeszyt nieš:)))))
zgłoś
no pewnie,, że ciągle czekam z tym zeszytem, Joszko!:)))
zgłoś
Magdalo, piękne i jakże trafne podpięcie! Dziękuję serdecznie!:)))
zgłoś
piękne to ono nie jest :D stare ogromnie, "początkujące". trafne bo adekwatne i sarkastyczne - na szczęście skierowane do siebie:D pozdrawiam.
zgłoś
Wieśku, i jeszcze taki ciężki, popuchnięty od dramatycznych skreśleń!:))))))
zgłoś
stare, ale jare. Również pozdrawiam, Magdalo!:)))
zgłoś
ok.! niech będzie! :D :))
zgłoś
:)))
zgłoś
gdy wiersz nienapisany/ się na mnie obraża/ wyżyć się choć mogę/ w takich komentarzach//;)
zgłoś
dziękuję Apisie, ale Ty nawet komentujesz wierszami!:)))
zgłoś
Zuziu, nie trzaskaj w niego zeszytem Wtedy powstanie szybko z odczytem ;))
zgłoś
posłucham rady, Jago, pozdrawiam i dziękuję!:)
zgłoś
To tylko litość nad wierszem, Twoje słowo, jest pierwsze ;)) To ja dziękuję i odpozdrawiam miło :))
zgłoś
:)))
zgłoś
w główce masz go Zuzanno...dobrego
zgłoś
tylko cicho siedzi. Dziękuję, pozdrawiam ciepło.:))
zgłoś
naszła taka konstatacja, trza mieć ich kilka i będzie stała rywalizacja:))
zgłoś
ma nosa, (nieprzytrzaśniętego) ten Twój wiersz... przyszedł niepostrzeżenie
zgłoś
akurat ;)
zgłoś
cieszę się z takiego niespodziewanie miłego odbioru. Jerzy, Drwalu, Vrbo - dziękuję i uśmiecham się!:)
zgłoś
he, he - czy na pewno?
zgłoś
zatrzasnę? A w życiu!:)))
zgłoś
masz rację...nic to nie da...podobno, gdy Bóg zatrzaskuje drzwi, to jednocześnie otwiera okno...:)
zgłoś
cała prawda, Veroniko. Ileż to razy grozimy wiedząc, że nie stać nas na realizację...:))
zgłoś
u mnie jest tak prawie zawsze...
zgłoś
u mnie też!:)
zgłoś
w jedności siła...nie damy się...:)
zgłoś
o nie!:)))))))
zgłoś
:))))))))))))))))))))))))))
zgłoś
Hi hi a o Ci się udało :)) Masz temperament :))))
zgłoś