|
| ALEKSANDRA |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (266) Proza (3) Dziennik (39) Fotografia (207) Grafika (37)
Pocztówka poetycka (16) Handmade (4) O autorze Znajomi (58) | |
a teraz kiedy mnie zjadłeś
umyj zęby i wypij wino
lubię czerwone wytrawne
nie złagodzisz jednak
zatruwam po kilku minutach
wypycham oczy i język
rozsadzam serce
może deser
mało ponętny tak zaprezentowany "deser"; wiersz niby "kulinarny" - ma swoje drugie znaczenie - ale nazbyt jednoznacznie narzucona jest ocena odautorska - lepiej, aby taką ocenę wypracowali sobie sami czytelnicy;
zgłoś
absolutnie nie kulinarny:) może i mądrze prawisz , ja aż tak nie zachodzę do głowy:) nie każdy odbiera w sposób Jacka:)
zgłoś
Olu - ja nie jestem z księżyca; chociaż bywam księżycowy... :)!
zgłoś
to już Cię lubię bo księżyc mój :) może i masz rację ale taki mam przekaz i niczego nie lubię zmieniać, to chwila i słowa, szanuję ten duet :)
zgłoś
dalas sie podejsc Olu ? :)
zgłoś
Ja ? Szelciu nigdy w życiu:)
zgłoś
czyli wiersz udany, jesli mam druga inetrpretacje:)
zgłoś
wiem że masz:) ja mam trzy:))) buziaki
zgłoś
ta trzecia odkrylam po kom. Jacka:)
zgłoś
czasem stanie w gardle kością:))
zgłoś
poproszę :)) można się uodpornić od trucizny, jeżeli spożywa się ją w małych ilościach :)
zgłoś
ale on chyba z chęcią zjada ;)
zgłoś
też mam deser ;)
zgłoś
..a ja mam wino wytrawne;))).
zgłoś