24 may 2012

poetry

ALEKSANDRA
ALEKSANDRA

wybitnie zły posiłek

a teraz kiedy mnie zjadłeś
umyj zęby i wypij wino
lubię czerwone wytrawne
nie złagodzisz jednak
zatruwam po kilku minutach
wypycham oczy i język
rozsadzam serce
 
może deser

Jacek Sojan
24 may 2012 at 00:08

mało ponętny tak zaprezentowany "deser"; wiersz niby "kulinarny" - ma swoje drugie znaczenie - ale nazbyt jednoznacznie narzucona jest ocena odautorska - lepiej, aby taką ocenę wypracowali sobie sami czytelnicy;

report

ALEKSANDRA
24 may 2012 at 00:13

absolutnie nie kulinarny:) może i mądrze prawisz , ja aż tak nie zachodzę do głowy:) nie każdy odbiera w sposób Jacka:)

report

Jacek Sojan
24 may 2012 at 00:17

Olu - ja nie jestem z księżyca; chociaż bywam księżycowy... :)!

report

ALEKSANDRA
24 may 2012 at 00:21

to już Cię lubię bo księżyc mój :) może i masz rację ale taki mam przekaz i niczego nie lubię zmieniać, to chwila i słowa, szanuję ten duet :)

report

Szel
24 may 2012 at 00:33

dalas sie podejsc Olu ? :)

report

ALEKSANDRA
24 may 2012 at 00:35

Ja ? Szelciu nigdy w życiu:)

report

Szel
24 may 2012 at 00:37

czyli wiersz udany, jesli mam druga inetrpretacje:)

report

ALEKSANDRA
24 may 2012 at 00:41

wiem że masz:) ja mam trzy:))) buziaki

report

Szel
24 may 2012 at 00:43

ta trzecia odkrylam po kom. Jacka:)

report

Wieśniak M
24 may 2012 at 06:10

czasem stanie w gardle kością:))

report

symfonia
24 may 2012 at 07:18

poproszę :)) można się uodpornić od trucizny, jeżeli spożywa się ją w małych ilościach :)

report

...
24 may 2012 at 08:12

ale on chyba z chęcią zjada ;)

report

Konrad Redus
24 may 2012 at 18:30

też mam deser ;)

report

nieRuda
24 may 2012 at 23:23

..a ja mam wino wytrawne;))).

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register