byłem...
18 stycznia 2013 o 22:18

Zaczyna mi się wydawać powoli,że Truml się nie różni....

zgłoś

Magdala
18 stycznia 2013 o 22:20

kto pyta nie błądzi - trzymam kciuki, Jestemie.

zgłoś

byłem...
18 stycznia 2013 o 22:22

ja pytam by inni nie błądzili bo ja to wiesz co....:)

zgłoś

Wieśniak M
18 stycznia 2013 o 22:22

Autor wiersza może usunąć dodając opcję pod profilem że nie może komentować jego prac. Tak przynajmniej mi się wydaje:)))

zgłoś

byłem...
18 stycznia 2013 o 22:25

To to wiem ale czy może usunąć już wpisany...

zgłoś

jeśli tylko
18 stycznia 2013 o 22:28

jak widać - tak.

zgłoś

Wieśniak M
18 stycznia 2013 o 22:28

wtedy znikają chyba wszystkie już napisane zbanowanego uczestnika, tak mi się wydaje bo kiedyś była taka sytuacja i wtedy zniknęły pod wierszem wszystkie napisane komentarze, zresztą issa chyba też miała podobną sytuację?

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 22:23

Bez sensu jest usuwanie myśli.

zgłoś

Wieśniak M
18 stycznia 2013 o 22:24

jeśli chcemy kształtować świat na własne barwy to ma sens;)

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 22:30

jasne, że jako i zwykle, buziaki szczerze i serdeczne:D i z nadal, z nimi, raczej odwrotnie: jeśli chcemy kształtować świat na własne barwy to nie ma to sensu.

zgłoś

jeśli tylko
18 stycznia 2013 o 22:33

Isso, nie mogę Ci odpowiedzieć pod tamtym wierszem, gdzie umieściłaś swój komentarz (o usuwaniu), więc tutaj (temat właściwie ten sam). Usunęłam na znak protestu przeciwko manipulacjom i przekręcaniu moich wypowiedzi protestujących na korzyść tego pana. Tak, niewiele to daje. Ale wobec tego pana właściwie wszystko niewiele daje. Myślący ludzie potrafią ocenić jego wypowiedzi. A nie myślący - poprą jego opinie. Dlatego wolę, żeby mnie tam nie było. To moja osobista opinia.

zgłoś

Wieśniak M
18 stycznia 2013 o 22:34

to zależy z czyjego punktu widzenia. Jeśli chcemy odnaleźć się w świecie który różni się od naszych wyobrażeń wystarczy całą niepotrzebną wiedzę odrzucić. Katolikowi nie przystoi wierzyć w reikarnację, i nawet gdyby okazała się prawdą tak bardzo w nią nie uwierzy że aż się nie wydarzy:)))

zgłoś

deRuda
18 stycznia 2013 o 22:35

Magdala nie usuwała, a i tak jej komentarze zniknęły...

zgłoś

Emma B.
18 stycznia 2013 o 22:35

kiedyś poddałam pod dyskusję problem komentarzy, które krzywdzą, albo obrażają autora, czyli problem nieco odmienny od dzisiejszego, ale zawsze wiążący czas i zaangażowanie wielu osób poprzez utwór. Ostatnio też spotkałam się z obraźliwą w moim odczuciu "myślą" pod bardzo neutralnym wpisem. No cóż skasowałam go z żalem, mimo że autor chciał się wykazać niebywałą erudycją, ale uważam, że wychowanie przez upokarzanie dawno wyszło z mody i jest metodą osób zakompleksiałych

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 22:36

"Jeśli chcemy odnaleźć się w świecie który różni się od naszych wyobrażeń wystarczy całą niepotrzebną wiedzę odrzucić". I tu jesteśmy tak blisko, Wie Śniaku, że ślub to przy tym pestka ;p

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 22:41

Emma B., mówisz o dzisiejszym moim komentarzu pod Twoim tekstem. Tyle że on miał wyłącznie serdeczne intencje, podczas gdy Ty dopisałaś mu jak guzik prali - obraźliwe: zwrócić uwagę na to, jak słowo "sprzedane" bez sensu zabija żywotność, sensowną chęć działania. Znasz może "Dolinę szarej rzeki" Waldorffa?

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 22:41

prali = *pralki

zgłoś

Wieśniak M
18 stycznia 2013 o 22:44

isso- buziaki serdeczne, zasnę sokojny o moje myśli pod Twimi wpisami:)))

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 22:46

tak. bo możesz to robić w zgodzie z moimi myślami, Wieśniaku :)

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 22:51

p.s. Emma B. czuję się bezradna wobec czyjegoś aksjomatu: "ta baba nie może mieć żadnych ciepłych intencji. Cokolwiek powie, ma na celu zrobienie ze mnie trocin". Cokolwiek powiem przy takim przedzałożeniu, będzie "z żalem usunięte". Choćbym wybierała słowa latami. Sorry.

zgłoś

sisey
18 stycznia 2013 o 22:28

Tak, Jestem, wystarczy że wykluczę Cię z grona mile widzianych komentujących i Twoje wpisy znikną. Idealna opcja gdy walczymy z trollami, ale jak to broń - ma dwa końce. Jeżeli nie możesz u delikwenta wystawić komentarza to znak, że Cię zablokował. Ale, że Ty "podpadłeś" no nie wierzę.

zgłoś

byłem...
18 stycznia 2013 o 22:39

ja też nie...:))

zgłoś

byłem...
18 stycznia 2013 o 22:34

Więc ja,który namawiam do miłości,zostałem wykluczony.Przykro mi człowieku...

zgłoś

Wieśniak M
18 stycznia 2013 o 22:37

ha! są ważniejsze sprawy od miłości;)))

zgłoś

Magdala
18 stycznia 2013 o 22:37

gdybyś namawiał do wieszania Żydów, cyklistów, ewentualnie gejów, no... członków Kapeli ze Wsi Warszawa, byłbyś pożądanym gościem. widzisz... Jaro... priorytety nie te... nie te :*

zgłoś

jeśli tylko
18 stycznia 2013 o 22:41

tacy ludzie są i będą, szkoda, ale nie pozwalajmy, by przesłaniali nam resztę świata

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
7 listopada 2016 o 21:22

truml zdaje sie tez obrasta klusterami jakichs zgromadzen samolizacej dupy ktore nie potrafia sie zmierzyc z rzeczywistoscia szersza niz klika. pytanie jak gleboko w to zabrnal twor tym trumlem trzesacy bo zdaje sie tez miewa fale krwawiacego ego

zgłoś

Emma B.
18 stycznia 2013 o 22:42

a to znaczy, że zostaliśmy ukarani, bo komentarze były nie pomyśli na dwuznaczną literę. To czuję się uhonorowana, nie chciał propagować mojego zdania na Facebooku, szkoda

zgłoś

Emma B.
18 stycznia 2013 o 22:43

wypadło - pana na dwuznaczną literę

zgłoś

RENATA
18 stycznia 2013 o 22:47

ja swoje dwa sama usunęłam nie chcę mieć nic wspólnego chociaz trudno uwierzyć że on banuje

zgłoś

Wieśniak M
18 stycznia 2013 o 22:48

odrzucając wszystkie inne sprawy- tacy ludzie są cząstką ogółu, stanowią jego koloryt.Trochę to byłoby bez sensu gdzubyśmy byli tacysamijakjasam:)))

zgłoś

Emma B.
18 stycznia 2013 o 22:58

masz 100 racji, nie możemy tkwić w niepatriotycznym samozadowoleniu, trzeba przyznać, że rozbudził emocje i wiersz i autor

zgłoś

byłem...
18 stycznia 2013 o 22:53

Przepraszam za szum,jaki wywołałem.Ja tylko chciałem dwa słowa o tym....no jak to się nazywa,kurcze ta pamięć! A już wiem,o miłości....

zgłoś

Emma B.
18 stycznia 2013 o 22:56

nie przepraszaj szum rozprasza stagnację, dobrze zrobiłeś, napisałam Magdali w poprzedniej dyskusji, że mam kopię naszego zmagania z panem na dwuznaczną literę

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 22:57

"A już wiem, o miłości...". Ta. Miłość. Tyle że ona ma jedną twarz. Tak mi powiedział kiedyś mój przyjaciel, który nie wiem, gdzie teraz jest. "Miłość ma jedną twarz. Która może z sensem ufać, że nie rani".

zgłoś

jeśli tylko
18 stycznia 2013 o 22:58

Jarku, stworzyłeś miejsce, gdzie można się wygadać. To ważne. I zobacz jak potrzebne.

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 22:59

"nie przepraszaj szum rozprasza stagnację". Gdybyś naprawdę wierzyła w to, co mówisz, dałabyś sobie spokój z usuwaniem wpisów z powodu własnych stagnacji.

zgłoś

Emma B.
18 stycznia 2013 o 23:00

issa jestem genetycznie uczulona na stragany i handlary - wypadają poza moją percepcję :)

zgłoś

Emma B.
18 stycznia 2013 o 23:02

nie muszę wierzyć, ale mogę napisać

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:03

Emma B. "szum rozprasza stagnację". Wobec tego szum tak samo nie rozprasza stagnacji.

zgłoś

Emma B.
18 stycznia 2013 o 23:16

zebrało ci się na logikę, tyle że to stwierdzenie nie jest zdaniem w sensie logiki

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:21

Emma B., Twoja otwartość wobec mnie zebrała mi się w smętne stwierdzenie, że nie ma co tłuc głową w mur.

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:27

/a wszystkie nasze spotkanie, dające nadzieję na brak wrogości, to trociny, które możesz zgarnąć jednym palcem, cokolwiek bym robiła. ja biorę od Ciebie garściami. Ty - ode mnie bierzesz nic. Choć też mogłabyś garściami. buziaczki, Emma B

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:28

*a wszystkie nasze *spotkania

zgłoś

Emma B.
19 stycznia 2013 o 00:28

isso zlituj się, nie będę udowadniałam naprzemienności kolorów FFFF -> 0000. Nie nadążam za tobą, ale czy to ma związek z gajowniczkiem? przecież to on nas pobanował, chociaż przyznaję uprzedził moje działanie. Z uprzejmości i litości czytałam niektóre jego bzdety, bo przecież to nawet nie są rymowanki. Nie sprawdziłam w internecie, że rozlazł się po wszystkich tematycznych portalach, sądziłam, że to taka poetycka bida

zgłoś

Emma B.
19 stycznia 2013 o 00:32

a co do brania garściami, to biorę, po każdym spotkaniu jestem uważniejsza w formułowaniu myśli

zgłoś

issa
19 stycznia 2013 o 00:33

nie lubię litości. wolę współodczuwanie. natomiast mogę bez trudu zamknąć twarz i unieruchomić palce. zamilknąć. szkoda czasu na wiarę w zmianę w równoległości do nieskończoności:) pozdrawiam. najlepszego dla Ciebie

zgłoś

Emma B.
19 stycznia 2013 o 01:28

znowu nie załapałam, co tu ma litość do wycofania tekstu, który okazał się w odczuciu odbiorcy śmieszny i ckliwy, nikt nie lubi, gdy się z niego naigrawa w miejscu publicznym i to jest pierwszy punkt regulaminu - autor ma prawo do wycofania swojego tekstu i do wycofania swojego komentarza

zgłoś

Ania Ostrowska
18 stycznia 2013 o 23:03

czy ktoś może mi wyjaśnić, o co tu chodzi?

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:05

O dyskusję pod tekstem Marka Gajowniczka. Ale jeśli zajrzysz pod ten tekst, niczego się nie dowiesz, bo prawie wszyscy postanowili zbiorowo udawać, że tam nie byli i wykasowali komentarze.

zgłoś

jeśli tylko
18 stycznia 2013 o 23:08

pan Marek Gajowniczek wrzucił wiersz dzisiaj (wiersz, bo wrzucił go do działu poezja), "Kapela ze wsi Warszawa". Kilka osób zapotestowało przeciwko wyrażonym tam poglądom. Szczątki tej dyskusji są pod wierszem. Szczątki, bo po manipulacyjnych wypowiedziach MG część osób usunęła swoje wpisy\, a drugą część usunął MG dając niektórym rozmówcom bana. Całość dyskusji skopiowała Magdala i chyba Emma.

zgłoś

jeśli tylko
18 stycznia 2013 o 23:09

Isso, nie wszyscy sami usunęli, niektórzy niewygodni zostali usunięci.

zgłoś

deRuda
18 stycznia 2013 o 23:10

usunęłam ja, jesli tylko i chyba sisey. Magdala, Emma - nie, GlC też raczej nie usuwała - te zniknęły inaczej

zgłoś

Ania Ostrowska
18 stycznia 2013 o 23:14

isso, jeśli tylko - dziękuję :) zawsze mnie dziwiło i dziwi usuwanie komentarzy w celach innych niż poprawienie literówek , czy nie można po prostu spokojnie porozmawiać, pozostając przy swoim innym niż rozmówcy zdaniu? Czemu to takie trudne?

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:14

Tak czy inaczej, jest wreszcie po bożemu: w miejscu, gdzie był Pan Marek Gajowniczek, oficjalnie prawie nikogo nie było, bo można jednym palcem każdą obecność unieważnić i uczynić niezrozumiałą dla przechodnia. no chyba, że za kulisami świat się rozjaśni ;d

zgłoś

Darek i Mania
18 stycznia 2013 o 23:15

komentarze znikają, ghost zniknęła i jej prace..

zgłoś

deRuda
18 stycznia 2013 o 23:18

usunęłam mój wpis i zamieściłam drugi, w którym wytłumaczyłam, dlaczego to robię - nie wiem, czy to była na stoprocent słuszna decyzja, tak wtedy czułam

zgłoś

sisey
18 stycznia 2013 o 23:18

Mnie tam nie było. Daję głowę!

zgłoś

Emma B.
18 stycznia 2013 o 23:20

czasem nie można, zwłaszcza gdy ktoś judzi, moda na nadstawianie drugiego policzka nie we wszystkich kulturach obowiązuje, a co do usuwania, to niektórych usunięto. Ja mogę czasowo udostępnić tekst z komentarzami na moim blogu, ale muszę mieć akceptację dyskutujących, bo skoro chcieli się wycofać to

zgłoś

jeśli tylko
18 stycznia 2013 o 23:23

Aniu, powyżej (sporo powyżej) napisałam czemu usunęłam. Twórczość i działalność MG obserwuję niechcący od kilku lat, natykając się na to przypadkiem.Widziałam różne dyskusje prowadzone z nim, przez wiele różnych osób. Tego się nie da określić słowem "rozmowa", choćby nie wiem jak próbował. (i nie chodzi mi o to, że się go nie uda przekonać, bo to nie jest warunek konieczny rozmowy)

zgłoś

Ania Ostrowska
18 stycznia 2013 o 23:24

"czasem nie można, zwłaszcza gdy ktoś judzi" - a mnie się wydaje, że właśnie wtedy pełna jawność i spokojna rozmowa są szczególnie potrzebne. Oczywiście przy założeniu dobrej woli stron. Kiedy tej woli brakuje po prostu rozmowa zamiera. Ale nie znika.

zgłoś

jeśli tylko
18 stycznia 2013 o 23:26

moją akceptację masz :)

zgłoś

Ania Ostrowska
18 stycznia 2013 o 23:28

jeśli tylko, OK przeczytam wszystkie wpisy, bo nie uważam tego za stratę czasu, to są ważne sprawy dla forum

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:29

"Tego się nie da określić słowem "rozmowa", choćby nie wiem jak próbował". Da się. Gdyby próbował.

zgłoś

Emma B.
18 stycznia 2013 o 23:30

taka jest przewaga słowa pisanego nad mówionym, że to pierwsze można odwołać definitywnie, to drugie zawsze będzie miało kopię w odbiorcy, pomijam rozwiązania drastyczne typu morderstwo :)

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:32

"czasem nie można, zwłaszcza gdy ktoś judzi" - a mnie się wydaje, że właśnie wtedy pełna jawność i spokojna rozmowa są szczególnie potrzebne. Oczywiście przy założeniu dobrej woli stron". amen.

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:33

"pomijam rozwiązania drastyczne typu morderstwo". Bzdura.

zgłoś

deRuda
18 stycznia 2013 o 23:34

zgadzam sie na upublicznienie :)

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:17

jest okej, jeśli tylko:) ćwiczę nieocenianie. tylko brak mi słów dla jego istoty. w język jest wkodowane wartościowanie - jak wynika z moich skoncentrowanych obserwacji. nie potępiam. nie krytykuję. naprawdę.

zgłoś

jeśli tylko
18 stycznia 2013 o 23:34

język jest wartościujący, a myśli są nieobiektywne. A może właśnie to jest piękne?

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:43

myśli starają się sprostać niewartościowaniu i oto bezmiernie rzadko znajdują dla niego realnie wspólny język. I może właśnie to jest najdziwniejszą z zagadek, jakie spotkałam, kiedy naprawdę włączylam uwagę

zgłoś

sisey
18 stycznia 2013 o 23:30

Basiu, masz zgodę siseya.

zgłoś

Emma B.
19 stycznia 2013 o 00:11

może wkleję to do dziennika, wtedy nie będę posądzona o przedruk wiersza, bo każdy do niego zajrzy tutaj. Muszę tylko oczyścić tekst z formatowań notatnika.

zgłoś

LadyC
18 stycznia 2013 o 23:37

czytałam Twój komentarz, czytałam komenty Magdali - jestem głęboko zaniepokojona faktem, że zostały usunięte bo w moim odczuciu nikogo nie krzywdziły, i nie miały wrogiego charakteru. i jest mi przykro. i choć nie podejrzewałam się o zabranie głosu w tym miejscu - muszę.

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:40

"bo w moim odczuciu nikogo nie krzywdziły, i nie miały wrogiego charakteru. i jest mi przykro". Mogłabym napisać to samo.

zgłoś

issa
18 stycznia 2013 o 23:47

Emma B. Też się wychowałam w świecie przedwojennej dyskrecji. Z tym że jej źródłem był dowcip /the wit/, a nie ramki.

zgłoś

Emma B.
19 stycznia 2013 o 00:08

ale przecież nie tym na tym forum i nie o tym były komentarze, może wróćmy do meritum

zgłoś

issa
19 stycznia 2013 o 00:13

chętnie. Tylko gdzie jest meritum wg Ciebie, Emma B.? Umiesz je nazwać?

zgłoś

Emma B.
19 stycznia 2013 o 01:17

kto może usuwać komentarze. Można stworzyć regulamin np. - to był żarcik spieszę dodać

zgłoś

Rafał Muszer
19 stycznia 2013 o 00:14

jeśli użytkownik doda kogoś do listy ignorowanych, to komentarze tego drugiego znikają spod prac tego pierwszego.

zgłoś

byłem...
19 stycznia 2013 o 15:13

I wszystko jasne,dziękuję pozdrawiając...;)

zgłoś

LadyC
19 stycznia 2013 o 00:17

zatem wszystko jasne, a deklaracja pana Gajowniczka jakoby dyskusja go cieszyła, jest zwykłą hipokryzją, skoro wykluczył rozmówców jednym prostym chwytem. hmm ... ciekawe bywają dyskusje

zgłoś

issa
19 stycznia 2013 o 00:20

jednym prostym chwytem. tak. ciekawe

zgłoś

Emma B.
19 stycznia 2013 o 01:21

w m jak zaproponowałamoim osobistym dzienniku jest kopia dyskusji pod wierszem pana G. Wiersza nie ma bo jest na jego koncie. Ponieważ to nie jest mój tekst (no z malutkim wyjątkiem) to nie wiem czy musimy tam przenosić dyskusję, jest do wglądu w każdym razie

zgłoś

issa
19 stycznia 2013 o 01:22

niczego nie "musimy"

zgłoś

Emma B.
19 stycznia 2013 o 01:31

tym bardziej, że dziennik zniknął

zgłoś

Emma B.
19 stycznia 2013 o 01:33

niczego nie "musimy" - tak się mówi w Krakowie, może to różnice regionalne powodują nieporozumienia w odbiorze informacji?

zgłoś

issa
19 stycznia 2013 o 01:47

nie wiem. możliwe, że masz rację. i ja, z kolei, mam chyba własne granice otwartości w dialogu i cierpliwości podtrzymywania otwartego przejścia. i chyba się teraz wyczerpały się ostatecznie, mimo jak najlepszej woli. i zamknęły. żaden problem, Emma. widocznie nie ja miałam zyskać znaczenie w Twoich konstelacjach.

zgłoś

Emma B.
19 stycznia 2013 o 01:39

przeniosłam do prozy :))

zgłoś

Laura Calvados
19 stycznia 2013 o 18:53

Nie pamiętam kiedy nabyłam świadomości, że żyjemy w państwie, w którym na porządku dziennym jest usuwane niewygodnych ludzi i/bądź treści. Formatowanie prawdy, manipulacja faktami, zakłamywanie i pisanie nowej, wspaniałej historii. Boli mnie to, bo nagle uświadamiam sobie, że jestem niczyja. Stoję po środku, jestem kastratem niemogącym należeć tu, ani tam. Za rozwiązła tam, za porządna tu. Nie potrafię zrozumieć dotąd jak bardzo nienawiść do ludzi może być przebrana i stylizowana na sprawiedliwość.

zgłoś

Darek i Mania
19 stycznia 2013 o 19:30

jaka Niczyja ? bardzo wnikliwie czytam, komentuję i patrzę z przyjemnością :)) złość urodzie szkodzi - a co tam niech blokują i kreują siebie na trumlu - my jesteśmy gdzieś obok :))

zgłoś

Darek i Mania
19 stycznia 2013 o 19:04

jakaś cenzura czy co ? napisałem komentarz i znikł - wspomniałem mistrza od zamykania ust przeciwnikom -Edmunda Czynszaka to dopiero klasa sama w sobie :))

zgłoś

Laura Calvados
19 stycznia 2013 o 19:07

Tak, ten był guru do tej pory. Pamiętam sławetne pyskówki i bluzgi pod "wierszami"...

zgłoś

Darek i Mania
19 stycznia 2013 o 19:21

i ja pamiętam tylko niewiem czemu mnie zablokował -może dlatego, że popierałem (i popieram) merytoryczne komentarze Waldka Kazubka ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się