27 stycznia 2012

poezja

sam53
sam53

misiem nie jestem, ale ...





jest takie miejsce gdzie bym pospał 
gdzie słowa dzień sprzęgają z nocą 
tam mnie po głosie każdy pozna 
słowa z miłością krtań łaskoczą 

jak ćmy do światła lecą w wiersze 
ciemność strząsają w szkło żarówki 
skrzydłami sylab rwą powietrze 
nie patrząc jakie tego skutki 

lub niczym gwiazdy gdy grzebieniem 
sens wyczesuję z tej rozmowy 
srebrnym księżycem który nie wie 
że nowy wiersz znów piszę o nim

jest takie miejsce z baldachimem 
z miękkim posłaniem i poduszką 
gdzie mógłbym leżeć całą zimę 
jeśli nie z gwiazdą to choć z wróżką

Istar
27 stycznia 2012 o 20:27

ja nie rozumiem, piszesz takie ładne wiersze, i tak cie nie doceniają, ale ja jestem :)

zgłoś

Miladora
28 stycznia 2012 o 14:57

Jak to nie doceniają? A ja? :))) Ale tak to już jest, że na rymowane, nawet najlepsze, nie ma zbyt dużego popytu. Myślę, że większość czytelników nie umie ich po prostu komentować, nie znając się na formach, rytmie, melodyce, średniówkach... Nie doceniają wtedy sztuki, jaką jest dobranie niebanalnych rymów. ;) Dobrego, Sam - ja zawsze czytam z przyjemnością. :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
29 stycznia 2012 o 00:39

I Ja czytam z przyjemnością i to sporą. Dobrego:)))

zgłoś

Elleni
7 lutego 2012 o 05:32

Super to coś dla mnie... hehehhehe piękna poezja

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
7 lutego 2012 o 07:34

Świetny..fajnie się czyta. będę tu zaglądać:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się