jest takie miejsce gdzie bym pospał
gdzie słowa dzień sprzęgają z nocą
tam mnie po głosie każdy pozna
słowa z miłością krtań łaskoczą
jak ćmy do światła lecą w wiersze
ciemność strząsają w szkło żarówki
skrzydłami sylab rwą powietrze
nie patrząc jakie tego skutki
lub niczym gwiazdy gdy grzebieniem
sens wyczesuję z tej rozmowy
srebrnym księżycem który nie wie
że nowy wiersz znów piszę o nim
jest takie miejsce z baldachimem
z miękkim posłaniem i poduszką
gdzie mógłbym leżeć całą zimę
jeśli nie z gwiazdą to choć z wróżką
ja nie rozumiem, piszesz takie ładne wiersze, i tak cie nie doceniają, ale ja jestem :)
report
Jak to nie doceniają? A ja? :))) Ale tak to już jest, że na rymowane, nawet najlepsze, nie ma zbyt dużego popytu. Myślę, że większość czytelników nie umie ich po prostu komentować, nie znając się na formach, rytmie, melodyce, średniówkach... Nie doceniają wtedy sztuki, jaką jest dobranie niebanalnych rymów. ;) Dobrego, Sam - ja zawsze czytam z przyjemnością. :)
report
I Ja czytam z przyjemnością i to sporą. Dobrego:)))
report
Super to coś dla mnie... hehehhehe piękna poezja
report
Świetny..fajnie się czyta. będę tu zaglądać:)
report