|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (14) Proza (3) Dziennik (2)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (48) Kolekcje (1) | |
rok osiemdziesiąty nie był dobrym rokiem
śnieżna i mroźna zima
kłopoty z dojściem do szkoły
w taki dzień
usłyszała
ej ty matka ci umarła
dyrektor zwolnił z reszty zajęć
trzy kilometry w śnieżycy zaspach po kolana
nic nie czuła
jedynie nieuchronny koniec dzieciństwa
dwa lata temu pozwoliła ustroić świeżą choinkę
zapach świerku był nie do zniesienia
Nie dziwię się. Pozostaje w nas pamięć smaków, obrazów, zapachów, dotyku. Kiedy kojarzy się z czymś bolesnym jest nie do zniesienia.
zgłoś
zadziwiające jest to, jak łatwo i szybko potrafią powrócić niektóre zapachy i smaki dzieciństwa... dzięki Vrba
zgłoś
My je pamiętamy, niejako "komórkowo". Wystarczy drobiazg aby je przypomniał.
zgłoś
jedynie nieuchronny koniec dzieciństwa - prawdziwe
zgłoś
uśmiecham się do Ciebie Withkacy...:)
zgłoś
też pamiętny i dla mnie, tylko wrzesień :)
zgłoś
Jerzy - dzięki za odwiedziny :)
zgłoś
Znam te zapachy nie do zniesienia :-) Bardzo odczuwalny! Pozdrawiam :-)
zgłoś
dziękuję za odczuwanie bosonoga...:) odpozdrawiam :)
zgłoś
jeden zapach a dla każdego znaczy co innego- pozdrawiam:)
zgłoś
co racja to racja Wieśniaku :)
zgłoś
poruszająca relacja, jw - zapachy mają moc niewiarygodną
zgłoś
zdecydowanie tak. np. zapach ciasta drożdżowego zawsze przypomina te najszczęśliwsze dni Emmo :)
zgłoś
bardzo poruszająca, Ezo...:(
zgłoś
dziękuję zuzanno809 - uśmiech proszę :)
zgłoś
wzruszające, zapachy przypominają i dobre i złe, ciekawy wiersz
zgłoś
ja tylko chciałam obudzić trochę wspomnień...
zgłoś
tak, też mnie poruszyło. Zapachy i smaki, nieistotne drobiazgi, które niweczą czas. Bardzo prawdziwy tekst. Pozdrawiam ezo :)
zgłoś
Aniu, ten tekst już jakiś czas leżał w szufladzie, kiedy wróciły wspomnienia - można było nanieść poprawki... dziękuję. uściski :)
zgłoś
Wzruszajacy tekst...Pozdrawiam serdecznie Ezo :)
zgłoś
dziękuję za obecność Evo :)
zgłoś
odświeżyłaś i swoją i moją pamięć - przecież mogłem Cię do tej szkoły na sankach albo na rękach .. nie ma to jak u mamy(taty) i z mamą (tatą)
zgłoś
och Darku. bo widzisz...od Twojego dziennika wszystko się zaczęło. przeczytałam i postanowiłam odnaleźć stary wspominkowy tekst, który poprawiłam nieco. dziś na kartce z kalendarza przeczytałam takie słowa: za młodu żyjesz marzeniem - na starość wspomnieniem. jejku czy my już jesteśmy starzy?! nie zgadzam się, bo ja od dawna lubię wspominać :P
zgłoś
ta. na sankach. teraz tak mówisz... chociaż chociaż...po latach czasem zmieniłoby się co nieco prawda? uściski
zgłoś
jak w pięścią w przeponę. wiersz spełnił swą rolę. to nie był dobry czas. dla niektórych koszmarny. przytulam.
zgłoś
poczułam to przytulenie Magdalo ... dzięki :)
zgłoś
czy już mówiłem, że poruszające..
zgłoś
nie mówiłeś, ale odwiedzałeś :) za jedno i drugie - dzięki :)
zgłoś
gdybyś jeszcze zechciała wziąć na serio, to co pisałem w dzienniku trzydziestego kwietnia..
zgłoś
nie dziękować? dygnąć jeno. zmrużyć oczy...i w każdym tekście odnaleźć kawałek siebie...
zgłoś
mam zaufanie do Twoich wyborów..
zgłoś
zaufanie. hm. czymże na nie zasłużyłam? moje wybory nie zawsze są prawidłowe, nie mniej jednak chcę - by takie były
zgłoś
nie byłem świadom, że musisz zasłużyć..
zgłoś
tak mi właśnie wpajano od maleńkości..
zgłoś
no ale ja Cię uważam za prawie dorosłą dziewczynkę..
zgłoś
'prawie' robi wielką różnicę ;)
zgłoś
nie rób ze mnie pedofila..
zgłoś
a myślałam, że czytałeś wcześniejsze komentarze...napisałam w jednym z nich słowa z kartki kalendarza: za młodu żyjesz marzeniem - na starość wspomnieniem. to chyba mówi wszystko więc...nie śmiałabym...
zgłoś
czytałem; i nie do końca się z nimi zgadzam; mimo osiemdziesięciu lat i paru miesięcy, wciąż szkoda mi czasu na wspomnienia..
zgłoś
a ja od dawna lubię wspominać. ale wolę te piękne chwile :)
zgłoś
...jakiż bliski.
zgłoś
Lauro...
zgłoś
Dla mnie zapach dzieciństwa, to zapach jabłek. Rodzice mieli wykopaną w ogrodzie ziemiankę, solidną, dużą piwnicę, w której przechowywali między innymi jabłka. Jaki one miały wspaniały smak, a zapach! Teraz nie ma takich jabłek. Pozdrawiam :)
zgłoś
Dany. czasem jeden kęs, czasem przelotny zapach - sprawia, że jestem tam. mam znowu dwa warkoczyki i wiecznie potłuczone kolana. dlatego lubię tak. pozdrawiam również:)
zgłoś
zapachy przenoszą nawet bardziej niż dźwięki :)
zgłoś
tak. dla mnie rzeczywiście bardziej zapachy. potem smaki (jako, że ze mnie łasuch;)) i muzyka :)
zgłoś
poczułam
zgłoś
kłaniam się envy :)
zgłoś
Smutne, ale głębokie. Zgadzam się, czasem jest tak, że zmysły przywołują zabliźnione wspomnienia i trudno jest nie przeżywać przeszłości od nowa. A to jest najlepszy dowód na to, że czas nie goi ran, tylko sprawia, ze przyzwyczajamy się do nich.
zgłoś
głębokie słowa Lady...
zgłoś
skojarzenia są okrutne - dobry wiersz - przemawia do wyobraźni - pozdrawiam :)
zgłoś
dziękuję za poczytanie elunia :)
zgłoś
okrutna mnemozyne
zgłoś
a wiesz somebody man, że córką Mnemosyne była Erato? pozdrowienia :)
zgłoś
wnikając kilkadziesiąt razy nadal nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego bólu... zewsząd
zgłoś
dzięki za (współ)odczuwanie karla
zgłoś
Wzruszający. Pozdrawiam ciepło :))
zgłoś
dzięki piórko :)
zgłoś