19 lipca 2012

dziennik

ezo**
ezo**

zapach świerku

rok osiemdziesiąty nie był dobrym rokiem
śnieżna i mroźna zima
kłopoty z dojściem do szkoły
w taki dzień
usłyszała
ej ty matka ci umarła
dyrektor zwolnił z reszty zajęć
trzy kilometry w śnieżycy zaspach po kolana
nic nie czuła
jedynie nieuchronny koniec dzieciństwa

dwa lata temu pozwoliła ustroić świeżą choinkę
zapach świerku był nie do zniesienia
 

Vrba
19 lipca 2012 o 18:20

Nie dziwię się. Pozostaje w nas pamięć smaków, obrazów, zapachów, dotyku. Kiedy kojarzy się z czymś bolesnym jest nie do zniesienia.

zgłoś

ezo**
19 lipca 2012 o 18:22

zadziwiające jest to, jak łatwo i szybko potrafią powrócić niektóre zapachy i smaki dzieciństwa... dzięki Vrba

zgłoś

Vrba
19 lipca 2012 o 18:24

My je pamiętamy, niejako "komórkowo". Wystarczy drobiazg aby je przypomniał.

zgłoś

Withkacy
19 lipca 2012 o 18:22

jedynie nieuchronny koniec dzieciństwa - prawdziwe

zgłoś

ezo**
19 lipca 2012 o 18:26

uśmiecham się do Ciebie Withkacy...:)

zgłoś

Jerzy Woliński
19 lipca 2012 o 18:57

też pamiętny i dla mnie, tylko wrzesień :)

zgłoś

ezo**
19 lipca 2012 o 19:03

Jerzy - dzięki za odwiedziny :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
19 lipca 2012 o 19:49

Znam te zapachy nie do zniesienia :-) Bardzo odczuwalny! Pozdrawiam :-)

zgłoś

ezo**
19 lipca 2012 o 21:13

dziękuję za odczuwanie bosonoga...:) odpozdrawiam :)

zgłoś

Wieśniak M
19 lipca 2012 o 19:52

jeden zapach a dla każdego znaczy co innego- pozdrawiam:)

zgłoś

ezo**
19 lipca 2012 o 21:11

co racja to racja Wieśniaku :)

zgłoś

Emma B.
19 lipca 2012 o 22:28

poruszająca relacja, jw - zapachy mają moc niewiarygodną

zgłoś

ezo**
20 lipca 2012 o 19:55

zdecydowanie tak. np. zapach ciasta drożdżowego zawsze przypomina te najszczęśliwsze dni Emmo :)

zgłoś

zuzanna809
19 lipca 2012 o 22:52

bardzo poruszająca, Ezo...:(

zgłoś

ezo**
20 lipca 2012 o 20:00

dziękuję zuzanno809 - uśmiech proszę :)

zgłoś

ALEKSANDRA
19 lipca 2012 o 22:58

wzruszające, zapachy przypominają i dobre i złe, ciekawy wiersz

zgłoś

ezo**
20 lipca 2012 o 20:05

ja tylko chciałam obudzić trochę wspomnień...

zgłoś

Ania Ostrowska
20 lipca 2012 o 20:07

tak, też mnie poruszyło. Zapachy i smaki, nieistotne drobiazgi, które niweczą czas. Bardzo prawdziwy tekst. Pozdrawiam ezo :)

zgłoś

ezo**
20 lipca 2012 o 20:14

Aniu, ten tekst już jakiś czas leżał w szufladzie, kiedy wróciły wspomnienia - można było nanieść poprawki... dziękuję. uściski :)

zgłoś

Eva T.
20 lipca 2012 o 22:55

Wzruszajacy tekst...Pozdrawiam serdecznie Ezo :)

zgłoś

ezo**
21 lipca 2012 o 09:46

dziękuję za obecność Evo :)

zgłoś

Darek i Mania
20 lipca 2012 o 23:25

odświeżyłaś i swoją i moją pamięć - przecież mogłem Cię do tej szkoły na sankach albo na rękach .. nie ma to jak u mamy(taty) i z mamą (tatą)

zgłoś

ezo**
21 lipca 2012 o 09:50

och Darku. bo widzisz...od Twojego dziennika wszystko się zaczęło. przeczytałam i postanowiłam odnaleźć stary wspominkowy tekst, który poprawiłam nieco. dziś na kartce z kalendarza przeczytałam takie słowa: za młodu żyjesz marzeniem - na starość wspomnieniem. jejku czy my już jesteśmy starzy?! nie zgadzam się, bo ja od dawna lubię wspominać :P

zgłoś

ezo**
21 lipca 2012 o 09:51

ta. na sankach. teraz tak mówisz... chociaż chociaż...po latach czasem zmieniłoby się co nieco prawda? uściski

zgłoś

Magdala
21 lipca 2012 o 07:41

jak w pięścią w przeponę. wiersz spełnił swą rolę. to nie był dobry czas. dla niektórych koszmarny. przytulam.

zgłoś

ezo**
21 lipca 2012 o 09:46

poczułam to przytulenie Magdalo ... dzięki :)

zgłoś

alt art
23 lipca 2012 o 18:14

czy już mówiłem, że poruszające..

zgłoś

ezo**
23 lipca 2012 o 18:17

nie mówiłeś, ale odwiedzałeś :) za jedno i drugie - dzięki :)

zgłoś

alt art
23 lipca 2012 o 18:24

gdybyś jeszcze zechciała wziąć na serio, to co pisałem w dzienniku trzydziestego kwietnia..

zgłoś

ezo**
23 lipca 2012 o 18:28

nie dziękować? dygnąć jeno. zmrużyć oczy...i w każdym tekście odnaleźć kawałek siebie...

zgłoś

alt art
23 lipca 2012 o 18:30

mam zaufanie do Twoich wyborów..

zgłoś

ezo**
23 lipca 2012 o 18:31

zaufanie. hm. czymże na nie zasłużyłam? moje wybory nie zawsze są prawidłowe, nie mniej jednak chcę - by takie były

zgłoś

alt art
23 lipca 2012 o 18:33

nie byłem świadom, że musisz zasłużyć..

zgłoś

ezo**
23 lipca 2012 o 18:35

tak mi właśnie wpajano od maleńkości..

zgłoś

alt art
23 lipca 2012 o 18:37

no ale ja Cię uważam za prawie dorosłą dziewczynkę..

zgłoś

ezo**
23 lipca 2012 o 18:39

'prawie' robi wielką różnicę ;)

zgłoś

alt art
23 lipca 2012 o 18:40

nie rób ze mnie pedofila..

zgłoś

ezo**
23 lipca 2012 o 18:43

a myślałam, że czytałeś wcześniejsze komentarze...napisałam w jednym z nich słowa z kartki kalendarza: za młodu żyjesz marzeniem - na starość wspomnieniem. to chyba mówi wszystko więc...nie śmiałabym...

zgłoś

alt art
23 lipca 2012 o 18:45

czytałem; i nie do końca się z nimi zgadzam; mimo osiemdziesięciu lat i paru miesięcy, wciąż szkoda mi czasu na wspomnienia..

zgłoś

ezo**
23 lipca 2012 o 18:48

a ja od dawna lubię wspominać. ale wolę te piękne chwile :)

zgłoś

Laura Calvados
23 lipca 2012 o 18:29

...jakiż bliski.

zgłoś

ezo**
23 lipca 2012 o 18:33

Lauro...

zgłoś

Dany
23 lipca 2012 o 18:45

Dla mnie zapach dzieciństwa, to zapach jabłek. Rodzice mieli wykopaną w ogrodzie ziemiankę, solidną, dużą piwnicę, w której przechowywali między innymi jabłka. Jaki one miały wspaniały smak, a zapach! Teraz nie ma takich jabłek. Pozdrawiam :)

zgłoś

ezo**
23 lipca 2012 o 18:50

Dany. czasem jeden kęs, czasem przelotny zapach - sprawia, że jestem tam. mam znowu dwa warkoczyki i wiecznie potłuczone kolana. dlatego lubię tak. pozdrawiam również:)

zgłoś

jeśli tylko
23 lipca 2012 o 18:58

zapachy przenoszą nawet bardziej niż dźwięki :)

zgłoś

ezo**
23 lipca 2012 o 19:00

tak. dla mnie rzeczywiście bardziej zapachy. potem smaki (jako, że ze mnie łasuch;)) i muzyka :)

zgłoś

supełek.z.mgnień
24 lipca 2012 o 18:45

poczułam

zgłoś

ezo**
24 lipca 2012 o 18:48

kłaniam się envy :)

zgłoś

Lady Ann
25 lipca 2012 o 19:39

Smutne, ale głębokie. Zgadzam się, czasem jest tak, że zmysły przywołują zabliźnione wspomnienia i trudno jest nie przeżywać przeszłości od nowa. A to jest najlepszy dowód na to, że czas nie goi ran, tylko sprawia, ze przyzwyczajamy się do nich.

zgłoś

ezo**
27 lipca 2012 o 19:39

głębokie słowa Lady...

zgłoś

elunia
27 lipca 2012 o 19:50

skojarzenia są okrutne - dobry wiersz - przemawia do wyobraźni - pozdrawiam :)

zgłoś

ezo**
30 lipca 2012 o 19:50

dziękuję za poczytanie elunia :)

zgłoś

somebody man
30 lipca 2012 o 11:38

okrutna mnemozyne

zgłoś

ezo**
30 lipca 2012 o 19:46

a wiesz somebody man, że córką Mnemosyne była Erato? pozdrowienia :)

zgłoś

Franky Hoxe
7 sierpnia 2012 o 01:23

wnikając kilkadziesiąt razy nadal nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego bólu... zewsząd

zgłoś

ezo**
16 września 2012 o 18:34

dzięki za (współ)odczuwanie karla

zgłoś

piórko
30 sierpnia 2012 o 07:05

Wzruszający. Pozdrawiam ciepło :))

zgłoś

ezo**
16 września 2012 o 18:34

dzięki piórko :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się