Eee, mam w skrytości socjalistycznego pawlacza nie takie cuda;))) A aluminiowe łyżeczki do herbaty jeszcze....Cud miód, Bursztynowy Pawlacz po prostu...;) i uwielbiam tym konsumować;)
tej lyzeczki to ci zazdroszcze, niala idealne gabaryty!! a taka szklanke ja ty tez mam, pilnuje jej jak oka w glowie bo sluzy mi do wycinania pierogow!!
Ja tam nie wiem. Jako prawdziwy macho, pierogi zawsze wycinam machetą ;) Inna sprawa, że z braku wałka, wałkuję je zawsze termosem lub pluszowym misiem. Moim ulubionym pluszowym misiem...Jak to macho...;))))
jestes dzis drugi po Florku, ktory mnie rozbawil do lez...no ba twoj ulubiony pluszowy mis sluzy do walkowania pierogow, mistrzostwo swiata, kucharz z ciebie pelna gebe, a czym mieszasz kawe ?? :)))
Fakt- kadrowanie tragiczne, ale przy szerszym było widać upaćkany stół kuchenny i brudne gary w zlewie, a lenistwo wczoraj dopadło;) No i pewnie czytelniej wyglądałoby zaparzanie diapozytywu niż negatywu. Parę klisz jeszcze mam - powalczę z tym kiedyś...
nie widać żadnego zegara, ale plus za pomysł :)
zgłoś
no jak nie widać? Oryginalny- ok. 20-letni - nakręcany Timex będzie zdruzgotany...;)))
zgłoś
zegarek? ja tam widzę coś jakby pół oprawek okularów :) Szczęście, że to klisza z fotką zegarka została zatopiona w Dilmah, a nie sam Timex :)))
zgłoś
Z tym binoklem to w sumie racja. Sprostowanie - nie zegarek, a budzik na kliszy. Nawiasem mówiąc - strasznie głośny skurczybyk;)))
zgłoś
o kurcze Nikt!! skad masz taka podstawke? myslalam ze tylko u mnie sie uchowala :))
zgłoś
Eee, mam w skrytości socjalistycznego pawlacza nie takie cuda;))) A aluminiowe łyżeczki do herbaty jeszcze....Cud miód, Bursztynowy Pawlacz po prostu...;) i uwielbiam tym konsumować;)
zgłoś
tej lyzeczki to ci zazdroszcze, niala idealne gabaryty!! a taka szklanke ja ty tez mam, pilnuje jej jak oka w glowie bo sluzy mi do wycinania pierogow!!
zgłoś
Ja tam nie wiem. Jako prawdziwy macho, pierogi zawsze wycinam machetą ;) Inna sprawa, że z braku wałka, wałkuję je zawsze termosem lub pluszowym misiem. Moim ulubionym pluszowym misiem...Jak to macho...;))))
zgłoś
jestes dzis drugi po Florku, ktory mnie rozbawil do lez...no ba twoj ulubiony pluszowy mis sluzy do walkowania pierogow, mistrzostwo swiata, kucharz z ciebie pelna gebe, a czym mieszasz kawe ?? :)))
zgłoś
Jak to, czym mieszam kawę? Tym czym wszyscy - kijkiem narciarskim, albo firanką. ;)
zgłoś
e tam wszyscy, mi miesza kawe moj ukochany futrzak, znaczy sie Liza, choc najlepsza do tego byla Nora !! :))
zgłoś
Poproszę o plasterek cytryny :)
zgłoś
;) Cytryny nie wypada, gdyż cytryna jest zdrowa...;) Zresztą, na lądzie szkorbut tak nie szaleje...;)))
zgłoś
super pomysł,szkoda ,że zawęziłeś kadr:)
zgłoś
Fakt- kadrowanie tragiczne, ale przy szerszym było widać upaćkany stół kuchenny i brudne gary w zlewie, a lenistwo wczoraj dopadło;) No i pewnie czytelniej wyglądałoby zaparzanie diapozytywu niż negatywu. Parę klisz jeszcze mam - powalczę z tym kiedyś...
zgłoś
to samo mi przyszło na pierwszy rzut oka na myśl. Pomysł, kontekst - ciekawy. Tylko te cięcia. ała!:/
zgłoś
Ciekawa herbatka...na przebudzenie :)
zgłoś
niezla mysl i ciekawe wykonanie
zgłoś
o!! moja ulubiona herbata wyskoczyla na pierwsza strone? :)
zgłoś
pomysł bardzo ciekawy, wspaniały!
zgłoś
;)
zgłoś
masakra - chylę czółko
zgłoś
herbata czarna myśli rozjaśnia... ;)
zgłoś
moje dioptrie widzą tam co prawda hamburgera ale wierzę na słowo (wyjątkowo), że to budzik. Świetny pomysł. Nada się na wiersz. Pozdrawiam :)
zgłoś
lokowanie produktu..
zgłoś
Ja nie widzę zegarka niestety (ślepnę na starość ^^), ale pomysł bardzo dobry, nawet z samym filmem :) Ciekawie tu u Ciebie :) Pozdrawiam.
zgłoś