Zmiana sposobu prezentacji
nabrałaś w usta wody
u mnie robi się z niej
herbatę
i zalewa tanią zupę
cieszy, że
cembrowiny zaczynają oddychać
i coraz płytsza
jak ta metafora
gratulowałaś
żyjesz już dłużej niż Jezus
dziś
obudziłem się z bólem krzyża
O 'Miłości w czasach zarazy', chyba o niej
lubiłeś jej pierwsze zdanie
o zapachu gorzkich migdałów
lubiłeś gdy w połowie
powróciła
mniej więcej
tymi samymi wersami
chyba że to błąd drukarza
w twoim wydaniu zgodzisz się
na jej samotność jesienią
smutną dziwką lata
na sto lat nigdy
T. czyta 'Miłość w czasach zarazy' i pisze właściwie o niczym
Teodor do późna w nocy czytał 'Miłość w czasach zarazy', po raz piąty już chyba. Wróżbita Maciej ziewał leniwie na wizji, a on wciąż czytał, ryzykując somnambuliczną egzystencją dnia następnego.
Teodor lubi pierwsze zdanie powieści, to o zapachu gorzkich migdałów. Chociaż sam nie potrafi, cieszą go dopieszczone do bólu zdania. Może dlatego zawsze rozczulał go Joseph Grand z 'Dżumy'.
Czytał po raz piąty już chyba i po raz piąty skonstatował z dumą konkwistadora, że pan Gabriel powtórzył kilka tych samych wersów na początku i później gdzieś za połową. Takie małe rzeczy też cieszą Teodora. I cieszy też, że dwie ręce, dwie nogi, że krew płynie, jelita poruszają się perystaltycznie, a dwa gatunki aniołów żyją na ziemi- jak powiedziała mu kiedyś Piękna i Mądra Kobieta.
Pięknych i Mądrych Kobiet było w życiu Teodora kilka. Niektóre odpiękniały i odmądrzały z czasem. Jedna pojawia się periodycznie i jak efemeryda istnieje w curriculum vitae Teodora jeden dzień. Dzień i kilka ruchów skrzydłami jętki jednodniówki, które za każdym razem wywołują tajfun na Teodorowych antypodach.
Takie tajfuny też lubi Teodor, nie mniej niż Marqueza i zapach gorzkich migdałów.
Teodor otrząsnął się ze snu, jak pies i od niechcenia napisał kiepski wiersz o miłości w czasach zarazy. Nie jest poetą, ale i tak godzinę przestawiał słowa, nękany Syndromem (...)
--- cały tekst ---
w popijaniu straconego czasu...
Na moście w Bydgoszczy (żadna to "poezja", więc z góry przepraszam całą tą szufladę...)
Na moście w Bygdoszczy
pary w kłódkach.
Cała para idzie w kłódkę pomyślałeś.
Tomek+Marta=WMN,
Ola i Ryszard zamknięci
w porytym gwoździem produkcie Tesco Value za 5,50.
Waldemar i Michał się kochają.
Naliczyłeś ich około pięciuset
z jednej strony
Z drugiej strony nie chciało ci się liczyć.
Z drugiej strony- pomyślałeś merkantylnie-
gdyby tak wypożyczać
nożyce do cięcia metalu
za pięć złotych od sztuki
ale po co ci tyle pieniędzy.
Nawiasem mówiąc- Bydgoszcz pamiętasz
tylko z tych okropnych korków
na ulicy, której patrona sobie nie przypomnisz.
Zatkana tętnica udowa miasta.
I z tej galerii handlowej, gdzie wreszcie za darmo oddałeś
Cezarowi co cesarskie,
bo od dziecka masz wstręt do płacenia za publiczne toalety.
(...)
--- cały tekst ---
Teodor chorował..., od jakichś kilkunastu lat. Objawy nie były dla Teodora
szczególnie dokuczliwe, ot, konieczność posłuchania czasem Kofty,
obejrzenia "Nieba nad Berlinem", przeczytania książki, której autorem
nie był Krzysio Ibisz.
Objawy nasilały się okresowo, zgodnie z wykresem sinusoidy, a może i innych funkcji, o których Teodor miał już pojęcie raczej mgliste, pomimo lat spędzonych nad stronami w kratkę i
siatkę milimetrową.
Swoje ekstremum osiągnęły tej jesieni, kiedy to Teodor z uporem zaczął wdeptywać butami w kałuże, a w przypadku braku chęci kontaktu ze światem zewnętrznym, budować kałuże w domu, z wody przegotowanej lub nieprzegotowanej i - drepcząc w nich w swoich japonkach z tesco - mruczeć: "Jak spleen, to spleen..".
Po kolejnej interwencji Sąsiadów z Dołu, Teodor postanowił zrobić ze sobą porządek.
Wyposażony w najnowsze osiągnięcia medycyny, czyli Google oraz znajomość seriali "Dr House" i "Szpital na peryferiach", w ciągu kilku sekund zdiagnozował swoją jednostkę chorobową. Zespół Nabytej Nadwrażliwości Na Otaczającą Rzeczywistość I Ostry Brak Odporności Na Działania Tejże. Po kilku chwilach stukania w brudne klawisze laptopa odnalazł Jedynie Właściwą Terapię. Nacisnął Ctrl+P i z uśmiechem położył się spać, myśląc: "Sorry Gregory H., znalazłem szybciej niż ty i to bez przerw na (...)
--- cały tekst ---
