Zmiana sposobu prezentacji
nabrałaś w usta wody
u mnie robi się z niej
herbatę
i zalewa tanią zupę
cieszy, że
cembrowiny zaczynają oddychać
i coraz płytsza
jak ta metafora
gratulowałaś
żyjesz już dłużej niż Jezus
dziś
obudziłem się z bólem krzyża
O 'Miłości w czasach zarazy', chyba o niej
lubiłeś jej pierwsze zdanie
o zapachu gorzkich migdałów
lubiłeś gdy w połowie
powróciła
mniej więcej
tymi samymi wersami
chyba że to błąd drukarza
w twoim wydaniu zgodzisz się
na jej samotność jesienią
smutną dziwką lata
na sto lat nigdy
Na moście w Bydgoszczy (żadna to "poezja", więc z góry przepraszam całą tą szufladę...)
Na moście w Bygdoszczy
pary w kłódkach.
Cała para idzie w kłódkę pomyślałeś.
Tomek+Marta=WMN,
Ola i Ryszard zamknięci
w porytym gwoździem produkcie Tesco Value za 5,50.
Waldemar i Michał się kochają.
Naliczyłeś ich około pięciuset
z jednej strony
Z drugiej strony nie chciało ci się liczyć.
Z drugiej strony- pomyślałeś merkantylnie-
gdyby tak wypożyczać
nożyce do cięcia metalu
za pięć złotych od sztuki
ale po co ci tyle pieniędzy.
Nawiasem mówiąc- Bydgoszcz pamiętasz
tylko z tych okropnych korków
na ulicy, której patrona sobie nie przypomnisz.
Zatkana tętnica udowa miasta.
I z tej galerii handlowej, gdzie wreszcie za darmo oddałeś
Cezarowi co cesarskie,
bo od dziecka masz wstręt do płacenia za publiczne toalety.
(...)
--- cały tekst ---
