27 października 2012
O październiku
o październiku spisano prawie wszystko;
że czerwony,
złocisty, plugawy, bordowy i dżdżysty.
że nijaki
jeszcze niedawno żywo-zielony trawnik.
że wichrzysko
bezczelnie podwiewa dziewczynom jesionki,
że dni coraz
krótsze i znowu ciemno rankiem o piątej.
że, że… nie chcę
psioczyć, bo kocham bezsprzecznie, niedorzecznie,
bezgranicznie
liście szeleszczące i wieczory długie.
spacer w deszczu,
jarzębinę, kasztany i winne grona.
wrzos – też lubię.
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
wiesiek
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
wiesiek
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu