gdzieś na Czarodziejskiej a może na Hożej
Smyczkowej czy Słodkiej – nikt nie wie dokładnie
żył sobie Myszorek w pudełku po butach
Łaciatka – co łatki nie miała już żadnej
różowa tasiemka niebieska kokardka
(lubiły się chować w kieszonce Antosi)
i wreszcie na półce tuż obok zajezdni
Tupotek – co lalę za uszy tarmosił
to są przyjaciele Antosi i Piotrka
rzekł księżyc do dzieci – poznajcie się proszę
opowiem wam dzisiaj o Piotrku co czasem
ze złości się robił zielony jak groszek
zieleniał czerwieniał – łobuziak ancymon
do tego niegrzecznie odpowiadał mamie:
bałagan na biurku niech Tosia posprząta
oj nie chcę się uczyć wierszyka na pamięć
co z niego wyrośnie zamartwia się ciotka
hełm srebrny założę pojadę na akcję
ja będę strażakiem – jak tata Marcina
i pognał nad stawek nim mama zdążyła
ochłonąć – nie sposób go było zatrzymać
a cóż to się dzieje – tak głośno nad stawem
to trzmiele biedronki komary i ważki
liczą: raz dwa… ucząc się poprzez zabawę
policzysz źdźbła z nami – spytała stokrotka
…
nie wystarczą dobre chęci lecz wytrwałość
i nawyki – nawet gdy nie mam ochoty
kiedy mi się nie chce też odrabiam lekcje
bo nauka służy – odrzekł skromnie motyl
*
za oknem noc ziewa wtulona w obłoczki
zmęczony Myszorek do norki by poszedł
lecz czeka by kocur w sen zapadł kamienny
cii... do ust paluszek przyłożył Tupotek
Dla dzieci
trzeba uśpić kocurka...żeby Myszorek się nie bał:) Ładnie :)
zgłoś
Cii... widzę, że zasypia... Haniu, dziękuje i pozdrawiam.
zgłoś
No to Myszorku do norki...
zgłoś
:)))
zgłoś
:)))
zgłoś
jakiś taki dziecinny jestem:)))-
zgłoś
to dobrze czy źle, Wieś?
zgłoś
:))- dla wiersza dobrze:))))
zgłoś
Wieśniaczku, nie martw się, nie jesteś sam, we mnie też siedzi dzieciak... wierszyk dyga, wdzięczny.
zgłoś
powinien być dział dla dzieci. byłabyś Kamykową Królową :)) śliczne.
zgłoś
Magdalko, lubię pisać dla dzieci, chociaż to bardzo wymagający czytelnik. Buziaki kamyczkowe.
zgłoś
ładnie, że bajek nam przybywa:)
zgłoś
Tak, niech przybywa jak najwięcej. Jerzy, Twoje też są piękne. Serdeczności.
zgłoś
...no i opowiem dzieciom w szkole...o motylach...:)
zgłoś
powiedz, może zaczną się bardziej przykładać do nauki...
zgłoś
zdziecinniałam. fajnie.
zgłoś
Przepraszam, że z takim opóźnieniem, ale dopiero teraz zauważyłam wpis. Pozdrawiam i dziękuję, Marylu. Marcelu - wielkie dzięki. Pozdrawiam.
zgłoś