1 listopada 2015

poezja

kamyczek (Chinita)
kamyczek (Chinita)

Zaduszni

jeszcze dzwon dżwięczy na do widzenia
zmarzniętą grudkę ktoś kruszy w dłoni
w alejce obok już drzemie spokój
jak małe kocię wtulone w kocyk

kamienne krzyże mijam w milczeniu
próbując wyrwać twarze z pamięci
jako wspomnienie żyć mogą znowu
przecież to było całkiem niedawno...

przy głównej furcie tłoczą się ludzie
każdy chce zniczny rozpalić ogień
gdzieś chlipie dziecko - ja chcę do mamy
jeszcze dzwon dżwięczy na do widzenia

zuzanna809
1 listopada 2015 o 01:38

... właśnie... na do widzenia... nie na żegnaj...Pozdrawiam .:)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 listopada 2015 o 18:04

mogą trochę drażnić inwersje, ale całość genialnie oddaje klimat

zgłoś

Wieśniak M
1 listopada 2015 o 20:10

wiersz smutny, lecz ja z odsieczą/ kiedy tak dni się marności wleczą/ za rokiem lata z włosami bledną/ przychodzą dni gdy wszysko jedno/ z grobów nam bliskich/ odchodzi lastyk/ mosiądz na krzyżu zamienia plastik/ wtedy zmęczone zacieram dłonie/ w nadzieji że kiedy nam przyjdzie powiedzieć- koniec!/ to info do mnie z odsieczą przybędzie/ koniec?- no sorki/ tu jesteś w błędzie:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
2 listopada 2015 o 18:35

Doceniam klimat i rytm wiersza. Podpinam swój - niech sobie razem pobędą :) Serdeczności!

zgłoś

Bazyliszek
3 listopada 2015 o 12:45

dzwon prawde dzwoni:)

zgłoś

kamyczek (Chinita)
21 grudnia 2015 o 23:18

Spóźniona okropnie, dziękuję Wszystkim bardzo, bardzo serdecznie za chwile spędzone z wierszem. Pozdrawiam z ciepłym grudniem.

zgłoś

piórko
13 stycznia 2016 o 18:14

Klimatycznie... obudziłaś moją tęsknotę. Pozdrawiam cieplutko :)

zgłoś

kamyczek (Chinita)
13 stycznia 2016 o 23:10

Piórko, miło Cię widzieć. Dzięki. Pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się