|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (235) Proza (17) Dziennik (8) Fotografia (74) Grafika (409) Książki (1)
Pocztówka poetycka (18) O autorze Znajomi (55) Kolekcje (1) | |
chwieje się stoisz tak długo że wrosłeś
w drewno opowiedz skąd i po co
przybywasz i czemu dręczysz
między wersami przeżuwam kamienie a ty
czy liczysz jej zmarszczki czy słuchasz
przywołuje ale nie przyjmie- wyrzuci
jak zdechłą rybę
a ja taki interesujący cover stworzyłam :( a komentarzy niet
zgłoś
komentarzy nie pod moim tekstem , dojaśnię:) tylko Larka znikła ze swoimi;(
zgłoś
i podobało mi się to zdjęcie bardzo, eh
zgłoś
Miałam obraz i nie mam. to idę spać. Ot los inspiracji. dzięki za punkt choć to :)
zgłoś
mam wrażenie że ten tekst osadzony jest w problemie metajęzykowym - taki rodzaj szkatułki, tekst o tekście w tekście...rodzaj gry między autorem a własnym utworem, z którego autor nie wydaje się zadowolony, ale podejmuje z nim postawę kokieteryjną antropomorfizując abstrakt językowy jakim jest wiersz; koszmar mocowania się z własnym "wysłowieniem" nie jest w zasadzie obcy nikomu piszącemu, ale zapisać to plastycznie i przekonująco potrafi niewielu - podoba mi się "naturalizm" - fizyczność ujęcia; taki błysk w duchu egzystencjalizmu - brawo! J.S
zgłoś
dziękuję Panie Jacku:)
zgłoś
Nadal się chwieje mimo, że wyrósł? Z wrodzonej niechęci do stania powiem, że samo stanie jest już dręczeniem. A jeśli jeszcze stoi się komuś 'na oku' może wnerwiać. Ale ja nie znam inspiracji. Wolałabym jednak bez chwiania. Chwiejąc się ciężko wróść.
zgłoś
Miło widzieć LadyC, dziękuję. Niestety autorka chyba się obraziła i zabrała obraz a szkoda :( tam wszystko było widać.
zgłoś
Lady C.; - "chwianie" to też rodzaj zwątpienia...niepewności; najgrubsze drzewa się chwieją, a przecież wyrosły i wrosły... :) J.S
zgłoś
Jacku - tak, drzewa. Ale tutaj to coś wrasta w drewno. Niemożliwe wrosnąć w drewno chwiejąc się.
zgłoś
:)
zgłoś
LadyC.; Madame! - może w znaczeniu: zdrewnieć; bycie "drewnianym" oznacza przecież także sztywnym, martwym, głuchym, niefinezyjnym - taka negacja cech osobowych...może! wszak trudno pytać autora co miał na myśli...a przekaz językowy w poezji ucieka od wypowiedzi wprost - tu wszystko się metaforyzuje i semiologicznie rozwarstwia, różnicuje...a pewnie jest tak jak podpowiada wyobraźnia o ile podpowiada! :))! J.S
zgłoś
:)
zgłoś
bardzo się cieszę z Pańskiego komentarza, dla takich komentarzy warto pisać:)
zgłoś
Między wersami przeżuwam kamienie- to jakby oderwanie od prawdy.wers nie jest ważny.Jego treść jest zasłoną dymną dla prawdziwej treści, przeżywanej w samotności niewypowiedzianej tajemnicy...
zgłoś
przeżywanej w samotności niewypowiedzianej tajemnicy...tak , chyba tak . Dziękuję Wieśniak:)
zgłoś
za wszystkie punkty również bardzo dziękuję real wzywa, dobrego dnia:)
zgłoś
widziałam tę fotografię wiele razy i dlatego uważam, że wiersz jest świetny.
zgłoś
cieszę się, bo bardzo mnie ta fotografia ukłuła a nie chciałam aby była 1:1
zgłoś
wiersz o przystani
zgłoś
dzięki Panie Rafale, cenię sobie pańskie opinie ( i ma Pan niezłe oko do fotografii:) pozdrawiam
zgłoś
akurat ten mój komentarz jest bardzo wstrzemięźliwy. Właściwie nic innego nie potrafiłem napisać, więc albo tekst jest taki dobry, albo ja już nie mam nic do powiedzenia. Ale nie wiem naprawdę co ma do tego moje oko.
zgłoś
o oku to tak przy okazji, lubię patrzeć na fotografie na trumlu pańskimi oczami
zgłoś