20 sierpnia 2014

grafika

hossa
hossa

Marta M.
20 sierpnia 2014 o 18:00

chyba baaardzooo głodna :)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 18:01

i mnie na taką wyglądała :) dzięki Marta:)

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 18:47

tak to właśnie wyglądało (super dziękuję) po prostu bajka wespół zespół ( i świetna ta ostrość rysów i w pełni utożsamiam peelkę z Tutejszą i Osę:) świetne:) się jakos o t kiedyś "upomnę" :)

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 18:47

i te wzorki w kątach - łagdne:)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:07

:) cała przyjemność po mojej stronie, bo ta osa to nie osa wcale, ino dobry owad, który oderwał mnie od tego co się powinno ;) dzięki wielkie Aśćka za ową osę, co to mi spadła z nieba ;)

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 20:14

ho ma się rozumieć, że Taka Ta Osa:) i rysunek jet do serca przyłóż, zwłaszcza, że te drzewa w zielonych blaskach, a księżyc miodny plaster, no pomarańczowy :) jestem szczęśliwa tym tu co widzę:)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:16

to i ja jestem szczęśliwa jeśli Ty :)

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 20:28

:)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:31

:)

zgłoś

Damian Paradoks
20 sierpnia 2014 o 18:48

jak kobiety pięknie się rozumieją :) Pewnie mam o coś za dużo ;)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:09

ja tam nie wiem czego masz za dużo, ale zdradzę Ci Damian w tajemnicy wielkiej, że wolałabym nie rozumieć mężczyzn. Ot, takie pięknie bywało życie w nierozumieniu. Szerokie. Hej Damian, dzięki:)

zgłoś

Damian Paradoks
20 sierpnia 2014 o 23:34

to musi być trudne znać wszystkie zakamarki męskiego zachowania, Hossa :) Chyba wszystko staje wtedy się nudne ;)

zgłoś

hossa
21 sierpnia 2014 o 07:15

raczej przewidywalne;)

zgłoś

Hania
20 sierpnia 2014 o 19:30

z głodną osą lepiej nie zadzierać:)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:09

no ba:) dzięki Haniu:)

zgłoś

jeśli tylko
20 sierpnia 2014 o 19:36

No to się zaosiła :)) minę ma adekwatną :)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:10

adekawatna osa brzmi nieźle;d hej jeśli:)

zgłoś

mua
20 sierpnia 2014 o 19:40

a wyglada na trutnia w okularach dla niepoznaki ;))

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:11

całą winę trutniową biorę na siebie:) a co mi tam.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
20 sierpnia 2014 o 19:51

ta osa jest przerażająca, ale i śmieszna :) świetna!

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:12

:) śmieszna osa nie jest ( chyba) zła;d to może to i dobrze, że ona taka ;d dzięki bosonoga:)

zgłoś

issa
20 sierpnia 2014 o 20:11

ożesz, hoss, ta osa na dżemie tak wyrosła :d?

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:14

aboto wiesz co w dżemie tkwi? tam mogą być hormony wzrostu:) hej iss:)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:14

na pewno w dżemie są te hormony, przeca by tak nie urosła;d

zgłoś

issa
20 sierpnia 2014 o 20:21

hej, hoss :) hm, a może on jest trochę jak pożywienie u Alicji? wiesz, "wypij mnie", "ugryź mnie" i się tak rośnie i male-je?

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:25

haha:) nie bierz mnie pod włos, bo ta osa nie jest niczemu winna ;d jak tak na nią patrzę to misie widzi, że ona mogła mieć trudne dzieciństwo, i tak jej się z niego wyrosło;d ewentualnie z tych hormonów w dżemie, tyle tego teraz w tych różnych chemicznych środkach , że normalnie za wiele, i hej iss jeszcze raz :)

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 20:27

( o to to:)

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 20:27

( to znaczy, że mi się tu Guliwer przypomniał:)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:33

a wiesz, że myślałam o tym, kiedy rysowałam, zanim malowałam, że ona taka jakaś Guliwerowato wielka wychodzi. No ale ja tam z osą rozmawiać o wielkościach nie będę, to ona ma żądło, a nie ja;d

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 20:38

yhym, tak, trzeba by z nimi (to znaczy z osami) rozmawiać bzykiem przez zaciśnięte zęby, jeszcze nie potrafię:) tak płynnie:) hej hossoo:)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:43

słyszałam, że one , te osy znaczy, to takie som, że kiedy udaje się , że ich nie ma, to one te dżem wpałaszują i sobie pójdą, bo podobno nie powinno się drażnić os, ale nie wiem. Próbowałam nie odganiać i nawet udawałam , że mnie nie ma, tam gdzie byłam, ale one wtedy wołają koleżeństwo tym osim językiem i wracają chmarą jakąś dziką. Chyba nie znam się na osach.

zgłoś

jeśli tylko
20 sierpnia 2014 o 20:44

ossy stadne som, zwłaszcza jak się sztachną dżemem :))

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:47

wolę nie myśleć co by było, gdyby się powidłami sztachnęły, jeżu i poprawiły fantą ;d normalnie maskara ;d

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 20:49

tak właśnie, ja próbowałam nawet dać im jeden słoik a drugi sobie, ale one mojego też mi nie chciały oddać, podział dóbr nie wyszedł, mimo, że dałam im więcej niż same ważą i mogły zjeść, ale jak widać, na załączonym rysunku może mogły, a bonmota "sztachnąć się dżemem" biorę do leksykalnej spiżarni:)

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:50

aboto dżemomanki;d ciekawe czy to się leczy ?

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 20:51

i jak wygląda syndrom poodstawienny, to może być przerażające! Bzyczyca Niedocukra:(

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:56

o, mamuś, brzmi poważnie, już widzę pierwsze objawy : wysypka na odwłoku, brrr, powolne tężenie żądła, i omdlenie dla równowagi. Migotanie skrzydełek, jeżu, palpitacje niedocukrowe, bladość żółci, przejaskrawienie czerni, odpadanie czułków , makabra. I antidotum: dżem . Jakie to proste. heh.

zgłoś

hossa
20 sierpnia 2014 o 20:57

ciekawe czy dżem można podawać w szczepionce?

zgłoś

jeśli tylko
20 sierpnia 2014 o 21:08

albo kroplówką :)

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 21:15

a szpital się będzie nazywał Dżemarium i bezkarna dżemka poobiednia:):)

zgłoś

jeśli tylko
20 sierpnia 2014 o 21:45

a konsylium - Dżem Seszyn :)

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2014 o 21:48

zaraz fiknę ze śmiechu, hm, a kim w takim razie Dżemin i Dzżeminka) nie mówiąc o dżemiej ojcowiźnie Dżemiźnie i odach do dżemu, dżemodach:)

zgłoś

hossa
21 sierpnia 2014 o 07:08

[ iss z tym dżemem to może być poważniejsza sprawa niż misie wydawało bo nie miałam pojęcia, że istnieje i takie coś : http://kobieta.onet.pl/dziecko/zdrowie/zespol-alicji-w-krainie-czarow/26lwq , dzięki wielkie, bardzo to było interesujące]

zgłoś

hossa
21 sierpnia 2014 o 07:10

jeśli tylko i Aśćka;d

zgłoś

issa
21 sierpnia 2014 o 19:59

a ja się dowiaduję o tym od Ciebie :d

zgłoś

issa
21 sierpnia 2014 o 20:01

uchch, w sensie: z artykułu od Ciebie. sorry, jestem padnięta po całym dniu imi precyzja odpoczywa :p

zgłoś

hossa
22 sierpnia 2014 o 09:50

:) ciekawe prawda?

zgłoś

deRuda
20 sierpnia 2014 o 22:15

głodna ossa patrzy z ukossa ;) hej hossa

zgłoś

hossa
21 sierpnia 2014 o 07:11

;) hej deRuda, dzięki

zgłoś

doremi
20 sierpnia 2014 o 23:47

głodna osa patrzy z ukosa, ale zdjęcie pogodne - kolory i "postacie" :)

zgłoś

hossa
21 sierpnia 2014 o 07:12

hej doremi, dzięki :)

zgłoś

Wieśniak M
21 sierpnia 2014 o 07:19

Bardzo podoba mi się. Dawno u Ciebie nie byłem , a tu takia perełka:)))

zgłoś

hossa
21 sierpnia 2014 o 07:22

a dzień dobry Wieś z rana:) miło, że zajrzałeś, dziękuję:)

zgłoś

Wieśniak M
21 sierpnia 2014 o 07:26

witaj hosso:))- Pomysł aby lęki wychodziły za kontur/ to zawinięcie do właściwego portu:))

zgłoś

hossa
21 sierpnia 2014 o 07:34

mówisz, że lęki niech sobie wychodzą za kontur i płyną do właściwego portu, yhm, rozumiem :)

zgłoś

Wieśniak M
21 sierpnia 2014 o 07:43

świat dzicka to świat dysproporcji. Zjawiska najbardziej osobiste rosną do gigantycznych rozmiarów. Dorośli mają swoje ramy i w nie wcisną wszystko na swoje półęczki szufladki wieszaczki. Jakoś zawsze ten uporządkowany świat wydawał mi się nieprawdziwy. Ogląd świata zawsze jest osobisty i ma pełne prawo do wychodzenia z ramek:)))

zgłoś

hossa
21 sierpnia 2014 o 09:59

:) yhm, yhm

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się