tak to właśnie wyglądało (super dziękuję) po prostu bajka wespół zespół ( i świetna ta ostrość rysów i w pełni utożsamiam peelkę z Tutejszą i Osę:) świetne:) się jakos o t kiedyś "upomnę" :)
:) cała przyjemność po mojej stronie, bo ta osa to nie osa wcale, ino dobry owad, który oderwał mnie od tego co się powinno ;) dzięki wielkie Aśćka za ową osę, co to mi spadła z nieba ;)
ho ma się rozumieć, że Taka Ta Osa:) i rysunek jet do serca przyłóż, zwłaszcza, że te drzewa w zielonych blaskach, a księżyc miodny plaster, no pomarańczowy :) jestem szczęśliwa tym tu co widzę:)
ja tam nie wiem czego masz za dużo, ale zdradzę Ci Damian w tajemnicy wielkiej, że wolałabym nie rozumieć mężczyzn. Ot, takie pięknie bywało życie w nierozumieniu. Szerokie. Hej Damian, dzięki:)
haha:) nie bierz mnie pod włos, bo ta osa nie jest niczemu winna ;d jak tak na nią patrzę to misie widzi, że ona mogła mieć trudne dzieciństwo, i tak jej się z niego wyrosło;d ewentualnie z tych hormonów w dżemie, tyle tego teraz w tych różnych chemicznych środkach , że normalnie za wiele, i hej iss jeszcze raz :)
a wiesz, że myślałam o tym, kiedy rysowałam, zanim malowałam, że ona taka jakaś Guliwerowato wielka wychodzi. No ale ja tam z osą rozmawiać o wielkościach nie będę, to ona ma żądło, a nie ja;d
słyszałam, że one , te osy znaczy, to takie som, że kiedy udaje się , że ich nie ma, to one te dżem wpałaszują i sobie pójdą, bo podobno nie powinno się drażnić os, ale nie wiem. Próbowałam nie odganiać i nawet udawałam , że mnie nie ma, tam gdzie byłam, ale one wtedy wołają koleżeństwo tym osim językiem i wracają chmarą jakąś dziką. Chyba nie znam się na osach.
tak właśnie, ja próbowałam nawet dać im jeden słoik a drugi sobie, ale one mojego też mi nie chciały oddać, podział dóbr nie wyszedł, mimo, że dałam im więcej niż same ważą i mogły zjeść, ale jak widać, na załączonym rysunku może mogły, a bonmota "sztachnąć się dżemem" biorę do leksykalnej spiżarni:)
o, mamuś, brzmi poważnie, już widzę pierwsze objawy : wysypka na odwłoku, brrr, powolne tężenie żądła, i omdlenie dla równowagi. Migotanie skrzydełek, jeżu, palpitacje niedocukrowe, bladość żółci, przejaskrawienie czerni, odpadanie czułków , makabra. I antidotum: dżem . Jakie to proste. heh.
[ iss z tym dżemem to może być poważniejsza sprawa niż misie wydawało bo nie miałam pojęcia, że istnieje i takie coś : http://kobieta.onet.pl/dziecko/zdrowie/zespol-alicji-w-krainie-czarow/26lwq , dzięki wielkie, bardzo to było interesujące]
świat dzicka to świat dysproporcji. Zjawiska najbardziej osobiste rosną do gigantycznych rozmiarów. Dorośli mają swoje ramy i w nie wcisną wszystko na swoje półęczki szufladki wieszaczki. Jakoś zawsze ten uporządkowany świat wydawał mi się nieprawdziwy. Ogląd świata zawsze jest osobisty i ma pełne prawo do wychodzenia z ramek:)))
chyba baaardzooo głodna :)
report
i mnie na taką wyglądała :) dzięki Marta:)
report
tak to właśnie wyglądało (super dziękuję) po prostu bajka wespół zespół ( i świetna ta ostrość rysów i w pełni utożsamiam peelkę z Tutejszą i Osę:) świetne:) się jakos o t kiedyś "upomnę" :)
report
i te wzorki w kątach - łagdne:)
report
:) cała przyjemność po mojej stronie, bo ta osa to nie osa wcale, ino dobry owad, który oderwał mnie od tego co się powinno ;) dzięki wielkie Aśćka za ową osę, co to mi spadła z nieba ;)
report
ho ma się rozumieć, że Taka Ta Osa:) i rysunek jet do serca przyłóż, zwłaszcza, że te drzewa w zielonych blaskach, a księżyc miodny plaster, no pomarańczowy :) jestem szczęśliwa tym tu co widzę:)
report
to i ja jestem szczęśliwa jeśli Ty :)
report
:)
report
:)
report
jak kobiety pięknie się rozumieją :) Pewnie mam o coś za dużo ;)
report
ja tam nie wiem czego masz za dużo, ale zdradzę Ci Damian w tajemnicy wielkiej, że wolałabym nie rozumieć mężczyzn. Ot, takie pięknie bywało życie w nierozumieniu. Szerokie. Hej Damian, dzięki:)
report
to musi być trudne znać wszystkie zakamarki męskiego zachowania, Hossa :) Chyba wszystko staje wtedy się nudne ;)
report
raczej przewidywalne;)
report
z głodną osą lepiej nie zadzierać:)
report
no ba:) dzięki Haniu:)
report
No to się zaosiła :)) minę ma adekwatną :)
report
adekawatna osa brzmi nieźle;d hej jeśli:)
report
a wyglada na trutnia w okularach dla niepoznaki ;))
report
całą winę trutniową biorę na siebie:) a co mi tam.
report
ta osa jest przerażająca, ale i śmieszna :) świetna!
report
:) śmieszna osa nie jest ( chyba) zła;d to może to i dobrze, że ona taka ;d dzięki bosonoga:)
report
ożesz, hoss, ta osa na dżemie tak wyrosła :d?
report
aboto wiesz co w dżemie tkwi? tam mogą być hormony wzrostu:) hej iss:)
report
na pewno w dżemie są te hormony, przeca by tak nie urosła;d
report
hej, hoss :) hm, a może on jest trochę jak pożywienie u Alicji? wiesz, "wypij mnie", "ugryź mnie" i się tak rośnie i male-je?
report
haha:) nie bierz mnie pod włos, bo ta osa nie jest niczemu winna ;d jak tak na nią patrzę to misie widzi, że ona mogła mieć trudne dzieciństwo, i tak jej się z niego wyrosło;d ewentualnie z tych hormonów w dżemie, tyle tego teraz w tych różnych chemicznych środkach , że normalnie za wiele, i hej iss jeszcze raz :)
report
( o to to:)
report
( to znaczy, że mi się tu Guliwer przypomniał:)
report
a wiesz, że myślałam o tym, kiedy rysowałam, zanim malowałam, że ona taka jakaś Guliwerowato wielka wychodzi. No ale ja tam z osą rozmawiać o wielkościach nie będę, to ona ma żądło, a nie ja;d
report
yhym, tak, trzeba by z nimi (to znaczy z osami) rozmawiać bzykiem przez zaciśnięte zęby, jeszcze nie potrafię:) tak płynnie:) hej hossoo:)
report
słyszałam, że one , te osy znaczy, to takie som, że kiedy udaje się , że ich nie ma, to one te dżem wpałaszują i sobie pójdą, bo podobno nie powinno się drażnić os, ale nie wiem. Próbowałam nie odganiać i nawet udawałam , że mnie nie ma, tam gdzie byłam, ale one wtedy wołają koleżeństwo tym osim językiem i wracają chmarą jakąś dziką. Chyba nie znam się na osach.
report
ossy stadne som, zwłaszcza jak się sztachną dżemem :))
report
wolę nie myśleć co by było, gdyby się powidłami sztachnęły, jeżu i poprawiły fantą ;d normalnie maskara ;d
report
tak właśnie, ja próbowałam nawet dać im jeden słoik a drugi sobie, ale one mojego też mi nie chciały oddać, podział dóbr nie wyszedł, mimo, że dałam im więcej niż same ważą i mogły zjeść, ale jak widać, na załączonym rysunku może mogły, a bonmota "sztachnąć się dżemem" biorę do leksykalnej spiżarni:)
report
aboto dżemomanki;d ciekawe czy to się leczy ?
report
i jak wygląda syndrom poodstawienny, to może być przerażające! Bzyczyca Niedocukra:(
report
o, mamuś, brzmi poważnie, już widzę pierwsze objawy : wysypka na odwłoku, brrr, powolne tężenie żądła, i omdlenie dla równowagi. Migotanie skrzydełek, jeżu, palpitacje niedocukrowe, bladość żółci, przejaskrawienie czerni, odpadanie czułków , makabra. I antidotum: dżem . Jakie to proste. heh.
report
ciekawe czy dżem można podawać w szczepionce?
report
albo kroplówką :)
report
a szpital się będzie nazywał Dżemarium i bezkarna dżemka poobiednia:):)
report
a konsylium - Dżem Seszyn :)
report
zaraz fiknę ze śmiechu, hm, a kim w takim razie Dżemin i Dzżeminka) nie mówiąc o dżemiej ojcowiźnie Dżemiźnie i odach do dżemu, dżemodach:)
report
[ iss z tym dżemem to może być poważniejsza sprawa niż misie wydawało bo nie miałam pojęcia, że istnieje i takie coś : http://kobieta.onet.pl/dziecko/zdrowie/zespol-alicji-w-krainie-czarow/26lwq , dzięki wielkie, bardzo to było interesujące]
report
jeśli tylko i Aśćka;d
report
a ja się dowiaduję o tym od Ciebie :d
report
uchch, w sensie: z artykułu od Ciebie. sorry, jestem padnięta po całym dniu imi precyzja odpoczywa :p
report
:) ciekawe prawda?
report
głodna ossa patrzy z ukossa ;) hej hossa
report
;) hej deRuda, dzięki
report
głodna osa patrzy z ukosa, ale zdjęcie pogodne - kolory i "postacie" :)
report
hej doremi, dzięki :)
report
Bardzo podoba mi się. Dawno u Ciebie nie byłem , a tu takia perełka:)))
report
a dzień dobry Wieś z rana:) miło, że zajrzałeś, dziękuję:)
report
witaj hosso:))- Pomysł aby lęki wychodziły za kontur/ to zawinięcie do właściwego portu:))
report
mówisz, że lęki niech sobie wychodzą za kontur i płyną do właściwego portu, yhm, rozumiem :)
report
świat dzicka to świat dysproporcji. Zjawiska najbardziej osobiste rosną do gigantycznych rozmiarów. Dorośli mają swoje ramy i w nie wcisną wszystko na swoje półęczki szufladki wieszaczki. Jakoś zawsze ten uporządkowany świat wydawał mi się nieprawdziwy. Ogląd świata zawsze jest osobisty i ma pełne prawo do wychodzenia z ramek:)))
report
:) yhm, yhm
report