Aśćka
28 marca 2014 o 21:32

takie klarowne: i kartka i tekst:) dla mnie to jedna zaraza: i "roz i "o" :)

zgłoś

Ania Ostrowska
28 marca 2014 o 23:09

jedna zaraza mówisz :) hm...

zgłoś

Aśćka
28 marca 2014 o 23:23

no co ja na to poradzę:)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 00:26

:)

zgłoś

astrit33
29 marca 2014 o 18:24

nie ma co mieć złudzenia, 2w1

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 19:25

2w1 zawsze wydawało mi się okrutnie bałamutne :)

zgłoś

astrit33
29 marca 2014 o 19:37

złudzenia są bałamutne

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 20:40

z natury :)

zgłoś

astrit33
29 marca 2014 o 20:42

to paradoks, ale można powiedzieć bałamutne wbrew naturze

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 20:44

nie rozumiem, co masz na myśli?

zgłoś

astrit33
29 marca 2014 o 21:19

to że bałamucenie czy też oczarowywanie i powodowanie rozczarowań leży wbrew naturze człowieka, który ma kontakt z własnym "ja" czyli ze sobą samym. Natomiast bałamucą, czyli oczarowują i rozczarowują ci co są zakłamani w stosunku do siebie

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 22:48

hehe no teraz to pojechałaś :) punktem wyjścia były złudzenia, a te są raczej spojrzeniem tej drugiej strony. Daję się zbałamucić złudzeniu, że ktoś jest czarujący, bez względu na to ten ktoś jest zakłamany czy nie, bo to ja sama, na etapie oczarowania, filtruję informacje, przepuszczając tylko te zgodne z oczekiwaniami. Tak to widzę :)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 22:50

* "czy" mi uciekło - bez względu na to, czy....

zgłoś

ZGODLIWY
29 marca 2014 o 22:51

A czy można bałamucić wiedząc, że się bałamuci ?

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 22:55

a w czym ta wiedza/świadomość miałaby przeszkadzać? :)

zgłoś

ZGODLIWY
29 marca 2014 o 23:16

moje pytanie dotyczyło tezy astrit. Na Twoje i ja nie znam odpowiedzi, bo skoro ten co bałamuci nie ma kontaktu z własnym ja i jest wbrew naturze... to ja czegoś nie rozumiem chyba ... i pytam :)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 23:18

aha, może jeszcze tu zajrzy, to na pewno powie

zgłoś

ZGODLIWY
29 marca 2014 o 23:20

Nie potrzeba magii by wywróżyć - zajrzy i powie, oj powie :)

zgłoś

Wieśniak M
29 marca 2014 o 06:41

i niech tam jego w tym głowa/ by wyręczył, wyczarował:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 08:15

wiosna przyszła w sukurs/ cuda gonią cuda/ najlichszemu magowi/ na pewno się uda :))

zgłoś

Wieśniak M
29 marca 2014 o 09:47

o napewno uda/ ale przecież i łydki/ niech wiosna sprawi jeno /aby był miły i gibki;)))

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 09:55

nade wszystko szybki/bo czas przecież leci/ ani się obejrzy/ po-śladki roznieci :)

zgłoś

Jerzy Woliński
29 marca 2014 o 07:54

ważne by r i z znikały:)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 08:18

pamiętam dawno temu była taka dobranocka "zaczarowany ołówek", przydałaby się i zaczarowana gumka :))

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
29 marca 2014 o 08:12

Mag dodaje do magi magii. ;) "Liście z drzew spadają masłem na dół"

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 08:23

tak :) bardzo odpowiednie :)) http://www.youtube.com/watch?v=HeyX1H3HTVQ

zgłoś

alt art
29 marca 2014 o 10:49

te zet i liść już gdzieś kiedyś..

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 11:03

urocze :) tak

zgłoś

.
29 marca 2014 o 17:44

a pomiędzy milczenie :) ciekawa pocztówką dobrze współgra z obrazem który podkreśla potrzebę formę i gest :) dobrego

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 17:48

dziękuję :) i Tobie dobrego, Marceiu

zgłoś

Sabi
29 marca 2014 o 18:12

oj tam... wszystko zależy od punktu odniesienia

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 18:14

punkty odniesienia/ zmieniam od niechcenia :)

zgłoś

Bazyliszek
29 marca 2014 o 18:19

rozczarowanie jest nastepnym stopniem oczarowania:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 18:20

tyle że w dól :)

zgłoś

Bazyliszek
29 marca 2014 o 18:23

haha no tak nie ma wyboru:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 18:25

a nie :) zawsze można okręcić się na pięcie :)

zgłoś

Bazyliszek
29 marca 2014 o 18:28

o tak i wejsc na zaczarowanie:))))

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 19:14

z czarodziejem pod rękę:)

zgłoś

ApisTaur
29 marca 2014 o 18:29

Póki wierzymy w iluzję / jest dla nas magią / jej kulis poznanie / to rozczarowanie //:-)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 19:17

ach, święte słowa/ prawdy połowa/ mniejsza czy większa/ warto uwierzyć/ na chwilę szczęścia :)

zgłoś

ApisTaur
29 marca 2014 o 21:00

cõż nam po szczęścia ułudzie / tym narkotycznym uniesieniu / gdy głód nad ranem brutalnie budzi / i przypomina o pragnieniu //

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 23:01

syty głodnego nie zrozumie/ każdy szczęśliwy jak umie :)

zgłoś

Damian Paradoks
29 marca 2014 o 23:05

'Mag' utkwił w mym oku ... i nie wiem co dalej :(

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 23:08

mag ulotnił się, stąd anons

zgłoś

deRuda
29 marca 2014 o 23:06

Czarnoksiężnik z krainy R-Oz :)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 23:10

:) tak :) świetnie powiedziane :)

zgłoś

zuzanna809
29 marca 2014 o 23:32

...:))) dwie małe literki, a jakaż różnica!:) Trzeba się z nimi liczyć... Pozdrawiam ciepło, Aniu:)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 marca 2014 o 23:51

dziękuję :) pozdrawiam i ja Zuzanno :) dobrej nocy

zgłoś

doremi
30 marca 2014 o 10:14

jesienna pocztówka i liście, jesienne - "rozpływam" się :)

zgłoś

Ania Ostrowska
30 marca 2014 o 11:28

zaczęłam od zimy, potem jesień, następna "powinna" być letnia, ale lubię jesień więc przy jesieni zostanę na dłużej :) pozdrawiam doremi :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
31 marca 2014 o 07:43

„u młodego człowieka, od oczarowania do rozczarowania - droga niedaleka” :)

zgłoś

Ania Ostrowska
31 marca 2014 o 18:49

oj, nie tylko u młodego :)

zgłoś

Eva T.
4 kwietnia 2014 o 17:22

tak :)

zgłoś

Ania Ostrowska
4 kwietnia 2014 o 17:31

:) tak :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
4 kwietnia 2014 o 17:27

...anons pisany na liściu, dotrze gdzie trzeba...:)wystarczy zamówić odpowiedni wiatr- roznosiciela nietuzinkowych anonsów...:)

zgłoś

Ania Ostrowska
4 kwietnia 2014 o 17:32

zatem pozostaje tylko życzyć zawsze przyjaznych wiatrów :) dziękuję, Veronico

zgłoś

doremi
4 kwietnia 2014 o 17:28

anons anonsowi nierówny, ten zatrzymuje :)

zgłoś

Ania Ostrowska
4 kwietnia 2014 o 17:34

aaaaanons :) dopiero całkiem niedawno odkryłam, jaki to dobry sposób :) pozdrawiam serdecznie doremi :)

zgłoś

doremi
4 kwietnia 2014 o 17:36

Aniu, już o tym pisałam, też lubię jesień i związane z nią klimaty :) też cieplutkie pozdrowienia:)

zgłoś

Ania Ostrowska
4 kwietnia 2014 o 17:37

wiem, i cieszy mnie, że obie lubimy to samo :)

zgłoś

doremi
4 kwietnia 2014 o 17:39

:)

zgłoś

piórko
5 maja 2014 o 20:18

Taki sam, a jednak różny :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się