12 marca 2014

poezja

Ania Ostrowska
Ania Ostrowska

powrót (5)

starsza kobieta
rozkłada przy talerzach
zżółkłe koperty

mała_czarna
12 marca 2014 o 20:13

samotność, tęsknota... a może i odrobina nadziei

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 20:24

bo bywają i takie dni np. w święta. Pozdrawiam

zgłoś

Jaga
12 marca 2014 o 20:15

samotność aż do bólu, pożółkła pamięć...

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 20:27

im jestem starsza, tym częściej mnie dopada. Dziękuję za czytanie i komentarz, Jago

zgłoś

Jaga
12 marca 2014 o 20:31

Aniu, mam podobnie, przeszłość wyłania tylko fragmenty wyraźnie, przyszłość , mglisto się rysuje, pozdrawiam Aniu:)

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 20:37

co by nie mówić - jesiennie :) a tu podobno wiosna na świecie

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2014 o 20:16

straszne kobiety/ nakładają na talerze/ zżółkłe koperty/

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 20:29

hehe obeschnięte naleśniki złożone w kopertę :) dzięki, że mogłam je zobaczyć :)

zgłoś

zuzanna809
12 marca 2014 o 20:22

... nie wspominasz o tym w miniaturze, a ja widzę czułość, z jaką ich dotyka... i wyraz jej oczu...

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 20:34

chciałam Zuzanno, żeby każdy mógł zobaczyć "swoje". Pozdrawiam serdecznie

zgłoś

zuzanna809
12 marca 2014 o 20:37

..i o to chodzi, Aniu - czytanie między wersami. Również pozdrawiam.:):):)

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 20:38

dziękuję!

zgłoś

Jerzy Woliński
12 marca 2014 o 20:41

pamięć o nieobecnych :)

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 20:46

tak :) albo dzieci pisują zbyt rzadko. Serdeczności, Jurku

zgłoś

jeśli tylko
12 marca 2014 o 20:48

a na codzień - wspomnienia żółtych kopert..

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 20:52

i gołębie na parapecie :) pozdrawiam, jeśli tylko

zgłoś

vladys
12 marca 2014 o 20:54

...i ja kiedyś czekałam isty...są darem,są nostalgią radością i bólem są ukojeniem

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 21:01

tak, myślę, że wciąż mimo tej całej rozbuchanej techniki, dla wielu osób takie "prawdziwe" listy są ważne. Dziękuję vladys, a tak w ogóle -witaj, miło Cie poznać :)

zgłoś

vladys
12 marca 2014 o 22:06

witaj Aniu -dziękuję

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 22:17

:)

zgłoś

Aśćka
12 marca 2014 o 22:15

w kopertach, pierwsze listy od dzieci:" Kohana Mamo, jak wiesz jestem u cioci Uli i tu est wspaniale... ale bardzo za Tobą tęsknię...:)" Julek. Drobne piękne dłonie czule głaszczą każdą literkę tak kruchą jak pergamin, jak ona sama, biała porcelanowa staruszka. Starość to taki moment, kiedy prosty gest jest samo w sobie sztuką - w końcu dochodzono do formy latami:)

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 22:24

cudny komentarz, dziękuję, Aśćko. Nie wiadomo, czy w cieniu nie kryje się jeszcze ta druga - młodsza. Może to córka, która z całej gromadki poświęciła się i została by opiekować się matką, ale ta zdaje się tamte niewdzięczne i nieobecne kochać bardziej. To boli. A może ta młodsza to siostra, kiedyś rywalka w uczuciach a dzisiaj niezastąpiona ? :)

zgłoś

Aśćka
12 marca 2014 o 22:27

może:) miałam tu jeszcze jedno skojarzenie, ale objełoby tylko część wyrazów:) świetne obrazowe, przypomniał mi się tu film"spaleni słońcem" obrazek sennych pogaduszech dwóch starszych dam:)

zgłoś

Ania Ostrowska
13 marca 2014 o 06:16

:) tyle razy się już przymierzałam, muszę w końcu ten film zobaczyć, dobrego dnia :)

zgłoś

Ania Ostrowska
13 marca 2014 o 07:02

mnie chodziła jeszcze po głowie myśl żeby zastąpić "koperty" przez "listy" , bo wówczas rozszerza się pole interpretacji - "listy" w znaczeniu nie korespondencji, ale spisu, wykazu. Można by tutaj popuścić wodze fantazji i umieścić scenę np. w scenerii domu starców. Zrezygnowałam z tego pomysłu, bo wydał mi się jednak przekombinowany

zgłoś

Damian Paradoks
12 marca 2014 o 23:59

obrus przesiąknął czułością dłoni / ciepło w talerze z serca spłynęło / koperty nabrały złotej poświaty / z srebrem we włosach oczekiwanie

zgłoś

Ania Ostrowska
13 marca 2014 o 06:18

jaka piękna impresja, dziękuję Damianie, pozdrawiam :)

zgłoś

alt art
13 marca 2014 o 10:06

pożółkłe, przecie..

zgłoś

Ania Ostrowska
13 marca 2014 o 20:24

poczułam się jak dawniej, brakowało mi

zgłoś

ApisTaur
6 kwietnia 2014 o 02:04

są takie chwile / kiedy chcemy się przełamać / lecz bywa że nie ma już z kim//

zgłoś

turkus
15 listopada 2014 o 16:40

ale wiesz Aniu, pożółkłe listy też byłoby ciekawie (miałaś pomysł na listy)

zgłoś

Ania Ostrowska
15 listopada 2014 o 22:22

tak, też byłoby ciekawie, ale wydało mi się, że "koperty" zostawiają więcej pola dla wyobraźni, bo mogą być z zawartością albo nie, otwarte albo nie, ze znaczkiem albo bez

zgłoś

turkus
15 listopada 2014 o 22:46

:)

zgłoś

Ania Ostrowska
15 listopada 2014 o 23:12

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się