|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (56) Proza (4) Dziennik (10) Fotografia (5)
Pocztówka poetycka (11) Handmade (1) O autorze Znajomi (102) | |
- Mocniej! Wyżej, Jolka, wyżej! – głos trenera przechadzającego się po sali wwiercał się w umęczone ciała. Przed jego wzrokiem nie umknęła żadna skucha.
- Ale ja już nie mogę wyżej – pisnęła żałośnie jedna z pokutnic. – Boli!
- Boli w was to, co jest słabe. Mocne nie boli – zareplikował bez litości. – No, już! Dasz radę! Wyżej!
Uwielbiam moje zajęcia. Już wkrótce będę supermenem.
supermanem chyba ...
zgłoś
superwomenem:)))
zgłoś
... womanem ;))
zgłoś
..whynotem;)
zgłoś
byle nie supernianią :)
zgłoś
supernieniania:))))
zgłoś
o to, to :)
zgłoś
ani supermanią
zgłoś
a już w żadnym razie superanią
zgłoś
no, mniemanie można mieć ;) na miecia mać ;!
zgłoś
superanna brzmi do przyjęcia:)))
zgłoś
anna-superranna :)
zgłoś
supereśniak też brzmi dziarsko ;))
zgłoś
supełśniak bardziej adekwatnie:))
zgłoś
supereśniak :) tak
zgłoś
tyle że supereśniak nie da się naginać;))- do gimnastyki:)))
zgłoś
grunt to trafić na supertrena :)
zgłoś
supertrema to rozumiem;)))
zgłoś
język mi się już zwija w serpentynę :)
zgłoś
w supertynę! ;)))
zgłoś
supermartynę :)
zgłoś
ciała czy umysłu ?
zgłoś
jak to się mówi-"w zdrowym ciele ani wiersza";))- albo jakoś tak ?:))))
zgłoś
To chyba o Bjoergen....
zgłoś
ciele taka ma naturę, a pereł przed wieprze rzucać nie należy . . .
zgłoś
ciele taką ma maturę/ jaką odda makulaturę;)
zgłoś
można to zakwestionować ;)
zgłoś
skucha nie ma uzasadnienia w tym kawałku, Ania:))
zgłoś
ale dlaczego nie ma? SJP podaje że skucha" oznacza "niepowodzenie, pomyłkę, błąd . W opisanej sytuacji niepowodzenie odnosi się do niepoprawnie lub niestarannie wykonanego ćwiczenia - zatem moim zdaniem jest OK, Oczywiście przy założeniu, ze na cały tekst patrzy się z lekkim przymrużeniem oka, co powinno tez sugerować czytającemu (w moim założeniu) użycie słowa "pokutnica" . Opisana sytuacja, tutaj celowo nieco przerysowana, miała miejsce w Warszawie w miniony czwartek. m.in. z moim udziałem. Cały wieczór brzęczały mi w głowie słowa o tym, gdzie i dlaczego boli i jak szeroko można je zinterpretować. Odczepiły się dopiero po umieszczeniu wpisu w dzienniku :) Pozdrawiam serdecznie
zgłoś
skucha to okrzyk w czasie gry w klasy, lub w gumę, kiedy za daleko posunie się grykiel, albo zatrzyma na linii, jak również w czasie takiej gry w piłkę (odbijanie rękoma, głową) do pierwszego błędu i następuje zmiana zawodnika, więc Ania, skucha to w mowie potocznej zazwyczaj niecelność, błąd w interakcji zawodnika z celem:)
zgłoś
rozumiem, że tak to widzisz Gabrysiu, jednak moim zdaniem skucha nie jest na stałe przywiązana do gier, o których mówisz i może wychodzić poza podwórko lub boisko - zresztą z tych miejsc do sali gimnastycznej nie jest przecież zbyt daleko. Sformułowanie "błąd w interakcji zawodnika z celem" jak najbardziej mi pasuje. Pozdrawiam :)
zgłoś
po prostu uważam, Ania, że zastosowanie właśnie tego słowa w tym zdaniu, w którym je zastosowałaś, jest trochę sztuczne, jakby na siłę, chociaż rozumiem zachwycenie się słowem, bo też tak mam:))
zgłoś
jasne, dziękuję Ci za podzielenie się odbiorem raz jeszcze
zgłoś
:) zacny tytuł. natomiast może się wydawać, że puenta prosi o nie ;d znaczy, że cały proces może sprzyjać i zdaniu: Już wkrótce nie będę supermenem ;)
zgłoś
wiesz, można mieć wrażenie, że czasami jedyną drogą do wyjścia jest właśnie, ni mniej ni więcej ten ruch, przed jakim cofają się niektórzy, nie wierząc, że się uda: przeczołgać się. tak. przeczołgać się od utopii do ziemi, od nieba do ziemi - i tak dowiedzieć się, że są siły i na niemożliwe, i na to, o czym się myślało, że jest nie do przejścia - tak może wyglądać droga z zaułka niebian i popcornu w świat rzeczywisty
zgłoś
a to mnie zaskoczyłaś isso; w założeniu przywołanie Supermana (przetworzone w "supermena" w celu zobrazowania różnicy skali) miało oświetlać współzależność i pożądaną harmonię mocy ciała i ducha. "Nie będę" stawia stawia to na głowie Muszę pomyśleć.
zgłoś
a właśnie, że wcale nie "musisz" :d bez muszenia też Ci nieźle idzie. w każdym razie ze świata według Misia Dzyń-Dzyń na to wygląda
zgłoś
o masz, babo :) pisałyśmy równolegle, dopiero teraz zobaczyłam druga cześć Twojego komentu; no tak, teraz rozumiem więcej
zgłoś
i jak tu nie przestać się zachwycać wieloznacznością słów :)
zgłoś
ot, jak widać, i światy równoległe mogą się jednak spotkać :)
zgłoś
* bez nie - jak tu przestać :))
zgłoś
nie ruchome :d
zgłoś
dziękuję :) fajnie mi otwierasz oczy :)
zgłoś
real mnie już wyciąga, do usłyszenia :)
zgłoś
Ty otwierasz, ja jedynie przychodzę do Ciebie z dzwoneczkami :)
zgłoś
yhm, do innego dobrego później, Ania :)
zgłoś
Myślę,że to tylko zbytni optymizm heh:) Nie była jeszcze ...no nieważne, w paru miejscach:)Miłej niedzieli Aniu:)
zgłoś
to bardzo możliwe.Miłej i Tobie :)
zgłoś
kurcze, u mnie wszystko słabe... :))
zgłoś
a bo powinnaś pomachać ze mną kończynami; ja za niedługą chwilę właśnie idę machać; wyżej , wyżej :)) pozdrawiam doremi :)
zgłoś
Aniu, ja przyłączam się do Ciebie i zaraz idę na twaróg z RZEPĄ... :)*
zgłoś
Aniu, dlaczego u Ciebie tak pusto, jakoś tak wyjatkowo smutno na duszy bez Twoich tekstów... Przemawia do mnie to przeczołganie i podnoszenie corz wyżej poprzeczki, to smutne, ale trenerem może być często najbliższa osoba i jakoś tak w tym kierunku podążyły moje myśli, twarde zasady i absolutne podporządkowanie, rygor, i głos nieznoszący sprzeciwu, po latach poczucie niskiej wartości, bo przecież zawsze można lepiej, i mimo niedościgłości gdzieś tam w zakamarkach myśl, że może tym razem się uda zadowolić, żeby zasłużyć na pochwałę. Dociera bardzo! Pozdrawiam ciepło. Agnieszka
zgłoś
dziękuję :) zaskoczyło, ale bardziej jeszcze ucieszyło mnie, że również w taki niedosłowny sposób można zinterpretować tekst,. To chyba najmilsza niespodzianka dzisiejszego dnia, bardzo bardzo dziękuję :) Co do "pusto" napisałam na p,w.
zgłoś
tytul mnie zmylił ;))
zgłoś
bywa i tak. Pozdrawiam :)
zgłoś
Życie to dopiero potrafi nas przeczołgać. Pozdrawiam Aniu :))
zgłoś
jeszcze jak potrafi :) i ja pozdrawiam piórko :) moc serdeczności!
zgłoś