"Układ zamknięty"

lisy w togach hołubią
swój wytwór końcowy
w łańcuchu paragrafów -
drobne, ale nie mniej chytre liski
podbierają jaja,
by u niezaradnej kwoki
kurczęta nie mogły się wykluć.
 
jednak i najbardziej zaradni
powinni się mieć na baczności!
wejdzie taki lisek z bezmyślną asystą
i zawładnie okazałym sprzętem
do produkcji ziarna.
 na nic przydaje się wołanie
gospodarza podwórka –
to przecież moje!
 
najważniejsze, żeby lisek
gromadził skutecznie
i w stosownej chwili
umiejętnie się podzielił łupem
z obrosłymi tłuszczem -
 
lisami w togach a może w kominiarkach

alt art
5 lutego 2015 o 11:43

doktor magdalena napisze prawo od nowa..

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2015 o 11:44

Alciku - bardzo na to liczę :))) Buziaki dla Ciebie!

zgłoś

alt art
5 lutego 2015 o 11:48

ależ..

zgłoś

jeśli tylko
5 lutego 2015 o 13:05

krążenie..

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2015 o 15:28

tak, to krążenie złego :) Pozdrowionka, jeślinko!

zgłoś

xyz
5 lutego 2015 o 13:07

"wykryłaś" kolejną hucpę bosonoga ! ;)) i bez warcholstwa się obyło ;) bravo bravissimo ! a Madzie bidna niby taka wyzwolona, a robi co jej partyjne samce alfa każą .... ech

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2015 o 15:33

Zoi - tylko pióro nam pozostało :) a Madzia to tylko ozdóbka u starych wyjadaczy, bez szans na większe zaistnienie :) Dzięki za odwiedzinki! Pozdrowionka!

zgłoś

xyz
5 lutego 2015 o 16:20

ja zawsze tuż za Tobą ;)

zgłoś

mua
5 lutego 2015 o 14:06

" z bezmyślna" a ą ?

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2015 o 15:34

mua - istotnie - ogonek się zawieruszył :) Dzięki!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2015 o 18:45

Zoi - tuż za mną? :))) cieszy mnie bardzo Twoje towarzystwo, tym bardziej, że Truml ostatnio zieje pustkami :)

zgłoś

xyz
5 lutego 2015 o 21:14

fakt

zgłoś

doremi
5 lutego 2015 o 21:04

bosanóżko, liski, lisy, problem i nie na pozór, ładnie opisałaś "układ zamknięty" :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 lutego 2015 o 13:05

doremi - dziękuję za odkrycie drugiego dna :))) Pozdrowionka serdeczne!

zgłoś

Damian Paradoks
5 lutego 2015 o 23:11

zacząłem szukać w swych archiwach lisa i nic nie znalazłem. Nieuchwytny ten diabeł. Nie darmo mówi się, że chytry. A Twoje to szykowne wcielenie lisa to niezła sprawa. Raz widziałem pięknego szarego: bezczelny paradował przed oknem trzy metry ode mnie. Przechytrzył 'fotografa'. A tak to jest ten z obrazka-bajki Jean de La Fontaine. I te Twoje oczywiście, Bose Nóżki :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 lutego 2015 o 13:03

Dla mnie zawsze najbliższy lisek Witalisek. A może znajdziesz jakiegoś lisa w todze? :))) Dziękuję za przycupnięcie i pozdrawiam :)

zgłoś

Damian Paradoks
6 lutego 2015 o 14:58

lisy zdobią specyficzne malarstwo: łupy po polowaniu. Chyba nie brak tych klasyków. Sam nie przepadam za martwą naturą. A lisa Witaliska podzielam z Tobą i pozdrawiam :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
6 lutego 2015 o 14:51

...kiedyś, dawno, dawno temu...w szkolnym teatrzyku, grałam Lisa Przecherę...maska uwierała, nie pasowała...rozpłakałam się...bo kurą też nie chciałam być...mówią, że na układy nie ma rady,,, zeszłam więc ze sceny...przestałam grać...nie było dla mnie odpowiedniej roli...szkoda, może byłabym całkiem niezłą aktorką...nie dano mi szansy...w tej sztuce same lisy i kury...buziak, Gabi...:))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
8 lutego 2015 o 10:05

spolegliwa kurka lub lisek Boruta, chyba bym wybrała waleczność koguta :))) Dziękuję, Joasiu! Buziak!

zgłoś

Wieśniak M
7 lutego 2015 o 21:30

Miał lis paragrafów koszyk/ już tam nimi gąskę płoszy/ kurce ściskał biedne serce/ już indykom ukradł kierpce/ i gdy kończył nocne łowy/ wszedł gdzie czekał łańcuchowy/ pies/ co miał z lisem wtedy chrzest;)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
8 lutego 2015 o 10:06

:)))gdy się rozplenią lisie układy i pies łańcuchowy nie da rady :))) Dziękuję, Wieśniaczku i pozdrowionka ślę!

zgłoś

piórko
11 lutego 2015 o 18:50

Zazdroszczę Ci lekkości pisania :* Z humorem, a jednak dobitne słowa :))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 lutego 2015 o 18:53

Pióreczko - lekko, bo piórkiem maczanym w różowym atramencie :) dziękuję, wierna czytelniczko :)

zgłoś

Aśćka
9 marca 2015 o 20:24

yhym no tak :) alem się nieco ubawiła, choć jak oglądam z rzadka TV to włos rwę z głowy. Elżbieta Tudor przewraca się w grobie:( - pozdrawiam :)

zgłoś

Teresa
29 października 2015 o 17:26

Majstersztyk

zgłoś

Bazyliszek
29 października 2015 o 17:32

kiedy w nocy spac nie moge/zamiast pidzamy nosze toge...:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
31 października 2015 o 22:02

Teresa, Bazyliszek - dzięki za wygrzebanie starego tekstu i opinię o nim :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się