|
| bosonoga - Gabriela Bartnicka |
|
ALL WORKS
Poetry (165) Prose (9) Diary (6)
Postcards (2) Handmade (1) About me Friends (88) Collections (1) | |
lisy w togach hołubią
swój wytwór końcowy
w łańcuchu paragrafów -
drobne, ale nie mniej chytre liski
podbierają jaja,
by u niezaradnej kwoki
kurczęta nie mogły się wykluć.
jednak i najbardziej zaradni
powinni się mieć na baczności!
wejdzie taki lisek z bezmyślną asystą
i zawładnie okazałym sprzętem
do produkcji ziarna.
na nic przydaje się wołanie
gospodarza podwórka –
to przecież moje!
najważniejsze, żeby lisek
gromadził skutecznie
i w stosownej chwili
umiejętnie się podzielił łupem
z obrosłymi tłuszczem -
lisami w togach a może w kominiarkach
doktor magdalena napisze prawo od nowa..
report
Alciku - bardzo na to liczę :))) Buziaki dla Ciebie!
report
ależ..
report
krążenie..
report
tak, to krążenie złego :) Pozdrowionka, jeślinko!
report
"wykryłaś" kolejną hucpę bosonoga ! ;)) i bez warcholstwa się obyło ;) bravo bravissimo ! a Madzie bidna niby taka wyzwolona, a robi co jej partyjne samce alfa każą .... ech
report
Zoi - tylko pióro nam pozostało :) a Madzia to tylko ozdóbka u starych wyjadaczy, bez szans na większe zaistnienie :) Dzięki za odwiedzinki! Pozdrowionka!
report
ja zawsze tuż za Tobą ;)
report
" z bezmyślna" a ą ?
report
mua - istotnie - ogonek się zawieruszył :) Dzięki!
report
Zoi - tuż za mną? :))) cieszy mnie bardzo Twoje towarzystwo, tym bardziej, że Truml ostatnio zieje pustkami :)
report
fakt
report
bosanóżko, liski, lisy, problem i nie na pozór, ładnie opisałaś "układ zamknięty" :)
report
doremi - dziękuję za odkrycie drugiego dna :))) Pozdrowionka serdeczne!
report
zacząłem szukać w swych archiwach lisa i nic nie znalazłem. Nieuchwytny ten diabeł. Nie darmo mówi się, że chytry. A Twoje to szykowne wcielenie lisa to niezła sprawa. Raz widziałem pięknego szarego: bezczelny paradował przed oknem trzy metry ode mnie. Przechytrzył 'fotografa'. A tak to jest ten z obrazka-bajki Jean de La Fontaine. I te Twoje oczywiście, Bose Nóżki :)
report
Dla mnie zawsze najbliższy lisek Witalisek. A może znajdziesz jakiegoś lisa w todze? :))) Dziękuję za przycupnięcie i pozdrawiam :)
report
lisy zdobią specyficzne malarstwo: łupy po polowaniu. Chyba nie brak tych klasyków. Sam nie przepadam za martwą naturą. A lisa Witaliska podzielam z Tobą i pozdrawiam :)
report
...kiedyś, dawno, dawno temu...w szkolnym teatrzyku, grałam Lisa Przecherę...maska uwierała, nie pasowała...rozpłakałam się...bo kurą też nie chciałam być...mówią, że na układy nie ma rady,,, zeszłam więc ze sceny...przestałam grać...nie było dla mnie odpowiedniej roli...szkoda, może byłabym całkiem niezłą aktorką...nie dano mi szansy...w tej sztuce same lisy i kury...buziak, Gabi...:))
report
spolegliwa kurka lub lisek Boruta, chyba bym wybrała waleczność koguta :))) Dziękuję, Joasiu! Buziak!
report
Miał lis paragrafów koszyk/ już tam nimi gąskę płoszy/ kurce ściskał biedne serce/ już indykom ukradł kierpce/ i gdy kończył nocne łowy/ wszedł gdzie czekał łańcuchowy/ pies/ co miał z lisem wtedy chrzest;)))
report
:)))gdy się rozplenią lisie układy i pies łańcuchowy nie da rady :))) Dziękuję, Wieśniaczku i pozdrowionka ślę!
report
Zazdroszczę Ci lekkości pisania :* Z humorem, a jednak dobitne słowa :))
report
Pióreczko - lekko, bo piórkiem maczanym w różowym atramencie :) dziękuję, wierna czytelniczko :)
report
yhym no tak :) alem się nieco ubawiła, choć jak oglądam z rzadka TV to włos rwę z głowy. Elżbieta Tudor przewraca się w grobie:( - pozdrawiam :)
report
Majstersztyk
report
kiedy w nocy spac nie moge/zamiast pidzamy nosze toge...:)
report
Teresa, Bazyliszek - dzięki za wygrzebanie starego tekstu i opinię o nim :)
report