|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
kiedyś skończy się zima wiosna zatrze jej pamięć
ślady butów na śniegu powędrują do nieba
szafa połknie okrycia i futrzane kołnierze
pomarszczone jabłuszka przechowane pod sianem
stracą zapach a wzory na ozdobnych talerzach
znowu przejrzą na oczy drobnolistnym zaściegiem
błyśnie promień odbity szkłem obrazu na ścianie
zamigocze i zgaśnie jakby tylko zamierzał
spleść na chwilę istnienie z zaokiennym powiewem
kiedyś skończy się zima i zimowa asceza
szare pryzmy stopnieją na ulicznych obrzeżach
wiosna wpisze znów trwanie innym słońcem i niebem
pięknie to odmalowałaś Milu :) a "pomarszczone jabłuszka przechowane pod sianem" - przypomniało mi dzieciństwo - mój dziadek w sianie przechowywał jabłka z rewelacyjnym skutkiem! pachniały do lutego i to były te piękne czasy kiedy jabłka niczym pryskane nie były... ech ..:))) pozdrawiam wiosennie, przedwiośnie mamy od listopada ;)
zgłoś
Czyli masz podobne wspomnienia, jak ja. :))) U nas też przechowywało się jabłka w sianie. I faktycznie te odmiany potrafiły przetrwać bardzo długo. Wtedy nie można było kupić jabłek zimą. I pamiętam do dziś ich zapach. :) Dzięki, Lisku - i buziak jak tamte jabłuszka. :)
zgłoś
Znam, znam, i chwalę! Świetna villanesca!
zgłoś
Wiedziałam, że sobie przypomnisz, Kamysia. :))) Cóż, następne przedwiośnie niedługo. :) Buźka niedzielna. :)
zgłoś
Jasne, że ładniusio! Niech ktoś to w końcu wyda! Zacny wydawca w "kapelusie" i płaszczu, zagubiony marzyciel, a szczęściarz w biznesie, ciekawe, czy tacy dziś bywają! ;) Buziaki!
zgłoś
Bardzo wątpię, Kocia. ;))) Żyjemy w epoce czystej opłacalności. ;) Ale kto tam wie, co może się zdarzyć? Buziaki dla Ciebie i kota. :)
zgłoś
Bardzo lubię takie malownicze wiersze :)
zgłoś
No to się cieszę, Zimko. :) Dzięki i buźka. :)
zgłoś
Pieknie :) Uzbroje sie teraz w cierpliwosc! :)
zgłoś
Dzięki, Evuńka. :) Czas tak szybko leci, ze za chwilę znów wiosna nastanie. :) Buźka :)
zgłoś
o przedwiośniu niebanalnie, nie masz sobie równych Miladoro w takim pisaniu :) a jaki tytuł!
zgłoś
Dzięki, Aniu - tylko mi w głowie nie przewracaj za bardzo, żeby jakaś palma mi nie odbiła zamiast wierszy. ;))) Buziaki, kochana jesteś. :)
zgłoś
spokojnie zawsze możesz liczyć na moje bezwzględne oko :)
zgłoś
I dzięki, Bogu... :)))
zgłoś
:)
zgłoś
w takim rytmie przyjemnie myśleć o wiośnie, :)) bardzo budujący wiersz:)
zgłoś
Dzięki, Milenko. :) Cieszę się. A buźka dla Ciebie. :)
zgłoś
kiedyś :)
zgłoś
"Kiedyś" bywa bardzo niedługie. ;))) Buziaki, Magdalko z podziękowaniem. :)
zgłoś
jak ładnie:)
zgłoś
Dzięki, Hosanno. :))) I buźka niedzielna. :)
zgłoś
bardzo ładne; poznałem słowo- zaścieg, wierzę że istnieje; odbity szkłem--> ten instrumentalis jest brzydki, ale " w szkle" nie brzmiałoby lepiej, cóś wymyśl; ale poważnie to ostatnią strofę reklamuję:1/ asceza; 2/ obrzeża; 3/ wpisze trwanie; one szkodzą temu wierszu, szkoda, że w samym finale; zmęczenie ? hey. Mi
zgłoś
"Zaścieg" to neologizm, Wieseczku. :) Ścieg za ściegiem - zaścieg. ;) Już się też przyzwyczaiłam, że mamy inny odbiór słów. Mnie pasują, Tobie - nie. Tak bywa. ;) "Asceza/obrzeżach" nie jest złym rymem. "Odbity szkłem" jako skrót "odbity przez szkło" też wg mnie może zostać. "Wpisze trwanie" dla Ciebie brzydkie, niekoniecznie musi takie być dla mnie. ;) Każdy układa mozaiki z własnych kolorów, Wieseczku. ;) A te akurat mi pasują. Dlatego nie będę niczego zmieniać i nie mów, że jestem niereformowalna. ;))) Najwyżej w takim samym stopniu, jak Ty. :) Buźka, Smoku. :)
zgłoś
Mi, czytasz mnie bardzo powierzchownie; nie o rymy chodzi, a o słowa, asceza- w tym tekście to dysonans leksykalny ( nie dotykam znaczeń); obrzeża ulic- nie istniały do tej pory; może dzięki wierszu -zaistnieją ; i nie żądam zmian, tylko otwarcie mówię, co odbiega od mojego wyobrażenia :) hey, Mi
zgłoś
Staram się czytać ze zrozumieniem, Wieseczku. ;) Dla mnie nie jest to dysonans leksykalny. A "obrzeża ulic" to zobrazowanie pryzm szarego śniegu z obu boków - brzegów. Tak trudno sobie to wyobrazić? ;) Hej, Adfujku. :)))
zgłoś
a trawniki ugięte od pamiątek po zimie/ i nie powiem nic więcej choćiaż wiem jak na imię/ ma spuścizna radosna/ bo to szczegół nieważny/ najważniejsze że wiosna/ idzie kupą ku łąkom/ na odchodnym po mrozie/ kradnie nocy znaczenie/ lecz kochany to złodziej:)))
zgłoś
Ale mi klimatyczny wierszyk zaserwowałeś, Wuniu. :) Lepiej go sobie zapisz. ;) Dzięki z buziakiem. :)
zgłoś
zaścieg...super!...pozdrawiam:))
zgłoś
Dzięki, Sam - miło mi. :))) Dobrego :)
zgłoś
Trafia i neologizmy takoż:))
zgłoś
Jak miło Cię zobaczyć, Jarku. :) Dziękuję i buźka dla Ciebie na dobre jutro. :)
zgłoś
czekam wiosny :)
zgłoś
Chyba jak wszyscy, Ezunia. :) Dzięki z buziakiem. :)
zgłoś
POEZJA:-)
zgłoś
Kochane Oczęta. :))) Dzięki buziakowe. :)
zgłoś
Jak za starych, dobrych czasów... Zapachy, smaki i piękne słowo. Pozdrawiam, Miladoro :)
zgłoś
Dziękuję, Małgosiu. :))) Talerz faktycznie ze "starych" czasów. ;) Buziaki :)
zgłoś