10 października 2011
gemmy
zielone marzenie zielone spowite w odcieni zasłonę
w chryzolit szmaragdy
toń morza i barwy zepchnięte na stronę
spalone
jak zawsze i wszystko
jest żar i ognisko co pnie się płomieniem w przedświty
rozpala złudzenie czerwienią i cieniem
opalem w kieszeni
ukrytym
marzenie zielone marzenie nefrytem sięgane po wieniec
zamglony na mostach
serpentyn chryzopraz przemienia kamienie
w milczenie
ze wschodu na zachód
już coraz mniej ptaków znikają w podniebnych bezdrożach
na piasku turmalin kryształy rozpalił
lecz agat znów chowa
pod słowa
zieloność marzenia zieloność zaklęta w emerald harmonią
jak sen amazonit
zawisa u skroni kabłączkiem – zieloną
jabłonią
Dla Istar… ;)
22 marca 2026
Witold
22 marca 2026
wiesiek
22 marca 2026
guccilittlepiggy
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek