24 sierpnia 2011

poezja

Miladora
Miladora

autumnus

skrzydła ptaków na wietrze już trzepocą u okien
spływa nitką samotna pajęczyna w parapet
w kanwie zasłon jasnością się rozchmurza poranek
 
tren liściastych kolorów ciągnąc za nim przelotem
figurami wzorami w szachownicę gra znaczeń
kładzie barwne odbicia na bezbarwnym dywanie
 
w poplątanych przez cienie arabeskach migoce
iskra złudnych przekształceń w nieuchwytnym pryzmacie
akwarelą przelotną drgają liście na ścianie
 
akwariowym refleksem papirusów cień mignął
dodał ptakom lekkości przejrzystości ich skrzydłom
brzmi menuet jesienny wiatrem rankiem i trwaniem
 

Wieśniak M
24 sierpnia 2011 o 06:36

Tren kolorów jesieni/ sprytna gra słów/ poczekam na wiosnę/ na fraszki barwne- uffff;))))

zgłoś

Miladora
24 sierpnia 2011 o 12:53

Jesienne kolorowe, zimowe będą w bieli, oby nas tylko diabli w zimowy czas nie wzięli. ;))) Buziaki, Wu, z podziękowaniem. :)

zgłoś

Stefanowicz
24 sierpnia 2011 o 09:19

Jesień idzie, nie ma na to rady - to cytat z mojej ulubionej, ogniskowej piosenki. Ale jak widać jesień jest barwna i inspirująca. Niech więc idzie, jesień to dobra pora dla poetów.

zgłoś

Miladora
24 sierpnia 2011 o 12:55

Też ją lubię, Stef. A jesień faktycznie jest dobra porą do pisania... może się więc pobawimy...? ;))) Buziak, jak zwykle. :)

zgłoś

dodatek111
24 sierpnia 2011 o 09:27

oby taka właśnie była jesień, a może obyśmy umieli ją taką zobaczyć...akwarelową, melodyjną

zgłoś

Miladora
24 sierpnia 2011 o 12:56

Po takim dziwnym lecie, Dodatku, należy nam się chyba rekompensata w postaci złotej jesieni. ;) Może więc będzie? Buźka i dziękuję. :)

zgłoś

Slawrys
24 sierpnia 2011 o 10:05

oj i w ty jesiennym trwaniu przeczekać zime i doczekać wiosny

zgłoś

Miladora
24 sierpnia 2011 o 12:59

Przeczekamy i doczekamy, Sławeczku. Na pewno. ;) Będziemy snuć wiersze jak nitki babiego lata, łapać płatki śniegu, a potem znowu będzie wiosna... Miło Cię widzieć i dla Ciebie buziaki na obie ręce posyłam. :))) Trzymaj się. :)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
24 sierpnia 2011 o 14:28

Twoje wiersze mają lekkość waty cukrowej i ten sam smak, człowiek ma ochotę wciąż zanurzać palce i smakować!

zgłoś

Miladora
24 sierpnia 2011 o 15:31

Tylko się nie przejedz, Nicki. :))) Buziaki, Kochana. :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 sierpnia 2011 o 07:28

Podobnie jak Nicki..Uważam że jesteś w tej lekkości najlepsza, a może się mylę?

zgłoś

Miladora
25 sierpnia 2011 o 13:16

Dzięki, An - a może się mylisz... ;))) Ale próbuję wciąż dorównać takiemu mniemaniu, czyli kręcę się jak pies za własnym ogonem. :))) Buziaki. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się