|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
wokół ciemności czwarty wymiar
przedsionek piekła jedna noc
na schodach cicho trzeszczą kroki
płonący wewnątrz dawny stos
wciąż jeszcze tli się ciągle drga
naciskam klamkę – to nie ja
to tylko tamta znów tęsknota
zawieruszona w rzecznej mgle
skrywana dotąd w głębi szafy
brulionie róży oraz w tle
ciągnących się szuwarem fal
otwieram wchodzę – lecz nie ja
trzeszczenie ognia na kominku
w płomieniach szpady krótki błysk
na ciemnej piersi skarabeusz
zastygły czas ostatni szlif
przed próbą cisza w dali gwar
więc wstaję idę – wciąż nie ja
postument schody w nagich ciałach
korowód twarzy jak zły sen
wybija północ i na gości
toastem krwi już spływa cień
opada szata gaśnie blask
siadam zamieram – tak to ja
mistrzyni flirtu słowem z dotykiem, pięknie Mi :) bardzo
zgłoś
To nie ja... Is. ;))) Buźka. :)
zgłoś
to nic że nie Ty, ale od Ciebie ;)
zgłoś
W zasadzie chyba powinnam napisać dedykację - miłośnikom Mistrza i Małgorzaty. Jakoś ta książka ciągle do mnie wraca. Dzięki, Isunia. :)
zgłoś
zgłaszam się do grona miłośników :)
zgłoś
na piosenkę gotycką się nadaje :)
zgłoś
No to jestem w kropce, Florianku, bo to opowieść Małgorzaty z Bułhakowa, a ja tylko starałam się ją wiernie oddać. ;))) Dzięki za wizytę u mnie. :)
zgłoś
Piosenka dla Behemota
zgłoś
Behemota to ja bym miała ochotę osobno potraktować, bo to mój ulubieniec. :))) Dzięki... do licha, taki "kot" to prawdziwe wyzwanie. Miłego wieczoru, JJ. :)
zgłoś
Przeczytałem i ....kłaniam się.
zgłoś
Podobnie jak u Poe.
zgłoś
Dziękuję, PG i Eugeniuszu - miło mieć nowych gości. :) PG - nowych, bo w poezji chyba pierwszy raz jesteś u mnie. Ale doceniam, że się nie zniechęciłeś. :))) Miłego wieczoru, panowie. :)
zgłoś
no tak, bardzo lubię "Mistrza i Małgośkę".... z wielką przyjemnością czytałem;)
zgłoś
Dzięki, Tygrysku, to już jest nas więcej. :))) :*
zgłoś
Miłego, Mil.
zgłoś
Zakładamy Stowarzyszenie pod Ponckim Piłatem? Tylko kto pierwszy się podłoży następcy Waleriusza Gratusa?
zgłoś
Czyli co? Umywających ręce? Czy też masz na myśli jakąś drobną masakrę? ;))) Mnie lepiej brzmi Tawerna pod Ponckim Piłatem - tylko falernu zabrakło. ;)
zgłoś
Falerno pijał Asnyk
zgłoś
Margarita brzmi jak kokota albo i i kwiatuszek - a po polsku bohaterka Bułhakowa nosi piękne i utrwalone w polsczyźnie imię Małgorzata! - nie akceptuję Twoich ciągot to słów obcojęzycznych i jeszcze pisanych bukwami(!!!); i jakoś nie wyobrażam sobie rosyjskiego poetę zapisującego tytuł wiersza literami łacińskimi - a wiersz - cudo! J.S
zgłoś
Imię jest takie, jak widnieje w oryginale Bułhakowa, JS - dlatego je dałam. W książce występuje też "Margot". A ja lubię wszystkie odmiany tego imienia. ;) A gdyby rosyjski poeta, opisując naszą postać, dał w tytule jej polskie imię, to poczytałabym to za hołd złożony pierwowzorowi. ;) Na marginesie, miło mi, że czegoś u mnie nie akceptujesz, bo zrobiłoby się nudno, a tak zawsze mamy temat do dyskusji. :))) No to co byś powiedział na kielich "nibyfalernu"? Dzięki, JS - jak zawsze miło Cię widzieć. :) Buziak na wieczór. :)
zgłoś
kielich nibyfalernu?!! a po tym zaczyna się śpiewać jak Okudżawa? czy wygłasza się poematy Majakowskiego o lokomotywie dziejów? :))))! - jutro wyjeżdżam na poetyckie party w nowosądeckie a po powrocie zabieram córcię i w góry - wrócę dopiero we wrześniu....więc zgłoszę się rychło! :))! odbuziam! J.S
zgłoś
Powodzenia w górach, ja ruszam w morze. :))) A wrzesień to dobra pora, bo mam urodziny, a i tatar lepiej smakuje, gdy chłodniej. Zaklepane, a książka czeka. :)))
zgłoś
Przyszedłem. Małgośka jak żywa:)))),
zgłoś
No to witam następnego sympatyka. ;) Może kielich falernu w tawernie pod Ponckim Piłatem? Dobrej nocy, Wu, i dzięki. :)
zgłoś
Dobrej nocy czy kielich;))))
zgłoś
Po kielichu się dobrze śpi, Wu. :)))
zgłoś
wiersz cacuchno!
zgłoś
Dziękuję, Budleja - miło Cię zobaczyć na Trumlu. :)))
zgłoś