8 czerwca 2011

poezja

Miladora
Miladora

sub rosa

noc płatki rozchyla jak róża
do okien już wspina się ciemność
światełkiem przesącza przez włosy
 
nie szkodzi że pora tak późna
gdy dźwięki w ciemności się perlą
leniwie żeglując w niedosyt
 
po blasku srebrzystym w kałużach
księżycu płynącym do wewnątrz
i cieniu co mgiełką w ślad kroczy
 
spod palców w pointach baletnic
wysnuwa się ciszą obietnic
różana opowieść o nocy

Istar
8 czerwca 2011 o 22:26

noc smakiem słodkawych czereśni/cumuje na skraju ogrodu/bo siła jest w drzewach nie w słowach.... dobranoc Mil :)

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 22:55

Oj, jak ładnie, Istarku. Dzięki. :)))

zgłoś

Wieśniak M
8 czerwca 2011 o 22:29

:)))

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 22:57

"Kołysanka" dla dorosłych, Wu, tym razem. ;)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 czerwca 2011 o 22:58

"jak gdyby żeglując w karocy" - szpetne. Poza tym cacy.

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 23:06

JJ, bo to poniekąd baśniowa konwencja. ;) Coś jak karoca Kopciuszka... Ale może inne słowo będzie lepsze, zamienię i zobaczę. Dzięki. :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 czerwca 2011 o 23:16

Nie ma już dyni, są Beduini (na wielbłądach). "leniwie (nieśmiało, pozornie, na niby?) żeglując w niedosyt"

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 23:28

Coś w rodzaju "jedzie Arab jedzie, wielbłąd pod nim hasa...". ;))) Leniwe pierożki zabieram - smaczne. Dzięki, JJ. :)

zgłoś

Andrzej Talarek
8 czerwca 2011 o 23:21

dobranoc, będę pięknie spał. podoba mi się

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 23:29

Dobrej nocy, Andrzeju - miłych snów sub rosa... ;)

zgłoś

laura bran
9 czerwca 2011 o 11:06

jak spod palców baletnic może się coś wysnuwać? bardzo zmysłowy motyw, ale niedopracowany. Milka, strzelasz te wiersze spod palca, chyba za szybko.

zgłoś

Miladora
9 czerwca 2011 o 11:18

Spod palców może wyjść wiersz, opowieść, może wyjść robótka, a "w pointach baletnic" jednocześnie mówi o puencie i o tańczących palcach, bo w wielu wschodnich układach tanecznych, to właśnie palce opowiadają historie. Tu jest "spod palców w pointach baletnic", ale to nie znaczy palców stóp, chociaż w balecie układ kroków jest również obrazowaniem. Dlatego tym się posłużyłam, Magdalko. ;))) Buźka. :)

zgłoś

Miladora
9 czerwca 2011 o 11:21

No i pieszczota, to mogą być tańczące na skórze palce, tak delikatne jak kroki baletnic. ;)))

zgłoś

laura bran
9 czerwca 2011 o 11:25

dzięki, przekażę Magdalce, jak się spotkamy ;) w pointach baletnic nie może być nic inszego niż palce stóp właśnie, chyba, że robimy pantomimę z czegopopadnie :) ach, ja tylko tak marudzę. :)

zgłoś

Miladora
9 czerwca 2011 o 11:34

O, Boże, znowu pomyliłam nicki. ;))) Chyba dla mnie jest jeszcze za wcześnie - w nocy sowy widzą lepiej. ;) A pointy baletnic mówią o delikatności, Laurko, ale możesz marudzić do woli. Właśnie zatańczyłam palcami jive'a na stole - w parze z drugą ręką. Gdybym miała dłuższe paznokcie, byłyby pointy. ;)))

zgłoś

Jacek Sojan
9 czerwca 2011 o 23:29

kolejna koronka - czarujesz i estetyzujesz; musisz? :)) J

zgłoś

Miladora
10 czerwca 2011 o 03:23

Muszę, bo ja lubię bawić się słowami i w ogóle życiem. ;)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
10 czerwca 2011 o 06:50

Bajecznie:)

zgłoś

Miladora
10 czerwca 2011 o 11:45

Dziękuję, An, miło mi. :)))

zgłoś

Jerzy Woliński
10 czerwca 2011 o 07:38

Różany erotyk jest super star, załączam odp.:)

zgłoś

Miladora
10 czerwca 2011 o 11:47

Dziękuję, Jerzyku - piękna różana odpowiedź. Jeżeli to Twoja pergola, to zazdroszczę. :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się