2 lutego 2012

poezja

Miladora
Miladora

dialog

tylko milczenie bywa wielkie
cała reszta jest słabością*

więc milczę

słowa wstrzymują oddech
bezdźwięk przenika je wzrokiem
jakim spoglądasz za siebie

tam nic nie ma

skrzyżowane cienie wyrazów
bezradnie rozłożone zdania
zgubiony klucz do intymności

więc milczysz

zostaje cisza na przekór
wszelkim definicjom



(*Alfred de Vigny)

Wieśniak M
2 lutego 2012 o 07:54

wymieniamy znaczące milczenie/ tło dopowiada siarczyście/ mrugasz tak jednoznacznie/ nie rozumiem- oczywiście:)

zgłoś

Miladora
2 lutego 2012 o 10:52

Właśnie w tym cały szkopuł, jeżeli milczenie dzieli a nie łączy. ;) Dzięki, Wuniu - buźka czwartkowa. :)

zgłoś

q
2 lutego 2012 o 09:41

ciiiii i sza :)

zgłoś

Miladora
2 lutego 2012 o 10:55

Ale nie "aaa kotki dwa". ;))) Dzięki, Lisku - no to jesteś w końcu z Krakowa? :) Buziak i dobrego. :)

zgłoś

budleja
4 lutego 2012 o 11:40

wszak wskazane jest, by z proporcja używać ust względem uszu, miłego Miluś:))

zgłoś

Miladora
4 lutego 2012 o 15:06

Czasem milczenie tworzy - czasem zabija. ;) Dzięki, Kwiateczku, i miłego wieczoru. Buźka. :)

zgłoś

lajana
4 lutego 2012 o 15:24

:) Bardzo! Dowód na to, że umiejętność wyrażania słowem nie zamyka się w jednej formie, a potrafi użyć skutecznie i sprawnie każdej. Ale mam nadzieję, że ta nie jest kosztem poprzednich? Zresztą jestem fanką ;) wszystkich! :-)) Buziaki!

zgłoś

Miladora
4 lutego 2012 o 16:04

Dzięki, Koci Łabądku. :))) Zaczęłam terminować gwoli uzyskania szerszego spektrum, cokolwiek to oznacza. Ale nie kosztem czegokolwiek. :))) Buziaki :)

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 16:00

ładnie Mi:)

zgłoś

Miladora
4 lutego 2012 o 16:05

Hossanna na Wysokościach! :))) Z buziakami :)

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 16:06

i mądrze Mi :) z buziakami też:)

zgłoś

RENATA
4 lutego 2012 o 16:14

bo kazdy prowadzi swoją rozmowę w myślach taki rozdźwięk milczenia nie zawsze jest dobry dopowiada historie rodzi samotność??

zgłoś

Miladora
4 lutego 2012 o 16:20

Czasem potrzebny jest dialog i wtedy rozmowa w myślach powiększa przepaść, a nie zasypuje. W rezultacie dwoje samotnych ludzi milczy. Dzięki, Renatko - spokojnego wieczoru z buziakiem. :)

zgłoś

issa
7 lutego 2012 o 00:30

Heh, zajrzałam, bo gdzie dialog, tam Kipu:) Zaintrygowała mnie logika fragmentu: "[...] tam nic nie ma / [...] zostaje cisza na przekór / wszelkim definicjom". Inspirująca. Buziak w bardzonoc:)) /a może bardzonos;) już sama nie wiem, bo późno/

zgłoś

Miladora
7 lutego 2012 o 00:35

W Kipunos, Kipuińska. :))) Łomatko, nie ścięłaś mi wierszyka? Ale miła siurpryzka. :) Chodzę teraz na warsztaty poetyckie z wolnych wierszy do własnej głowy, więc mi się ona jeszcze nie przewraca. :))) Kipcmoki za dialog. :)

zgłoś

issa
7 lutego 2012 o 00:38

Ech, no wiesz, ze wzruszenia zapomniałam ściąć ;)) Natomiast wynotowane serio wpadło mi w kipuoko. A teraz sobie pójdę sobie z tą zdobyczą spać. I może mi się co mądrego przyśni. Dobrej nocy, Miladora:)

zgłoś

Miladora
7 lutego 2012 o 00:40

Dobrej nocy, Kipuś, i nie znikaj na tak długo. :)))

zgłoś

issa
8 lutego 2012 o 09:06

[- No i jest, jak myślałam, że będzie. Pamiętam ten urywek jak diabli. Chodzę z nim i nie mam pojęcia, co z tego wyniknie:)) Zostawiam więc na razie jedynie kipu-węzełek, byś wiedziała, że w kimś rzeczywiście trwale został ślad Twojego dialogu. Buziak niewiadomojaki:)].

zgłoś

Miladora
8 lutego 2012 o 11:35

To podejmij dialog, Kipuś. :))) Buźka milowa :)

zgłoś

28brrr10
8 lutego 2012 o 11:44

Twój Dialog w obraz ubrałem,by nie umknął,wspaniały:)

zgłoś

Miladora
8 lutego 2012 o 12:17

Dzięki, Brrr. :))) Dobrego dnia :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się