nigdy nie rozumiałem tego przymiotnika, przystojny i pewnie już tak zostanie. miało być rozpaczliwie rozczarowująco - człowiek, tylko człowiek, jakich setki mijamy na ulicach. tyle że ten poświęcił się scenie i właśnie coś zrozumiał. chyba tyle.
co raz częściej obowiązuje tempo szybsze niż za pieczywem w piekarni. miło gdy jednak ktoś wraca. czuje się wówczas, że może ma to jakiś głębszy sens, że to nie pogoń, a rozmowa.
Ni to Pierrot...ni to Stańczyk...Ta kulka na nosie wyraża dramat. Potęguje smutek. Gdyby nie ona...byłoby prosto, zafrasowany gość. A tu prócz smutku, niespełnienie. On miał bawić! Oto dramat. Jakie czasy...taki Stańczyk.
konkursu na tytuł otwarty
zgłoś
klaun frasobliwy..
zgłoś
Myślę...
zgłoś
no hej, Ent
zgłoś
Zabieg z celem redukcji procesow emocjonalnych? Tak mi sie skojarzylo :) Obraz bardzo na tak. A te smutne oczy rozczulaja. Pozdrawiam
zgłoś
pomidor..
zgłoś
zakręciłem czy nie zakręciłem...oto jest pytanie
zgłoś
ależ on smutny...
zgłoś
wewnątrz jest człowiek
zgłoś
insomnia /przyp. "według niektórych badaczy bezsenność może mieć dużą rolę w powstawaniu depresji lub ją wywołać"/
zgłoś
skąd insomnia? myślałem, że on się jedynie zamyślił. odpoczywa po scenie. Ktoś przecież krzyknął "cut!"
zgłoś
ta dłoń
zgłoś
Dziękuję za przybycie i propozycje tytułu. Drinki na koszt firmy. ;>
zgłoś
uderzające podobieństwo:d otóż to cała ja , w poprzednim wcieleniu:)
zgłoś
trudno mi to sobie wyobrazić
zgłoś
nie wierzę, z Twoją wyobraźnią ?
zgłoś
wiesz, czerwony nos jeszcze rozumiem, ale Ty i pożyczka?
zgłoś
sis, jaka pożyczka? Nie bądź taki głęboki, zważ, że ja prosta kobieta jestem. Ja tu widzę współczesnego Stańczyka.
zgłoś
pożyczka, to te włosy na czole maskujące łysinę. hmm Jakoś nie myślałem o Stańczyku podczas malowania.
zgłoś
"życie to nie teatr"
zgłoś
ja ci na to odpowiadam. te banały o miłości. Kto to w ogóle wymyślił?
zgłoś
ciekawa grafika, czerwony nos, policzki, a może to uczucie. Banałów o miłości nikt nie wymyśla, to przychodzi samo :)))
zgłoś
Jestem pewna
zgłoś
usta dostały barwę, to poproszę jeszcze odrobinę życia na muszli ucha
zgłoś
zrobione
zgłoś
:)
zgłoś
Niezwykła grafika! Rozdwojenie jaźni?
zgłoś
to możliwe. coś jest na rzeczy
zgłoś
Widzę zmęczonego człowieka. Ale przystojny on, umiesz stworzyć zawsze coś wyjątkowego Sisey :))
zgłoś
nigdy nie rozumiałem tego przymiotnika, przystojny i pewnie już tak zostanie. miało być rozpaczliwie rozczarowująco - człowiek, tylko człowiek, jakich setki mijamy na ulicach. tyle że ten poświęcił się scenie i właśnie coś zrozumiał. chyba tyle.
zgłoś
Oczywiście, ze najpierw: człowiek, zwyczajny, zmęczony być może życiem, czy pracą ale i wzbudzający ciekawość. A z przystojnością, żartowałam...
zgłoś
Biedny, zmęczył go śmiech. Teraz mu zielono i czerwono :)
zgłoś
Wracam i podziwiam cienie, wyraz twarzy i kolory :)
zgłoś
co raz częściej obowiązuje tempo szybsze niż za pieczywem w piekarni. miło gdy jednak ktoś wraca. czuje się wówczas, że może ma to jakiś głębszy sens, że to nie pogoń, a rozmowa.
zgłoś
Do tego obrazu powrócę, bardzo przyciąga i intryguje.
zgłoś
Nie widzę przeszkód szanowny Pizzaboy.
zgłoś
pierwszy tytuł jaki przyszedł mi do głowy to: Nikłość. cokolwiek znaczy, pozdr.:)
zgłoś
czy to coś jak marność? również pozdrawiam
zgłoś
jeśli brać pod uwagę synonim, to myślę, że tak:)
zgłoś
Wracam :)
zgłoś
Ni to Pierrot...ni to Stańczyk...Ta kulka na nosie wyraża dramat. Potęguje smutek. Gdyby nie ona...byłoby prosto, zafrasowany gość. A tu prócz smutku, niespełnienie. On miał bawić! Oto dramat. Jakie czasy...taki Stańczyk.
zgłoś