7 stycznia 2012

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

poststanowienie

cisza odchodzi
zardzewiałym rowerem
po tanie wino

ElBa
7 stycznia 2012 o 18:57

bardzo dobre. trafiony! E.

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 18:58

:)))dzięki ElBo:)))

zgłoś

Szel
7 stycznia 2012 o 19:00

hahah Wiesiu! czyzbys wynalazl nowy odrdzewiacz?? :)

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 19:27

on był zawsze, tylko trzeba pamiętać drogę do niego....i z powrotem;))))

zgłoś

Szel
7 stycznia 2012 o 19:46

ale siara! zapomniales jak to sie robi? :)

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 19:47

szkoły pokończyłem dawno , i to z marnym wynikiem;)))

zgłoś

Szel
7 stycznia 2012 o 19:49

samodoskonalenie nigdy nie zawadzi:)))))))))) a haiku wysmienite...alez mam przy nim skojarzen

zgłoś

Wieśniak M
8 stycznia 2012 o 17:56

hmmm.a jakie muszelko?:)))))

zgłoś

Natali
7 stycznia 2012 o 19:43

dobre Wieś:))

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 19:46

dzięki Natali:)), spodziewamsię krytyki tej ciszy odchodzącej rowerem.Mnie nie razi, ale ....;)))

zgłoś

Natali
7 stycznia 2012 o 20:51

w haiku nie musi być wiernie zachowany ciąg myśli (na pozór) / a może nie znam się) wiem jednak, że Twoje haiku podoba się :)))

zgłoś

Wieśniak M
8 stycznia 2012 o 20:22

i mnie się podoba:))))

zgłoś

AMAZONKA
7 stycznia 2012 o 20:25

zbyt krótkie moze i to miniaturka ale chyba nie do konca dopracowana

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 20:29

to mam nadzieję haiku Amazonko:))))

zgłoś

hossa
7 stycznia 2012 o 20:34

ha:)

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 20:35

ha ha?;)))

zgłoś

hossa
7 stycznia 2012 o 20:36

( fajnie, wyobraziłam sobie:)

zgłoś

hossa
7 stycznia 2012 o 20:36

a mam dzisiaj globusa ;) to mi hula wyobraźnia:)

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 20:38

dawno nie słyszałem "globusa":))))))))))))))

zgłoś

hossa
7 stycznia 2012 o 20:39

no ba , a jaki wielki:))

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 20:40

większość to oceany;))))

zgłoś

Pietrek
7 stycznia 2012 o 20:43

;))))))) na pewno nauczę się na pamięć

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 20:46

to zaleta krótkiej formy;))))- dzięki:)))))

zgłoś

milena
7 stycznia 2012 o 20:44

czy ten rower to legendarna "Ukraina" ? :)))

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 20:46

wiesz tytułem roboczym był "Mińsk";))))

zgłoś

Jarosław Baprawski
7 stycznia 2012 o 20:59

...ukraina...i tanie wino...strzał w dychę...przez menela:)...znaczy te "poststanowienie":)-pozdr.

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 21:37

dzięki Jarku:))-pozdrawiam:))))

zgłoś

ike
7 stycznia 2012 o 21:32

a później stanowienie owiec; to est właściwa kolejność; tylko ta łowiecka ...

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 21:39

oj mam tak z tymi tytułami, że się biorą wymyślają sami;)))

zgłoś

oczy jak pustynia
7 stycznia 2012 o 21:49

chodzący rower:-))

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 21:54

wiedziałem:)))))))))

zgłoś

lajana
7 stycznia 2012 o 22:52

Znów się kulgam ze śmiechu! ;-))))))))))))))))))))))) Dodaję, że to fajne kulganie!

zgłoś

Wieśniak M
7 stycznia 2012 o 22:54

Kulgam:))))- nie znałem lajano tego określenia:)))-kulgam:)) - zapamiętam - dziękuję:)))

zgłoś

Al.
8 stycznia 2012 o 16:38

Upiłem się tym wierszem! Cudo! :)

zgłoś

Wieśniak M
8 stycznia 2012 o 17:57

obiecuję że rano głowa nie boli;))- pozdrawiam Albercie:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się