|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
powracam nad ranem
uliczki nieznane
fortepian chopina
i ta mina
w lustrze
oj żona
moja
kochana taka
nosa mi chyba utrze
tu jakieś kraty
chyba nie moje
choć może i moje właśnie
a w domu żona
moja kochana
no chlaśnie mnie
czy śpi
i nie chlaśnie
hejże
drogo
do domu
daleka taka
krajobraz
pojawia się
niknie
a
w domu
żona kochana
cz! ka
i chyba
mimo pory
wczesnej przecież
ryknie
:))))))czka! ale fajne:))))D
zgłoś
Lubię jak mnie odwiedzasz:)).dzięki:))
zgłoś
Schody na stryszek na wszelki wypadek gdyby żona... ??
zgłoś
no nie wiem czy przy takim halsie da radę na stryszek;))
zgłoś
droga z pozoru łatwa, ale jakaś kręta i wynik na mecie taki niepewny - dobre :)))
zgłoś
niepewny, ale tam czeka druga połowa, a my się martwimy;)))
zgłoś
ważne,że czeka i by tam dotrzeć :))
zgłoś
ciężka praca te dojście ale czy można spodziewać się owacji na mecie;)))
zgłoś
jeśli przetrwanie, to zwycięstwo :)))
zgłoś
tu dopiero zaczyna się praca u podstaw;)))
zgłoś
Hahahaha - rąbnąłeś ogon myszce Lewisa Carrolla, z Alicji w Krainie Czarów. :))) Pomysłowy jesteś, Wuś. ;))) No i wyszła mysz, która ryknęła. ;))) Sama miałam kiedyś zamiar to zrobić. ;) Buziaki :)))
zgłoś
Na marginesie, to musiałeś być nieźle zawiany, skoro ten ogon w takie zygzaki się za Tobą ciągnął. :)))
zgłoś
idzie wieś sobie gdzieś/wieczór z sobą niesie/ a za wiesiem ogon zygzakiem ciągnie się/jest w lesie/ do dom wraca lecz czy trafi/cieszy się głupiaczek/jak on teraz drogę znajdzie/skoro się kiwacze;))))
zgłoś
Wuniu, a zaspokój moją ciekawość - czy znasz ten wiersz o myszy i na nim się wzorowałeś, czy też to Twój własny pomysł? Dla przypomnienia - wiersz wyglądał jak ciągnący się mysi ogon i napisany był coraz mniejszym drukiem, aż do koniuszka. Zaczynał się tak - "kiedyś raz myszka mała/kota złego spotkała/w sądzie chcę cię oskarżyć/rzekł kot zły widząc mysz/radzę ci nie uciekaj/i na proces tu czekaj/nudzę się już od rana/więc uczynię to dziś/ itd. ;)))
zgłoś
nie znam Milu, inaczej nie powtórzyłbym zapisu. Lubię eksperymentować i dlatego takie straszydło :))).Ale teraz poszukam "Twojej" myszki :))
zgłoś
Myszkę Ci wyślę na pw, jeżeli tylko jej nie potarmosi. ;))) Ale spróbuję. ;)
zgłoś
okropny zapis Wiesniaku nie bede tego czytala:(((((((((((((((
zgłoś
szkoda:(((, a tak liczyłem....
zgłoś
na
zgłoś
ciebie:))
zgłoś
na mnie? licz na mojego meza...
zgłoś
:(, no tak, ale on chyba nie czyta Trumla....
zgłoś
Nadranne powroty w zygzaki...)))
zgłoś
lubię taką scenę ( nie lubię poniedziałków)kiedy Łazuka powraca nad ranem torami tramwajowymi:)))
zgłoś
nie chlaśnie a nosa utrze
zgłoś
i ryknie
zgłoś
na jelenia..he he
zgłoś
scenka jak z monidła:jeleń na rykowisku:)))
zgłoś
Pytajnik pełni funkcję ozdobną?
zgłoś
miał być, ale jest tu zbędny...dzięki:)
zgłoś
a ja zawsze współczułam Dulskiej
zgłoś
serio? :))))
zgłoś
Na plusik! Zyg zapisany i wiersz rozplatany:)
zgłoś
:)))
zgłoś
:D
zgłoś
dzięki Kasiu:)))
zgłoś
Wiersz pijany:)Rewelka:)
zgłoś
Zatoczył się troszkę:)))
zgłoś
na Bemowie takie zakręty????????? wracaj na Jelonki! :))))))))
zgłoś
O masz! Przeoczyłem ten komentarzyk :)))Bemowo wciąż przebudowują:))))
zgłoś
:)) super
zgłoś
Oj też byś ryknęła;))))
zgłoś
no ja Cię kręcę :)))
zgłoś
a to Twoja sprawka!:))- żona pytała z kim biesiadowałem a ja nie mogłem sobie przypomnieć;))))
zgłoś
że wszystko się zwala na mnie to ja wiem, ale że buty zostawiłam w progu - tego nie pamiętam :D
zgłoś
I te ślady szminki na koszuli, szpilkimw kieszeni płaszcza....że nie wspomnę o pończochach;)))
zgłoś
miałam grube zimowe rajtuzy i nie używam szminki! :D
zgłoś
to był ciepły wrześniowy wieczór a Ty w rajtuzach?...na tańce?...hmmm....to czyja to szminka?;)
zgłoś
chyba się coś pokiełbasiło, bo to była zima :) a bo ja wiem, która z Twoich kochanek używa śliwkowej szminki? :))
zgłoś
myślałem że tylko Ty używasz w tym kolorze- spójrz na datę wpisu- wrzesień jak w mordę strzelił;))))
zgłoś
zdecydowanie to nie byłam ja, bo mnie wtedy tu jeszcze nie było :) a szminki używam w kolorze ciemnego wina - specjalnie na tańce :)
zgłoś
aha....a co w takim razie robiły Twoje szpilki w mojej kieszeni?:)))))
zgłoś
szpilki? te ze stóp czy z włosów? :)))
zgłoś
te z których piłem szampana;)))
zgłoś
to weź uprzejmie zerknij na podeszwę i powiedz, jaki rozmiar tam widzisz :)
zgłoś
przykro mi ale żona zabroniła trzymania tego typu pamiątek w domu:(((
zgłoś
ponoć masz słoniową pamięć, przypomnij sobie bo zacznę wątpić w Wieśniaczkowe słowa :))
zgłoś
ja mam świetną pamięć, ale szampan, wino, sześć koniaczków i trzy sety wypłukały faktynz organizmu;))
zgłoś
widać babcia nie nauczyła, że się nie miesza :))
zgłoś
babcia do ust nie brała alkoholu:)- brak więc wzorców boleśny;)))
zgłoś
a kto w takim razie brał? :))
zgłoś
nie wiem czy mogę zawierzyć, naciskasz jak CBA;)))
zgłoś
ufa, nie ufa, kocha, nie kocha... zapytaj kwiatka :)))
zgłoś
mam tylko kaktusy:p
zgłoś
też się nadadzą, będziesz czytał z kropli krwi :)))
zgłoś
mógłbym dać plamę:(
zgłoś
złapię do kałamarza i będę pisać nią listy miłosne bo lubię błękitny kolor :)
zgłoś
aż tyle krwi nie mam:p - a wiem że teraz piszesz większe formy;)))
zgłoś
chyba przestanę :)))
zgłoś
no coś Ty?- o miłości nie wolno przestawać;)))
zgłoś
teraz mnie przybiłeś - że ja niby wciąż o miłości? :(
zgłoś
moją krwią wyłącznie i to w formie listu:p
zgłoś
Twoją krwią piszę listy do Ciebie, lalalala :D
zgłoś
taka miłość w trzech zbiorach aż po grób;)))
zgłoś
ale wybieram wyścielaną aksamitem trumnę :)))
zgłoś
i listy podłóż mi pod glowę;)))
zgłoś
a małżonka pozwoli na takie widzimisię? kochanki mają najmniej do powiedzenia :)))
zgłoś
nie zdradzaj naszych tajemnic publicznie!:p-
zgłoś
przecież jeszcze nie powiedziałam ani co, ani gdzie, ani jak :D
zgłoś
powiedziałaś wystarczająco do wyciągnięcia jedynie słusznych wniosków, albo zawodzi cię węch detektywa;))
zgłoś
ja ślepak jestem, zawsze za wonią pięknych wód kolońskich szłam :)))
zgłoś
ah!- to do takich wód przed wojną jeździły panny z dobrych domów;)))
zgłoś
a kto powiedział, że ja jestem z dobrego domu? :)))
zgłoś
nikt nie zaprzeczał;)
zgłoś
ale i tak każdy swoje wie :)))
zgłoś
hihi ;)))))) ups, się bohaterowi oberwało pewnie :)
zgłoś
na szczęście wieszyk skończył się przed drzwiami;)))
zgłoś
o i to jest dobra nowina :))
zgłoś
:)))
zgłoś
hehe... cały Wiesiek, super :)))
zgłoś
Dzięki Arti:))))
zgłoś
ryknięcie o(t)rzeźwiające;)
zgłoś
a mówią nie kopać leżącego:)))- w tym stanie nawet policja nie stawia zarzutu...co innego żona;)))
zgłoś
żona nie kopie leżącego, żona stawia do pionu;)))
zgłoś
- dobra żona zawsze:)))))
zgłoś
kiedy wężykiem mąż wraca, żona szykuje wałek... na kaca. Fajnie, Wieśniaku M.
zgłoś
Kamysiu, mały wałek na małe przewinienie, duży na większe, a pistolet na szminkę na kołnierzyku :)))
zgłoś
Dziękuję kamyczku:)))- to staroć, ale lubię takie artefakty:)))
zgłoś
Staroć, nie staroć, ważne, że treść wciąż aktualna. Też lubię takie artefakty.
zgłoś
Moniko, :)
zgłoś
kamyczku:)
zgłoś
podobuje mi się :) szeroką ulicą wracałeś :))) i te refrenowe nawroty.. :)))
zgłoś
:)))- Okazało się że mój genialny zapis, był już wcześniej wykorzystany do wiersza o myszce- pisała o tym w komentarzach Miladora:)))
zgłoś
a propos refrenu - może to znasz/lubisz (no co, nie wszystko musi być na ambit ;))): "Piąta rano zabawa skończona różowieje już niebo na wschodzie/ jakim słowem przywita mnie żona bardziej święta niż proboszcz dobrodziej ..." http://grondas8.wrzuta.pl/audio/6vMly6rsFP0/na_calosc_-_pod_buda
zgłoś
Wiesiu, mam wrażenie, że np wszystkie słowa zostały już kiedyś użyte, ale to nie powód, by ich nie używać, nie próbować.. smakować :)
zgłoś
zaraz wrzucę;))- Mnie przypomina się scena z filmu, z Łazuką powracającym nad ranem po torach tramwajowych
zgłoś
kultowa scena ;))
zgłoś
cały film :))
zgłoś
Jeślinko:))- ja często zastanawiam się czy piszę wiersze czy może je sobie przypominam;))- W zasadzie mało znam innej poezji( poza klasykami)i Trumlowcami, dlatego jeżeli coś niechcący popełnię podobnego, to z pewnością będzie raczej przypadek:)))
zgłoś
;d chyba nie widziałam, ale cóż w tym dziwnego, przeca mogłam się zaplątać, lub weplątać w ten ogonek ;d i pominąć taki powrót :d jak kocha, to nie chlaśnie :)
zgłoś
:)))- nie chlasła, ale tupot mew pozostał;)))
zgłoś
haha:) niestety często gęsto nie ma tupotu bez mew:)
zgłoś
i bez pokładu:)))
zgłoś
no ba:))
zgłoś
:)))
zgłoś
Rewelacja, zaskakujesz! ;)
zgłoś
to już staroć Ineso:)))- ale dziękuję:)))-
zgłoś
:-)))))))
zgłoś
Odległość bliska taksówkowej, ale chyba jednak piesza :)))
zgłoś
wyjaśnienie tajemnicy niespiesznych powrotów;))))
zgłoś
utuli :)))
zgłoś
:)))- a niech:)))
zgłoś