|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
ależ ona je nosiła
obraz wart kilkugodzinnego
wystawania po drugiej stronie ulicy
żeglował po wzburzonych oczach
męskiej części akademika
wypływał ostro pod wiatr
żeńskiej
halsował między parami
co to do śmierci
będą je mieć na kursie
nie zawinęły do portu
jak latający holender
niedostępne
odpłynęły nagle
z mazurskich sadzawek
za ocean
ktoś widział je podobno
przed śmiercią
Odstają te "zeńskie".
zgłoś
O tak JJ zdecydowanie odstają;))))
zgłoś
misiezmniejdzyly::(
zgłoś
ach te misie:))))
zgłoś
prosze o wytlumaczenie misseczek:)
zgłoś
Wstydzę się:)))
zgłoś
chyba "mazurskich"? Wspomnieniowo :)
zgłoś
jasne:))), zjadłem małe conieco:))))
zgłoś
faceci:)
zgłoś
.. I będziszpożądał wszystkiego co ci nie wyrosło;)))
zgłoś
obraz dobrze namalowany cieszy oczy, nawet jesli jest wystawiany po drugiej stronie ulicy :))
zgłoś
a do tego jeśli gustownie podany :))
zgłoś
czasem dobrze podany obraz zostaje w pamięci bardzo długo:))))
zgłoś
minorowo tym razem. wszystko przemija, pewne są tylko rzeczy ostateczne.
zgłoś
coś sięze mną dzieje nie tak. Miał być wesoły a wyszło ot tak...
zgłoś
nieźle buja na oceanie marzeń...(wy)miarowo
zgłoś
Na oceanie pamięci;)
zgłoś
hahahahhahahahahahahahahahhahaha, przepraszam hahhahahah
zgłoś
oj:)))). Cudowny komentarz:))))
zgłoś