10 stycznia 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

wróbelek

koty pokotem pod płotem
na płocie gołąb na potem
w pocie za płotem mysz
do kotów w locie a kysz!
upał śpi w mysiej dziurze
z wolna  zarasta kurzem
wkurzony miejscowy chłop
zalewa go zimny pot
 kopie a nie ma ochoty
patrzy z wyrzutem na koty
choć one na chłopa nie
a może jednak?- kto wie?
kończąc tą wyliczankę
nalewam kolejną szklankę
z pianką na palce dwa
kto się przyłączy?- ha?-ha!

An - Anna Awsiukiewicz
10 stycznia 2013 o 08:55

piwo z rana jest jak śmietana - hihi.. dokładność prawie niemiecka - na dwa palce.To ci wróbelek!

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 08:57

gut:)))- po ranna ptaszyna:)))

zgłoś

Hania
10 stycznia 2013 o 08:57

nie lubię piwa...to dla mnie żadna nagroda:) proszę o szampana:)

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 08:58

trudno spienić na dwa palce:)))- Ale wrzucę do lodówki:)))

zgłoś

Hania
10 stycznia 2013 o 08:59

i do tego truskawki:)

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 09:08

z bitą śmietaną:)))

zgłoś

Hania
10 stycznia 2013 o 09:10

no co TY...nie trza bitej...

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 20:17

Hania pacyfistka:)))

zgłoś

Darek i Mania
10 stycznia 2013 o 22:19

szampan i truskawki i słodka kobieta - mniam, można jeszcze kawałek tortu ;))

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 22:24

wystarczy bez tortu Darku:))- nadmiar słodyczy...sam wiesz:)))

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 09:08

jest Hania Ania i Duszek/ polecę po więcej poduszek/ zdradzając co jest w planie/ Wielka Bitwa na nie;))/

zgłoś

Hania
10 stycznia 2013 o 09:09

to fajny całkiem plan:) lubię takie bitwy...leć Wiesiu i o truskawkach nie zapomnij:)

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 11:29

:)))- a pewnie!:))

zgłoś

alt art
10 stycznia 2013 o 12:20

Wieśniaka na prezydenta!

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 13:12

kolejny?;))

zgłoś

Vrba
10 stycznia 2013 o 16:01

przyłączę się i ja / lubię piankę spijać :))

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 16:40

:)))- każdy mile widziany/ do widoku na płot poduszek i...piany:)))

zgłoś

Jerzy Woliński
10 stycznia 2013 o 17:25

i ja szklaneczkę machnę za kotka:)

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 17:34

:)))- hehe:))- tam kotków conajmniej dwa:)))

zgłoś

Sabi
10 stycznia 2013 o 20:16

Ja! a jak. :)))

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 20:18

:))- No to lecę po jeszcze więcej poduszek:)))

zgłoś

Sabi
10 stycznia 2013 o 20:38

kurczę ,ale po co mi poduszki? dawaj więcej podkówek do góry :)))

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 20:53

Kto dostanie ma szczęście:)))

zgłoś

jeśli tylko
10 stycznia 2013 o 20:32

ale Ci się zawakacjowałoo :)) to ja tez :))

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 20:33

rzucam jaśkiem:)))

zgłoś

jeśli tylko
10 stycznia 2013 o 21:03

a ja marynką!.. tfu, pierzynką! ;)))

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 21:07

pierz niech się ściele gęsto:))

zgłoś

jeśli tylko
10 stycznia 2013 o 21:20

obrośniemy w piórka? ;))

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 21:44

słońce gorącem letni/ a zmierza do jesieni/ koty mają futerka/ a my nieopierzeni:))

zgłoś

jeśli tylko
22 stycznia 2013 o 20:57

o-skubańce! ;))

zgłoś

Wieśniak M
22 stycznia 2013 o 21:13

niższy poziom ewolucji;))

zgłoś

doremi
10 stycznia 2013 o 20:35

brawo !!!!

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 20:37

:))))

zgłoś

doremi
10 stycznia 2013 o 20:38

nareszcie jakaś opozycja :)))

zgłoś

issa
10 stycznia 2013 o 20:58

Ojej, biedaczyna. Franciszkański taki, znaczy. No to wierszyk dla niego. Pod tytułem: O wróbelku / "Wróbelek jest mała ptaszyna, / wróbelek istota niewielka, / on brzydką stonogę pochłania, / Lecz nikt nie popiera wróbelka / Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta, że wróbelek jest druh nasz szczery?! // kochajcie wróbelka, dziewczęta, / kochajcie do jasnej cholery!". [K.I. Gałczyński] P.s. A to piwo to porter może :)? Czy jakieś inne?

zgłoś

issa
10 stycznia 2013 o 21:00

Ech, powinien być jeszcze ukośnik po "pamięta". Uprasza się o wirtualne wstawienie ;d

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 21:04

znam wierszyk Gałczyńskiego, a to z racji puenty niezwykle zaraźliwej w moim przypadku:))- Co do wróbelka, to choć zaiste biedaczek to w całym obrazku ma jednak dużo szczęścia, wszak nie odchorowuje śniadania , nie sterczy na płocie w charakterze obiadu, nie poci się w upale i nawet nie musi kopać, jedynie miejsce przy piwie wydaje się godne zazdrości:)))- Może być porter:)))

zgłoś

issa
10 stycznia 2013 o 21:07

Okej, no to pijemy :))

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 21:09

zdrowie wró...gołębia:))))

zgłoś

issa
10 stycznia 2013 o 21:14

zdrowie wró...gołębia :))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
10 stycznia 2013 o 21:02

Piwa i pacierza nie odmawiam.

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 21:05

:))- i to postawa godna pochwały:)))

zgłoś

Sabi
10 stycznia 2013 o 21:03

przypomniałaś mój taki grafomański wierszyk o wróbelkach :))

zgłoś

issa
10 stycznia 2013 o 21:07

:)

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 21:07

Hmm, był na Trumlu?- nie pamiętam.:))

zgłoś

Sabi
10 stycznia 2013 o 21:16

pytasz mnie? to nie jakoś chwilowo skupię się na dzienniku nie chcę mieć zawału na sumieniu (bo dla mnie to zabawa) albo co gorsza napadu wścieku następnego krytyka :)))

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 21:48

Dziennik wydaje się oazą :))ale krytyka...bywa i tu.Trzeba się uzbroić w spokój. Żyjemy w świecie że nawet oczywistości nie bywają dla wszystkich oczywiste:)))

zgłoś

Sabi
10 stycznia 2013 o 22:08

Krytyka a krytyka ale jak ktoś dwa razy pod rząd mnie obraża bez podania przyczyny to wybacz... raz udam że pada deszcz za drugim razem bez mojej zgody znika komentarz bo wiesz mozesz być wieśniak i Wieśniak, ja naprawdę jestem ugodowa kobita ale nie znoszę zapufanych puchaczy (nic na to nie poradzę -odruch Pawłowa)a tu nie potral wydawnictwa bym musiała znosić taki ton-ja na tym nie zarabiam wiec dlaczego pozbawia mnie radości zabawy?a ze przy okazji "liznę" poprawności to wadzi taki stan?:( ps. to ostatni mój żal......... obiecuję poprawę w dalekiej przyszłości ")

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 22:23

i ja nie siedzę tu aby się umarwiać, a tym bardziej zadręczać innych. Czasem każdy ma gorszy dzień ale nazajutrz jest ...nazajutrz. Komentarz raz zamieszczony pozostaje na naszej poczcie;)- należy do autora, a nie musi należeć do wiersza i wszystkich. Czasem zamieszczam wiersz a potem go zdejmuję bez powodu, to kwestia nastroju. Podobnie jest z komentarzem.:))-Lecę spać bo ranny ze mnie...wróbelek;))- pozdrawiam:))

zgłoś

Szel
10 stycznia 2013 o 21:09

dla dobrego towarzystwa i w rymie sie utopie Wiesiu

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 21:10

:)))- No to nalewam do muszelki:)))

zgłoś

Szel
10 stycznia 2013 o 21:15

nie do konca ci zawierzam....ale dlaczego nie;) zdradzisz intencje ?

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 21:52

zdradzę:))- tak sobie pomyślałem o granicach i doszedłem do wniosku że co jak co ale intencje można zdradzić...a nawet nabiera to walorów cnoty jak tak zdradzamy te intencje:)))- No więc są- czyste:))))

zgłoś

Szel
10 stycznia 2013 o 21:58

ale zakalpuckales....1)granica ktora mozna zdradzic to intencje z ktorymi chciales zdradzic intencje ?

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 22:01

zamiast rozsupływać wieśniaczy węzeł gordyjski po prostu naleję jeszcze piwa:))))

zgłoś

Szel
10 stycznia 2013 o 22:25

posepie ;)PP

zgłoś

Wieśniak M
22 stycznia 2013 o 22:10

dobra:)))

zgłoś

deRuda
10 stycznia 2013 o 21:52

i ja i ja :)) z szerokim usmiechem :D

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2013 o 21:53

:)))- super!- cieszę się:))- przyjdź z własną poduszką bo będzie bitwa na nie:))))

zgłoś

deRuda
10 stycznia 2013 o 22:25

przyjdę z kocicą ;))

zgłoś

jeśli tylko
10 stycznia 2013 o 22:25

na wróbelka!!!?

zgłoś

issa
10 stycznia 2013 o 22:26

czy ona pija coś oprócz mleka i waleriany ;d?

zgłoś

deRuda
10 stycznia 2013 o 22:28

mleka nie znosi :)) waleriana ewentualnie ;)) pija najchętniej wodę czystą :)

zgłoś

deRuda
10 stycznia 2013 o 22:28

wróbelek hmm no nie wiem jak na niego zareaguje, ale może się zaprzyjaźnią :))

zgłoś

issa
10 stycznia 2013 o 22:31

no, masz. to i kota znalazłaś spoza wariantów pop ;d

zgłoś

Wieśniak M
11 stycznia 2013 o 17:26

dorkotka milunia:)))

zgłoś

jeśli tylko
11 stycznia 2013 o 17:29

jak Ty ładnie mówisz! :)))

zgłoś

Wieśniak M
11 stycznia 2013 o 17:30

bo i obiekt ładny:))

zgłoś

deRuda
12 stycznia 2013 o 10:26

kot jest spoza wariantów - ;)) tak i lubi oliwki :)) zielone rzecz jasna :) dorokotka :))) ładnie Wiesiu :)) chyba unie jakiegoś kotka narysuję :) Bobika już ma

zgłoś

Wieśniak M
12 stycznia 2013 o 10:32

una ma kota a kot ma unę/ narysuj unie kota - piorunem!:))))

zgłoś

issa
12 stycznia 2013 o 11:07

dorota :) /piorunem błyskawicą / narysuj się / kocico ;) (p.s. Wie Śniak, na miłe_osierdzie, i cóż Tyś mi uczynił tym zawiniątkiem swoim, niewiemczypamiętaszktórym. chodzę i się zastanawiam, co ono chce mi jeszcze powiedzieć ;d)

zgłoś

deRuda
12 stycznia 2013 o 11:13

:)) cholerka piorunem, błyskawicą, tornadem spróbuję, żeby tylko z tego jakie zamieszanie w przyrodzie nie wynikło ;))) się to nie wiem czy będę, już unie przydługi mój nos dałam ;)))

zgłoś

issa
12 stycznia 2013 o 11:14

o, tak, tak. o, tak, tak ;d

zgłoś

Wieśniak M
12 stycznia 2013 o 13:33

Isoo:)))- wygląda żeśmy przyklękli przy nim w ślad za autorem tamtego wiersza:))- Często słowa są zbyt znane by się nad nimi zatrzymać.Powierzchowny ogląd nie wnosi zamieszania w nasze życie, aż tu nagle przypadkiem potkniemy się o nie i chloera okazuje się że to już nie jest stare dobrze znane "zawiniatko" , a całkiem nowe trójwymiarowe Zawiniątko;)))- Mnie też ono chodzi po głowie, choć dla mnie za wcześnie jeszcze aby obrodziło owocami:))- ale chętnie będę wypatrywał wieści o nim:)))- pozdrawiam śródsobotowo:)))

zgłoś

issa
12 stycznia 2013 o 13:35

yhm, na to wygląda, Wie Śniaku :) ja właśnie dałam do dziennika pierwsze podejście; jednak czuję, że być może z tego stworzy się w sprzyjającym czasie minicykl lub co tam ma się stworzyć jeszcze. i dziękuję, bo to niesamowicie inspirujące

zgłoś

Wieśniak M
12 stycznia 2013 o 13:36

Una ma w sobie wiele kocich elementów- dorotoruda:))- stąd duża trudność w skonfrontowaniu postaci, prędzej już przedstawienie jak w portrecie rodzinnym:))

zgłoś

Wieśniak M
12 stycznia 2013 o 13:39

Siłą tamtego wiersza był więc drogowskaz- pokazanie słowa, właściwie mógłby się na nim skończyć( dla mnie tak było);))

zgłoś

issa
12 stycznia 2013 o 13:40

tak :) dla mnie tam też tak wyglądała przygoda z tekstem

zgłoś

Wieśniak M
12 stycznia 2013 o 13:42

wniosek taki że pochylanie się powinno być puentą;))

zgłoś

hossa
11 stycznia 2013 o 12:15

Wieś:))) Ty kopalnio pomysłów:))

zgłoś

Wieśniak M
11 stycznia 2013 o 20:01

:))- hosso nie kopalnia a wykopalisko jedynie:)))

zgłoś

Teresa Tomys
12 stycznia 2013 o 09:40

ja, ja! (tą czy tę) Super tekścik!

zgłoś

Wieśniak M
12 stycznia 2013 o 10:03

:)))- cieszę się Tereso- zapraszam:))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 stycznia 2013 o 10:05

Uroczy :) Dobrego dnia Wieśniaczku!

zgłoś

Wieśniak M
12 stycznia 2013 o 10:19

Dziękuję bosonóżko- i Tobie dnia dobrego:)

zgłoś

kamyczek (Chinita)
12 stycznia 2013 o 10:52

bardzo dobry na dzień dobry :)

zgłoś

Wieśniak M
12 stycznia 2013 o 10:53

dziękuję kamyczku:))- miłego dnia:))

zgłoś

Magdala
12 stycznia 2013 o 20:48

"tę" :* lubię wróble jak cholera, ale teraz się udzielam/pióru...?piórowi?/klawiaturze?/idę/czeka na mnie gościu/ziomal z Bielan/czy z Bemowa/nie pamiętam/boli głowa!// :***

zgłoś

Wieśniak M
22 stycznia 2013 o 20:34

:)))

zgłoś

piórko
22 stycznia 2013 o 20:25

Świetna gra słów :)) Z przyjemnością przeczytałam :))

zgłoś

Wieśniak M
22 stycznia 2013 o 20:35

A ja cieszę się że z przyjemnościa:)))- pozdrawiam:))

zgłoś

Monika Joanna
22 stycznia 2013 o 20:26

Wuniu! :D

zgłoś

Wieśniak M
22 stycznia 2013 o 20:37

Moniko:))))

zgłoś

Monika Joanna
22 stycznia 2013 o 20:39

Jak Ty do mnie tak oficjalnie to ja będę mówiła Wieśniaku, o! :D

zgłoś

Wieśniak M
22 stycznia 2013 o 20:41

No wiesz:)))-Zdrabnianie imion nie wszystkim się podoba. Imię Monika jest fajne i bez zdrobnień, to nie dystans a szacunek:p:))

zgłoś

Monika Joanna
22 stycznia 2013 o 20:44

Wieśniaku, jak wolisz. :)

zgłoś

Wieśniak M
22 stycznia 2013 o 20:46

Nie przeszkadza mi Wieśniak:)))

zgłoś

Monika Joanna
22 stycznia 2013 o 20:50

Sama pamiętam jednak, że wolisz zdrobnienia w moim wykonaniu. :P

zgłoś

Wieśniak M
22 stycznia 2013 o 20:52

nie mam nic przeciwko:p:))-Mów jak chcesz:))

zgłoś

budleja
22 stycznia 2013 o 20:55

oj, bym, bym, bym rada bym:)

zgłoś

Wieśniak M
22 stycznia 2013 o 21:15

:)))- Dzięki budlejo:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się