30 lipca 2011

poezja

Withkacy
Withkacy

W knajpie


przy oknie
na wpół przytomny Judasz
 
upiera się przy swoim
że po piwie zawsze gorzko całuje
 
z grzeczności nie protestuję
odliczam trzydzieści ostatnich
 
teraz rozumiem kochanie
dlaczego uwielbiasz karmelowe
 
nad głowami wiszą
światłem rysowane dymne aureole

Kasiaballou vel Taki Tytoń
30 lipca 2011 o 13:48

kapitalny ;)

zgłoś

Withkacy
30 lipca 2011 o 13:49

Dzięki i pozdrawiam słonecznie

zgłoś

q
30 lipca 2011 o 13:58

świetny klimat, adekwatny do tematu; aluzja do 'tamtej' historii z obrazową ironią - godne refleksji. Pozdrawiam

zgłoś

Withkacy
31 lipca 2011 o 20:43

Dziękuję Robercie. Pozdrawiam.

zgłoś

agnieszka_n
30 lipca 2011 o 14:21

ujmę najkrócej jak potrafię: MIÓD! :)

zgłoś

Withkacy
31 lipca 2011 o 20:55

NA ZDROWIE!

zgłoś

agnieszka_n
31 lipca 2011 o 21:01

chluśniem, bo uśniem ;-) !

zgłoś

Miladora
30 lipca 2011 o 14:31

Kupuję. :))) Dobrego, Witkacy. :)

zgłoś

Withkacy
30 lipca 2011 o 21:33

oddam taniej, niż w sukiennicach ;) podrawiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
30 lipca 2011 o 14:34

Potrafisz miło zaskoczyć:)Gratuluję :)

zgłoś

Szel
30 lipca 2011 o 20:05

ojjjejjj Witus...po co sie wloczyc po knajpach...lepiej bylo od razu wpasc na szisze:))))

zgłoś

Withkacy
30 lipca 2011 o 21:34

jedno i drugie ma swój urok ;)

zgłoś

Szel
30 lipca 2011 o 21:45

to daj buzi:)))))))))))))

zgłoś

Withkacy
30 lipca 2011 o 21:47

:-*

zgłoś

Szel
30 lipca 2011 o 21:58

zawsze i wszedzie...wycaluje i cie i wyscikam...ale doczytalam sie ze jestes w polsce...jakie wrazenia?

zgłoś

Withkacy
30 lipca 2011 o 22:05

niestety byłem zaledwie tydzień :( wciąż jednak ciągnie mnie w Twoje strony ;)

zgłoś

Szel
30 lipca 2011 o 22:14

zapraszam jak zwykle serdecznie, na parodniowy spacer po wyspie...chociaz nie moge ci zagwarantowac noclegu:( tylko latem moge zarobic na zime...ale moge schowac cie pod osobistym lozkiem :))

zgłoś

Withkacy
30 lipca 2011 o 22:17

no to jesteśmy umówieni..;)

zgłoś

Szel
30 lipca 2011 o 22:22

przepadam za nietuzinkowymi ludzmi ...zatem zebym nie byla goloslowna...podam ci swoj adres...szlemik@op.pl

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
31 lipca 2011 o 08:08

No tak - on pije ona pali, a ktoś stoi przy oknie:) - żartuję oczywiście. Bardzo!

zgłoś

Withkacy
31 lipca 2011 o 15:32

pewnie złego niesie ;) pozdrawiam

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
31 lipca 2011 o 21:10

To se ne wrati

zgłoś

Withkacy
31 lipca 2011 o 21:15

Zapewne. Pozdrawiam.

zgłoś

Emma B.
31 lipca 2011 o 21:47

czy muszę uzasadniać, podoba mi się i już.

zgłoś

Withkacy
31 lipca 2011 o 21:54

Dziękuję Barbaro :))

zgłoś

Darek i Mania
1 sierpnia 2011 o 00:50

bardzo dobry wiersz :) choć peelce proponowałbym zmienić piwo przed pocałunkiem ;)

zgłoś

Withkacy
1 sierpnia 2011 o 21:11

Peelka sądzi, że przy karmelowym lepiej się maskuje, ale to tylko pozory Darku:). Dzięki za odwiedziny.

zgłoś

Natali
11 sierpnia 2011 o 17:22

ile jeszcze zostało do końca? ;)

zgłoś

Withkacy
12 sierpnia 2011 o 10:18

Ten wiersz powstał mając na celu napiętnowanie, wszelkiej zdrady, stąd nie ma zasług ani usprawiedliwień dla takich czynów, jak jedynie złudna aureola dymna, która się rozwieje, przy pierwszym wietrzeniu. Mój peel nie obrazuje mojego życia, jak inne wiersze, ani osób które znam, jak tylko uwypuklam w ten sposób owe pojęcie.

zgłoś

Waldemar Kazubek
17 sierpnia 2011 o 08:21

Środowisko naturalne, jakże się tutaj źle czuć?

zgłoś

dodatek111
17 sierpnia 2011 o 14:11

bardzo tak

zgłoś

Withkacy
20 sierpnia 2011 o 20:20

Witam, milo gościć.

zgłoś

Stefanowicz
20 sierpnia 2011 o 21:35

Genialne. Zrozumiałe, treściwe, proste w przekazie. We współczesnej poezji trudno o takie wiersze.

zgłoś

Withkacy
20 sierpnia 2011 o 21:39

Dziękuję. Miło Cię gościć.

zgłoś

Magdala
25 sierpnia 2011 o 07:52

karmelowe tak robi. świetne.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
7 września 2011 o 13:58

chyba chadzamy do tych samych knajp i te same aureole widujemy...

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
2 października 2011 o 14:11

Przeniosłam się w inny świat...

zgłoś

Withkacy
2 października 2011 o 14:15

Pewnie mogłabyś być świadkiem niejednej opowieści. Dzięki i pozdrawiam.

zgłoś

Jarosław Baprawski
20 listopada 2011 o 22:48

...piękny wiersz...

zgłoś

oczy jak pustynia
21 sierpnia 2012 o 22:56

bardzo się cieszę, że Go odnalazłam.:-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się