codziennie potykam się o kamień
nie mam wiele z alpinisty
choć smycz wodzi ciało
na pokuszenie
z każdym dniem
na nowo
rozpalam latarnie
wskazując
drogę statkom
ujarzmiam tęgie wichry
niewielkim sterem
czasami jest zbyt późno
by zamknąć usta milczeniem
język potrafi rozpalić
gehennę
.
jezyk?
zgłoś
język, Szeluś
zgłoś
kocham cie jezyku :()
zgłoś
potrafi
zgłoś
żywiołowy wiersz :) pozdrawiam
zgłoś
Wzajemnie, Aniu :)
zgłoś
myśli sterem język żaglem/ czemu wiatr tak ucichł nagle..:))
zgłoś
...wiatr w języki, przecież...:)
zgłoś
Wyboisto dzisiaj u Ciebie, Withuś. ;) Nie napiszę Ci "mniam" tylko dlatego, że "sterem/milczeniem" wpadło mi w uszy. ;) Masz jakiś pomysł na to? :) Ale dobry wiersz i miodulkę Ci za niego postawię. ;)
zgłoś
Jeszcze tutaj języka nie ujarzmiłem, to przyszłość, choć kto wie. Póki co nie ogłuchniesz :))
zgłoś
Pewnie, że nie. ;) Skoro tylko czytam. ;) Chyba że mi wyrecytujesz. :)))
zgłoś
Może pokombinuj w stylu - "ujarzmiam tęgie wichry/mając niewielki ster"? ;) Za pomocą niewielkiego steru? Hmm... sterując wątłym/pękniętym wiosłem? Niewielkim? I tak dalej ;)
zgłoś
nie lubię się jąkać :)ani żadne panisko ze mnie (ąc,ęc) :)
zgłoś
Na razie jesteś "em/em", ale daruję Ci z powodu moich własnych przewinień. :)))
zgłoś
oby potknięć jak najmniej, niekiedy słowa gorsze od krzyku:)
zgłoś
:)
zgłoś
Nie wiem jak to robisz ale przyciągasz mnie jak magnez swoimi wierszami. Mają coś czego szukam, myśl przewodnią za którą kroczyć warto. Kłaniam się z zachwytem.
zgłoś
priv.
zgłoś
bądź sobie okrętem / bądź też sobie sterem/ zapalaj latarnie / drogę wskaż milczeniem//:)
zgłoś
:)
zgłoś
Twoje wiersze są jak prawdziwy facet - nie płaczą chociaż boli w środku jak cholera, pozdrawiam With
zgłoś
Jestem pełen uznania dla Ciebie.
zgłoś
eh...puenta super:)
zgłoś
Sprawiłaś mi radość, swoją obecnością
zgłoś
czasem jest lepiej gdy język giętki zamilknie nim powie to co pomyśli głowa.. super wiersz
zgłoś
Zgrabnie i z sensem :) Kalinichta!
zgłoś
να'σαι καλα κορίτσι μου :)
zgłoś
potrafi, oj potrafi ten język! i wiesz, też potykam się o codzienność, jak o kamień. ;)
zgłoś
potrafi..
zgłoś
"ujarzmiam tęgie wichry niewielkim sterem "- chciałabym, ale marna ta moja łódeczka :( Pozdrawiam i obiecuję dawać częstsze znaki życia ;)
zgłoś
te kamienie! jakby ich więcej...piękna głęboka myśl...
zgłoś
potrzeba mi moja własna latarnia, chcę wiedzieć, w którą stronę iść się powinno...
zgłoś
siłacz..:)
zgłoś
ostatnia - sedno. słowa potrafią zabić, warto się czasem zatrzymać. świetny tekst. pozdrawiam.
zgłoś
bardzo, warto było zajrzeć :)
zgłoś
Dla mnie - tak. O, tak - język! I to niepotrzebne słowo.
zgłoś
och te kamienie jak jeden kamień są...
zgłoś
po Twoim tomiku, zacząłem łazić, po Twoim spokoju, już w podomce. Konkret zadowolenia, że poznaję nie sam. Choć tu mam wrażenie, że drugi koniec smyczy jest w dobrych rekach. Pozdrawiam
zgłoś
Dziękuję. Sprawiłeś miłą niespodziankę.
zgłoś
cmok!!!!!!!!!;**********
zgłoś
Prawdziwie:)
zgłoś
i owszem prawdziwe :)
zgłoś
Bardzo dziekuje i pozdrawiam :) A "czasami jest zbyt późno by zamknąć usta milczeniem" zabieram dzisiaj ze soba.
zgłoś