Odyseusz

Pamięci Jerzego Andrzejewskiego
 

Dzień chłodny .Niebieskawy. Nie dane mi było sądzić
że jeszcze ucieknę. Wabił mnie ciągle śpiew syren.
Słodkie usta Nuzykai.Postanowiłem powrócić.

Morze było łagodne ,nędzna tratwa,
w garści węzełek z żywnością, trochę odzieży.
Nie wiem jakie zaniosły mnie wiatry.
Nie wiem w jaki pchnięto czas.

Przeciekło przez palce życie. Teraz patrzę w szkła
starego pisarza. Uciekłem z miejsca przeznaczenia,
by swą ostatnią wędrówkę opowiedzieć  tobie.
Brakuje słów.Nie ma Penelopy.

Cień pozostał po tronie telemachowym.
Na mojej wyspie rezyduje gubernator
nie patrzy w oko Cyklopa.


tylko ty jeden
mnie wypatrzyłeś


1985

Wieśniak M
26 grudnia 2011 o 13:43

:))))

zgłoś

laura bran
26 grudnia 2011 o 13:44

Jarku, miałeś przyjemność poznać Jerzego Andrzejewskiego? ładnie sprzęgnięte motywy :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
26 grudnia 2011 o 13:49

Tak, i krótka z Nim rozmowę zapamiętałem.:)))

zgłoś

Wanda Szczypiorska
26 grudnia 2011 o 13:54

Zdolny chłopak. Prawda Lauro?

zgłoś

laura bran
26 grudnia 2011 o 13:45

zainspirowałeś mnie do wstawienia swojej odysei, tylko ją odszukam w plikach :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
26 grudnia 2011 o 13:49

Tym bardziej się cieszę:)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
26 grudnia 2011 o 13:54

Wiersz z głębokim podtekstem. Przemyślany. Wypieszczony.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
27 grudnia 2011 o 22:42

Wando jak zawsze trafiasz:)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
26 grudnia 2011 o 17:19

"Bramy raju" J. Andrzejewskiego powaliły mnie kiedyś na kolana swoją niezwykłą spójnością formy z treścią. "Nikt" jest gorzką rozprawą z mitami. Twoje nawiązanie w wierszu trochę mnie niepokoi. Całe szczęście, że odcinasz się od peela... Pozdrawiam :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
27 grudnia 2011 o 22:44

Małgosiu świetnie wyłapałaś:))) W pierwotnej wersji był NIKT, stwierdziłem ze jednak nie miał sensu.I ja serdecznie pozdrawiam:))

zgłoś

lajana
26 grudnia 2011 o 20:24

Przeczytałam na głos. Wrażenie? Niesamowite! Pozdrawiam!

zgłoś

Jarosław Trześniewski
27 grudnia 2011 o 22:45

Lajano - bardzo dziękuję.:)))

zgłoś

Szel
26 grudnia 2011 o 20:32

to jest moja wyspa Jaro:)))ty ja wypatrzyles Wolinie

zgłoś

Jarosław Trześniewski
27 grudnia 2011 o 22:45

Żebyś wiedziała Szel:))

zgłoś

Darek i Mania
27 grudnia 2011 o 08:48

dobre pisanie i nie dziwi wcale skoro wspomina się Andrzejewskiego..

zgłoś

Jarosław Trześniewski
27 grudnia 2011 o 22:46

Darku dziękuję. :))

zgłoś

Alutka P
27 grudnia 2011 o 10:31

buź serdeczny

zgłoś

Jarosław Trześniewski
27 grudnia 2011 o 22:46

Aluś odwzajemniam:)))

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
27 grudnia 2011 o 17:34

znow u Waszmoscia nastrojowo i magicznie...

zgłoś

Jarosław Trześniewski
27 grudnia 2011 o 22:47

Tak to juz mam z moja Waszmością Towarzyszu:)) Dziekuję!

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
6 stycznia 2012 o 17:12

Odyseusz w Twoim wykonaniu jest samotnikiem, ale tak musiał czesto czuc się nasz bohater. Pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Miladora
12 stycznia 2012 o 05:10

Taki ludzki wiersz, Jarku. I choć spokojny, to jednak z nutą nostalgii i zadumy. Myślę, że Andrzejewskiemu by się spodobał.//Przypomniał mi - „… szukałem źródła i znalazłem je zatrute, szukałem ucieczki od samego siebie i w tej ucieczce, w ucieczce od siebie, od siebie oderwać się nie mogę…” – Bramy raju// Ale jeżeli pozwolisz, to parę poprawek by się przydało, zwłaszcza że Mistrzowi słowa dedykowany. ;) Tutaj – „usta Nuzykai” – Nauzykai// - "nie patrzy/wypatrzyłeś" – to powtórzenie wpada na siebie. Może „nie spogląda w oko Cyklopa”?// Masz też inwersję – „Przeciekło przez palce życie” – spróbuj, czy nie lepiej będzie brzmiało „Przeciekło życie przez palce/Życie przeciekło przez palce”?// No i interpunkcja – „Dzień chłodny .Niebieskawy” – spacja po kropce, nie przed/ „Nie dane mi było sądzić(,) że jeszcze ucieknę. – przecinek dodaj / „Nuzykai.()Postanowiłem” – spacja po kropce/ „łagodne ,nędzna” – spacja po przecinku, nie przed/ „Nie wiem(,) jakie”, „Nie wiem(,) w jaki” – przecinki dodaj/ „słów.()Nie ma” – spacja po kropce/ „gubernator (.) (N)ie patrzy w oko Cyklopa(,) tylko ty jeden mnie wypatrzyłeś(.) – skoro stosujesz interpunkcję, to konsekwentnie. ;) Wiem, że to stary wiersz, ale wart dobrego wykonania. ;) Buziaki :)

zgłoś

Paganini
21 stycznia 2012 o 20:23

Dobrze przeczytać Pana wiersz, to czysta przyjemność.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się