Pamięci Jerzego Andrzejewskiego
Dzień chłodny .Niebieskawy. Nie dane mi było sądzić
że jeszcze ucieknę. Wabił mnie ciągle śpiew syren.
Słodkie usta Nuzykai.Postanowiłem powrócić.
Morze było łagodne ,nędzna tratwa,
w garści węzełek z żywnością, trochę odzieży.
Nie wiem jakie zaniosły mnie wiatry.
Nie wiem w jaki pchnięto czas.
Przeciekło przez palce życie. Teraz patrzę w szkła
starego pisarza. Uciekłem z miejsca przeznaczenia,
by swą ostatnią wędrówkę opowiedzieć tobie.
Brakuje słów.Nie ma Penelopy.
Cień pozostał po tronie telemachowym.
Na mojej wyspie rezyduje gubernator
nie patrzy w oko Cyklopa.
tylko ty jeden
mnie wypatrzyłeś
1985
:))))
report
Jarku, miałeś przyjemność poznać Jerzego Andrzejewskiego? ładnie sprzęgnięte motywy :)
report
Tak, i krótka z Nim rozmowę zapamiętałem.:)))
report
Zdolny chłopak. Prawda Lauro?
report
zainspirowałeś mnie do wstawienia swojej odysei, tylko ją odszukam w plikach :)
report
Tym bardziej się cieszę:)
report
Wiersz z głębokim podtekstem. Przemyślany. Wypieszczony.
report
Wando jak zawsze trafiasz:)))
report
"Bramy raju" J. Andrzejewskiego powaliły mnie kiedyś na kolana swoją niezwykłą spójnością formy z treścią. "Nikt" jest gorzką rozprawą z mitami. Twoje nawiązanie w wierszu trochę mnie niepokoi. Całe szczęście, że odcinasz się od peela... Pozdrawiam :)
report
Małgosiu świetnie wyłapałaś:))) W pierwotnej wersji był NIKT, stwierdziłem ze jednak nie miał sensu.I ja serdecznie pozdrawiam:))
report
Przeczytałam na głos. Wrażenie? Niesamowite! Pozdrawiam!
report
Lajano - bardzo dziękuję.:)))
report
to jest moja wyspa Jaro:)))ty ja wypatrzyles Wolinie
report
Żebyś wiedziała Szel:))
report
dobre pisanie i nie dziwi wcale skoro wspomina się Andrzejewskiego..
report
Darku dziękuję. :))
report
buź serdeczny
report
Aluś odwzajemniam:)))
report
znow u Waszmoscia nastrojowo i magicznie...
report
Tak to juz mam z moja Waszmością Towarzyszu:)) Dziekuję!
report
Odyseusz w Twoim wykonaniu jest samotnikiem, ale tak musiał czesto czuc się nasz bohater. Pozdrawiam serdecznie:)
report
Taki ludzki wiersz, Jarku. I choć spokojny, to jednak z nutą nostalgii i zadumy. Myślę, że Andrzejewskiemu by się spodobał.//Przypomniał mi - „… szukałem źródła i znalazłem je zatrute, szukałem ucieczki od samego siebie i w tej ucieczce, w ucieczce od siebie, od siebie oderwać się nie mogę…” – Bramy raju// Ale jeżeli pozwolisz, to parę poprawek by się przydało, zwłaszcza że Mistrzowi słowa dedykowany. ;) Tutaj – „usta Nuzykai” – Nauzykai// - "nie patrzy/wypatrzyłeś" – to powtórzenie wpada na siebie. Może „nie spogląda w oko Cyklopa”?// Masz też inwersję – „Przeciekło przez palce życie” – spróbuj, czy nie lepiej będzie brzmiało „Przeciekło życie przez palce/Życie przeciekło przez palce”?// No i interpunkcja – „Dzień chłodny .Niebieskawy” – spacja po kropce, nie przed/ „Nie dane mi było sądzić(,) że jeszcze ucieknę. – przecinek dodaj / „Nuzykai.()Postanowiłem” – spacja po kropce/ „łagodne ,nędzna” – spacja po przecinku, nie przed/ „Nie wiem(,) jakie”, „Nie wiem(,) w jaki” – przecinki dodaj/ „słów.()Nie ma” – spacja po kropce/ „gubernator (.) (N)ie patrzy w oko Cyklopa(,) tylko ty jeden mnie wypatrzyłeś(.) – skoro stosujesz interpunkcję, to konsekwentnie. ;) Wiem, że to stary wiersz, ale wart dobrego wykonania. ;) Buziaki :)
report
Dobrze przeczytać Pana wiersz, to czysta przyjemność.
report