
Istar, 15 lutego 2021
Powtarzam to jak każdy dzień bez ciebie.
Jak sny. I melodie, które łatwiej pamiętać.
Usypiam w ramionach nieczułego jutra.
Znowu zaśpię, kiedy będziesz pisał o mnie.
Lubię zerkać przez Twoje ramię. Masz ciepłą
szyję, moje usta tylko czekają
Wtedy jest jutro.
Arsis, 15 lutego 2021
… na początku ― nie dostrzegam zbyt wiele… ― tylko zamglone widma ― tylko ptaki…
… one szybują w mroku ―
i w ciszy
― spadają stadem…
… przesłaniają źrenice gwiazd…
…
… gdzieś ― tam ―
lśniące
blado ―
centrum
― kosmosu…
Szept
lasu
― daleki… ―
… a może ― bliski?
…
Zaprzepaszczam się w tej letniej ― pachnącej skoszoną trawą ― nocy…
…
Łąki milczące…
… milczące pola…
…
… ciągnące się ― donikąd ― ścieżki…
*
Pochylony ―
nad rzeką
― samotny faun… ―
… dotyka ― wierzbową brodą ― kryształowej toni…
… wydłuża się ―
w pełni
księżyca
― jego cień… ―
… jakby rozwijał ― ktoś
niewidzialny ―
czarną
zasłonę
― bez szmeru…
*
… zanurzam się ―
w plusku fal…
…
Pode mną ―
kamień
― oślizły pień…
… niespokojny nurt…
*
… rozsypał się bukiet białych melancholii…
(Włodzimierz Zastawniak, 2017-11-04)
***
https://www.youtube.com/watch?v=5Q45udenpqE
Istar, 14 lutego 2021
To tylko słowa. Mówią do Ciebie
kiedy ja już dawno milczę.
Bywasz tu, żeby je powtórzyć.
Chodzimy w tym samym czasie w różne miejsca,
teraz wiesz dlaczego nie możemy się spotkać.
Kiedy piszę ten wiersz chcę czuć.
I kiedy zniknie. Więc musisz spróbować
czegoś więcej ze mnie. Poza wierszem.
tetu, 14 lutego 2021
za oknem chłód a ty mówisz że nie ma piękniejszej pogody
na walentynki stawiamy sobie cel — każdy swój i zawsze ten sam
numer z procentami przechodzi gładko a potem szumi w nas puste morze
i las kołysze samotnymi sercami
ale to nic bo w środku oprócz spękań delikatny zarys
przybiera nowe kształty i znów dojrzewamy do inicjacji
oswajania motyli obcych skulonych ciał w których iskra
to tylko nawiązanie
więc grzejmy stare kości do syta w nadziei
że puste to zalążek pełnego
teraz mam więcej zmysłów
pokonuję rozkołysany las
zarybiam morze
Marek Gajowniczek, 14 lutego 2021
Minął Tłusty Czwartek.
Jest Święty Walenty.
Życie śmiechu warte.
Zachowaj odstępy!
.
Do Świąt dni czterdzieści.
Luty szybko mija.
Nie ma dobrych wieści.
Czyja wina? Czyja?
.
Wieczne impeachmenty.
Domiar mediom grozi,
a Święty Walenty
Wisłę lodem zmroził.
.
Próg jest zagrożony!
Do kos Pany... Chłopy!
A świat zaszczepiony
czeka na roztopy.
.
Worki, piach - na wały,
a popiół na głowy!
Czas decyzji śmiałych -
Nurtów Narodowych!
Misiek, 14 lutego 2021
Miałem szepnąć coś miłego
pytam sam siebie dlaczego
powtarzam sobie ale o odpowiedź nie proszę
pójdę na krótki spacer tylko włożę kalosze
po co to całe smutne pisanie
czy to słowo piórem napisane
na pewno ma szansę na wieczne przetrwanie
przepraszam że żyję i ciągle oddycham
i już nic nie mówię wolę zamilczeć teraz raczej
nikt nie rozlicza wtedy nikogo ze słów
a może lepiej pisz więcej a mniej mów
układaj laurki na Walentynki
odebrałem już swoje upominki
piszę i jak ten wiatr po burzy przycicham
bo nadal jesteś i ja póki co także zostanę
dzisiaj wszystko miało być tylko zupełnie inaczej...
Istar, 13 lutego 2021
Ten wiersz jest dla Ciebie.
Będziesz go pamiętał, nie mnie.
Pytasz, ile napisałam takich wierszy.
Ten jest pierwszy, dla Ciebie.
Poprzedni był jak cień,
a w tym jest księżyc.
Śnimy bez wzajemności,
ale kochamy się.
Obojętnie czy jest, czy być może
miłość, która nic nie musi kończyć.
Yaro, 13 lutego 2021
opuszczony przez tych
w których pokładałeś wiarę
umarły świat kłania się do stóp
zamykasz oczy zimno
pieści słowa mrozi twarz
umieram sam w ciemnym
molochu mokrym od łez
zasypiam ostatni raz
zapadam się jak w wodę głaz
zawiodła cię nadzieja
sny dobre życie przewrotne
niszczy duszę zabija człowieka
uciekam jeszcze nie wiem dokąd
umieram sam w ciemnym
molochu mokrym od łez
zasypiam ostatni raz
zapadam się jak w wodę głaz
Marek Gajowniczek, 13 lutego 2021
Poczuli się w mediach
tak, jak rybka w wodzie.
Zaszczep się Narodzie!
Powtarzali co dzień.
Odporność twą zmierzy
orgazm nietoperzy,
co wśród nocnej ciszy
mnożą się jak myszy.
.
Chciały już zaradzić
nadmiarowi Chiny,
lecz świat się zaraził -
Wszyscy zaszczepimy
cząsteczką dziedziczną
pekińskiego Gacka -
klientelę liczną
od Wicka do Wacka.
.
Osłabiony będzie
wirusa rozsadnik,
analizy Gizy
i jego Poradnik,
ale dawna sztuka
na ekran nie wróci,
bo świat nas oszukał,
ogłupił i skłócił.
.
Dorzucam tym wierszem
do ogródka kamyk.
Masonom (po pierwsze!)
mediów nie oddamy!
Marek Gajowniczek, 13 lutego 2021
Na głównym nurcie - zator lodowy
i lodołamacz jest już gotowy,
ale zbyt słaby, niewielki - rzeczny,
a stan spiętrzenia jest niebezpieczny!
.
Stwardniała bardzo lodu platforma.
Przy tym schłodzeniu - to dla niej norma,
a dookoła rozmiękły wały.
Rozsypać może się system cały!
.
Sypany w oczy piasek się stoczył.
Rząd z interwencją zbyt późno wkroczył.
Worek się rozpruł. Brakło faszyny.
Do Zenków poszły dotacje gliny.
.
Dzielone zawsze bardzo nierówno.
Nic nie uszczelni spuszczane g....
i trzeba czekać na ocieplenie!
W gorączce wielu może pójść w ziemię.
.
A decyzyjna większość jest nikła.
Do wiecznych sporów ludność przywykła
i lekceważy prośby o wsparcie
z poluzowaniem na łez otarcie.
.
Zator lodowy. Stan alarmowy!
Tamy naciska Porządek Nowy.
Przepowiadają ewakuację
media, portale i obce stacje.
.
Może, gdy szybko wszystkich zaszczepią,
nim w opozycji rozłamy zlepią,
popłynie znowu swobodnie woda.
Odetchnie ludność, widz i przyroda.
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70
27 stycznia 2026
sam53
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta