
Wiadomsky, 25 maja 2021
było sobie imię
a w nim
miłość
przez chwilę
jak wszystko
inne
nie wiadomo
co zaczęło i co
skończyło z czym
jakby to miało
znaczenie
gdy zostało mniej
niż nic co było
pierwsze
lustra
czy
dym
Wiadomsky, 25 maja 2021
gdyby nie ty
to bym tak sobie
był okruchem
czerstwych dni
w tym co mi się śni
teraz czuję
niknę w tle
wiem przecież
nie mam nic
prócz urojeń
byłaś tu ale
czy poza tym
naprawdę tylko
z deszczu i mgły
utkana słowem
wymyśliłem cię
sobie sam
nie umiałem być
bez ciebie
jeszcze bardziej
nie potrafię
tych resztek
braku słów
nazwać nawet
wierszem
Wiadomsky, 25 maja 2021
sięgasz po mnie
kiedy nie masz nic
pod ręką zawzięcie
wydrapujesz we mnie
bruzdy emocji
tarmosisz za rogi
i zaginasz w kształty
a ja mam nadzieję
że ten jest ostatnim
chociaż nie jest
zostawiasz mi grymas
wymownym milczeniem
zawiesinę domysłów
kilka cierpkich westchnień
i wrzucasz do szuflady
jakbym nie był
wystarczająco oswojony
nawet gdybym chciał
już nie umiem chodzić
własnymi ścieżkami
cały jestem tobą
wyświechtany chociaż
szorstką beztroską
przemykam pomiędzy
słowami niczym kot
z origami
Yaro, 25 maja 2021
jestem wolny
witam z wami nowe nieznane obrazy
dni wolne drzwi jutra otwieramy
porozmawiamy ze śmiechem
nigdy przez łzy szkoda ich
jestem z miasta i z małej wsi
kocham wolność jak ty
ciepłe słowa uścisk delikatnej dłoni
prawda jest wielka
szeroki zakres
horyzonty przed żeglarzami
kochamy się w portach
słuchamy morskich opowieści
pod dachem nieba
zagłębiam się w kilka słów wiersza
odpoczynek po południowej kawie
świerszcze piszczą w trawie
na zabawie uderzam w ślimaka
Marek Gajowniczek, 24 maja 2021
Piraci z Karaimów
.
Uprowadził MiG - Boeinga.
Powstrzymała cyngle cynga,
panujaca wśród piractwa -
ich zgnilizny i matactwa
w sztucznej mgle i kłębach dymu.
Od słowiańskich Karaimów
zarazili się piraci,
chcąc zapłacić lub odpłacić
za Donbas z aneksją Krymu.
Przymus zjawił się do rymu,
ale wiedzą nawet dzieci,
kto takie porwanie zlecił?!
Marek Gajowniczek, 24 maja 2021
Jest już wizja w telewizji.
Zwie się Polski Ład.
Śmiały plan przyszłych decyzji.
Marchewka i bat.
.
Ważniejsze jest to, co będzie,
niż to, co dziś jest.
Powstrzyma Sędzię w rozpędzie
uległości gest?
.
Prowokacje bez reakcji.
Piekło dobrych rad -
zależą od sytuacji.
Wizja poszła w świat.
.
Wszyscy muszą się zaszczepić,
by odporność była,
gdy zechcą nam kary wlepić.
Jest w Narodzie siła!
.
Nie są partyjne wojenki
burzą w szklance wody!
Na protesty głosem cienkim
także nie ma zgody!
.
Nowe w świecie są Porządki
przed Wielkim Resetem.
Niewinne złego początki
powrócą z impetem!
.
W telewizji jest już wizja -
plan - palcem na wodzie.
Gdzie interesów kolizja
brak mowy o zgodzie!
Marek Gajowniczek, 23 maja 2021
Chociaż to linia bardzo mobilna,
Choć cię przypili potrzeba silna,
nie leć kolego z Aten do Wilna.
Przewidzieć bowiem nie jesteś w stanie,
kiedy zarzadzą międzylądowanie
i kto cię po nim przyjdzie powitać?
Jak się leciało? - zechce zapytać.
Nawet, gdy grzeczne znasz odpowiedzi,
możesz i za nie dłużej posiedzieć,
Bo uzna Unia, parlament, Kneset -
amerykański kolejny reset
za krok rozważny oraz konieczny,
by lot do Wilna stał się bezpieczny!
Yaro, 22 maja 2021
zadłużyć się w tobie
jak wtedy pierwszy raz
iskier blask w oku kwitł
pocałunki nie zmywać ich
dotykać smakować czuć
bicie drgania serc
jakby świat kończyć się miał
zasnąć w ramionach mych
śnić przez wieki śnić
wyobrażam sobie świat
po drugiej stronie gdy zabraknie nas
w pamięci sen
nie kończy się
niech płynie my z nim
na słowach sprzed lat
wiecznie przez bramy wieczności
pośród ogrodu z gwiazd
kosmos jest mały
sen przepiękny pragnijmy śnic
by ziściły się marzenia
przenigdy nie budźmy
niech będzie nasz świt
Marek Gajowniczek, 21 maja 2021
Minął kwiecień, mija maj.
Wkrótce latem buchnie czerwiec,
A nasz schorowany kraj
Resztki siły ma w rezerwie,
.
Ale entuzjazm przeminął.
Za to narosły obawy,
Czy rygory wszelkie miną
I nadejdzie czas poprawy?
.
Nie wróży nam nic dobrego
Niebo rakiet oraz dronów.
Parasola Żelaznego
Pod zygzakiem smug ogonów.
.
Testują już sojusznicy
Wytrzymałość swej Kopuły.
By nam latem politycy
Nie zepsuli kanikuły!
.
Już na zastępczej arenie
próby ognia są gorące.
Pozostają ludzkie cienie.
Nam wystarczy letnie słońce!
Yaro, 20 maja 2021
wesoła jak karnawał
smutna jak pandemia
nasza ziemia my zagubieni
kocha nas najbardziej
na strajkach policja
nikogo nie bije
my się nie boimy
rząd wszystko na plus
słowo piwo i luz
idziemy w świat ośmieleni
nie chcemy pracować
tańczyć dzisiaj chcę z tobą
zielono wokół pachnie bez
rozkwitły młode dziewczyny
kocham Pawłowice
o zmierzchu i świcie
zielone od ziół pola zaorane
kolega śmieje się zadowolony
widzi w moich oczach miłość Chrystusa
wzruszony płacze ze szczęścia
by móc dotknąć dłoni matki
zasypiam czasem latem
zasypiam gdy cmokam czekoladę
nie jestem rasistą jest blisko
blisko ludzi blisko trosk
by móc rozwiązać problem znów
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70