poezja

poezja
Misiek

Misiek, 27 września 2022

człowiek czy Człowiek

Zapatrzony w siebie nigdy nie poczuł lodu
w sercu, gdy na świat z pogardą spoglądał
własne wady nosząc w garbie jak wielbłąda
deptał świętości nigdy nie czując głodu

Nikogo też nie zaprosił do swojej pustelni
wszystkich obwiniając za dar samotności
kompleksy leczył brakiem własnej miłości
budował mur niechęci bez zaprawy i kielni

Co raz wyciskał świadomie innym z oczu łzy
nie szczędząc kłamstw i fałszywych słów
przywódcą się mianował wściekłych psów
a podobno był też człowiekiem tak jak ty

Do znudzenia wciąż powtarzał: Homo sum
a dzisiaj umilkły na cześć burzliwe oklaski
pozostały jedynie kukły i zakurzone maski
na zawsze ucichł monotonny nieustanny szum


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 27 września 2022

żyć to nie wszystko

nie wystarczy rozczulać się nad sobą
nie wystarczą rozmyślania że
mogłem inaczej lepiej łatwiej
po drodze pokolenia noc i dzień

dotykasz mokra głowa
wierzysz w znane słowa
skrada się po cichu zmrok
płonie ognisko w nim
możliwości na wszystko

przepraszam zapomnij idź do przodu
nie wystarcza do pierwszego
tylko wiatr w oczy zagląda horda biednych
wszyscy wokół cierpią na niedosyt
płyną dni żagle fale radiowe po oceanie

dotykasz mokra głowa
wierzysz w znane słowa
skrada się po cichu zmrok
płonie ognisko w nim
możliwości na wszystko

jak zbudować coś w stylu tego
co umknęło z dzieciństwa
to ciepło ta miłość ten trend
wybacz stwórzmy wokół siebie
nowy lajt lepszą Ziemię nowy świat

dotykasz mokra głowa
wierzysz w znane słowa
skrada się po cichu zmrok
płonie ognisko w nim
możliwości na wszystko


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Krzysztof Bencal (Benon Punicki)

Krzysztof Bencal (Benon Punicki), 27 września 2022

Śmierć i twórczość K. Bencala

1. To pewne

Jak umrę?

Ktoś mi zajebie.

Będę szedł przez miasto
i nikt nie spyta,
dokąd idę.

Dojdę do lasu,
usiądę,
oprę się o pień drzewa.

Będę tam siedział i siedział,
głodny
i spragniony.

W końcu
powstanie zakrzep w żyle
(na skutek
rzeczonego ciosu)
i uduszę się.

2. Wiersz, który zniknie pierwszy

Kto ruchał w dupę
chorego psa?
Kto przyczynił się
do jego zwyrodnienia?
Gdy umrę,
spalą
wszystkie moje książki
i pousuwają
wiersze z internetu!


liczba komentarzy: 1 | punkty: 1 | szczegóły

Arsis

Arsis, 27 września 2022

Powrót

Powiedz mi. Powiedz…
Dlaczego
wciąż milczysz?

Widzisz, stąpam cicho po ścieżkach pełnych pożółkłych już liści… Stąpam cicho
cienistym krokiem po śladach zacieranych przez czas.

W promieniach jaskrawiejącego słońca.
W zapachu ciepłej jesieni. W intensywnej woni zwiędniętych kwiatów.

Refleksy w gałęziach.
Gdzieś spoza ogrodu, między szpalerami drzew.

Czyhające szczegóły, kształty.
Zatrzymane nieoczekiwanie.
Czekają rozchwiane, drgające,
jakby zatopione w krysztale wody…

Spójrz!

Jesień mnie otula mgielnym tłem
majaczącym w oddali,
mimo gwaru, śmiechu rozbieganych w parku dzieci…

I te światła coraz niżej wirujące. Wchodzące powoli w niebyt. W noc…

Drżę…

(Włodzimierz Zastawniak, 2022-09-27)

***

https://www.youtube.com/watch?v=5h0nqw1DYuI


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Misiek

Misiek, 27 września 2022

Internet

Miliony wyrazów pośpiesznie napisanych
pomówienia albo wyznania osób znanych
literami drobnymi jak kropki biedronki
a gwiazdki gonią na przemian emotikonki

kłamstwo i fałsz zmieniane niemal co chwila
prawda niczym letni motyl co kwiaty zapyla
lata wszędzie wokół ze złamanym skrzydłem
dużo tego, że nie policzysz dobrym liczydłem

pomieszane to wszystko bezładnie i bez planu
leje się fala fejków jak woda ze starego kranu
pełna rdzy głupot zostawiając jak sterty śmieci
wymyślają nowe cieszą się nimi potem jak dzieci

chociaż to nie jest trzecia wojna światowa
toczy się walka wyłącznie na obrazy i słowa
co jakiś czas zabłyśnie jakaś myśl skrzydlata
rośnie nowy Everest
***
Największe wysypisko świata


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 26 września 2022

zagłówka

jak my wszyscy pojawiłem się nie wiadomo skąd
jak meteory plejady po dniach Kupały
ogniem na wodzie mgłą po łąkach
dotykamy się brawami ciepłe czoła
rzęsy uderzenia motylich powiek
ciepłe dłonie ciepło drżących ust
smak niezapomnianej chwili gdy sówka tak kwili
zapach ciepłej letniej nocy smak spoconych ciał


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 26 września 2022

rozstania czas

dwie krople na szkle
tak różne wiedział że koniec
zbliża się wielkimi krokami
dwie te same drogi
lecz w różnych kierunkach
zaczęliśmy biec nie patrząc w lustro
dwa wektory o przeciwnych zwrotach
kocham cię chciałaś bym odszedł
zawieszeni w kosmosie bratni sobie
poróżniło nas wszystko mimo różnic
wiem że jesteś gdzieś niedaleko
nie widziałem cię od kilku lat
czas zatarł ślady mamy podobne zmarszczki
podobne myśli otacza je powietrze
powiedz czy tak miało się stać
było za słodko by goryczy smak pozostał w ustach
trwam do dzisiejszego dnia i nie pojmuję co stało się


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Deadbat

Deadbat, 25 września 2022

Cuda

Co powiesz mi przyjacielu
teraz i tu świadomy Bezcelu
spójrz jakie śliczne światła igrają na spadających kroplach
Wejrzyj w serca miliardów mikroskopijnych tęcz
w ich słowa nie mieszczące się w słowach
w ich serca nie zamknięte w żadnych klatkach
Co powiesz mi przyjacielu
Kiedy posłyszysz nadchodzący wiatr
a może odwrócisz się plecami kwitując wzruszeniem ramion
przedwieczne góry pnące się pod katedry nieb
lśniące światłem tysięcy słońc globy
tańczące tak dostojnie w cichej wielkiej nie-pustce
Tak wielkie z tobą na czele cuda
Rzucisz mi być może z pogardą
To już było

I to zdumiewa mnie najbardziej


liczba komentarzy: 1 | punkty: 1 | szczegóły

violetta

violetta, 24 września 2022

Skrzydła

pocieszającym czarnym niebem czuję ciepło
płomiennie z drgnięciem palcami
jeszcze nie mięknę jagodą
zbierz mnie do ust na zimę


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 24 września 2022

W Saskim Ogrodzie

W Saskim Ogrodzie nie słychać wojny.
Sondaż wyborcze przedstawia szanse.
Siadł polityków zespół dostojny.
Czyta "Ballady i romanse".
.
Przed Grobem stanął na baczność harcerz.
Słyszy, że larwy gdzieś się szamocą
i w Unii diabeł wyczynia harce
o to, kto przyjść ma z pomocą.
.
Ktokolwiek będziesz po dobra stronie -
nie czekaj końca utworu.
Konktretną pomoc wesprzyj i ponieś
pomimo kłótni i sporu.
.
Śmierć niespodziana nie jest daleko.
Obok są starce i matki,
a chęci płyną zatrutą rzeką
i potokami słów gładkich.
.
Jeśli się nawet zachowasz skromnie
i kwota będzie niewielka -
uczynek bardziej przemówi do mnie
niż zbiórka krajowa, wielka.
.
Wciąż romantycznej ballady dusza
wzrusza nas jeszcze. Nie gaśnie.
Nic do jałmużny nas nie przymusza,
ale to Polska jest właśnie.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły


  10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1