4 września 2011

poezja

Natali
Natali

wrzesień -2

pierwszy przymrozek
przywodzi zapach ziemi
ciemnych bruzd wypełnionych wilgocią
po wydaniu plonów

smak ziemniaków
wydłubanych z popiołu patykiem
co jeszcze wczoraj szukał uparcie
skarbu w zmąconej kałuży

cichy szmer
szyby atakowanej
strumieniem deszczu
z ukosa

niemy cień kobiety
podparty laską
odszedł wraz
z wypaloną świecą

jutro znów powieje chłodem

Wieśniak M
4 września 2011 o 09:24

Wczoraj wydłubywałem z ogniska ziemniaczki. Ziemia pachnie już jesienią:)))

zgłoś

Natali
4 września 2011 o 09:51

przyprawione świeżym wiatrem:)) i ten dojrzały zapach ziemii, gotowej, by odpocząć :)

zgłoś

Slawrys
4 września 2011 o 09:32

zapachniało jesienią; fajnie wspomnieć ziemniaki wygrzebywane z ogniska; w taki łagodny sposób przypomniałaś o przemijaniu i że jesień symbolizje równierz owo przemijanie;

zgłoś

Natali
4 września 2011 o 09:44

obraz jesieni ciągnie mi za sobą wspomnienie mojej kochanej babci:)) dzięki Sławku :)

zgłoś

janusz pyzinski
4 września 2011 o 09:50

ach,te moje klimaty...dobre pozdrawiam

zgłoś

Natali
4 września 2011 o 09:52

Janusz, uśmiecham się do Ciebie :) dzięki

zgłoś

Ania Ostrowska
4 września 2011 o 10:01

Już od kilku lat tak jest, że pierwszy przymrozek w jedną noc ścina cały przepych pelargonii, które właśnie jesienią na moim balkonie szaleją obfitością najdorodniejszych kwiatów - zupełnie jakby przeczuwając bliski koniec, chciały jeszcze pokazać na co je stać :)) Patrzę na nie i żałuję, że ja nie potrafię napisać o przemijaniu takiego wiersza. jak Ty

zgłoś

Natali
4 września 2011 o 10:29

one dla Ciebie Aniu piszą wiersz i malują obrazy - piękne :))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 września 2011 o 10:33

Bardzo plastyczny i ... aromatyczny obraz namalowany słowem...

zgłoś

Natali
4 września 2011 o 10:36

dziękuję Małgosiu :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 września 2011 o 10:42

Bardzo ciekawy tekst, więc cała przyjemność po mojej stronie...

zgłoś

RENATA
4 września 2011 o 10:58

jesień i przemijanie ..........bardzo ciekiawie i obrazowo ...pozdrawiam

zgłoś

Natali
4 września 2011 o 11:52

dziękuję Renatko :))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
4 września 2011 o 12:30

Zjadłabym takiego ziemniaczka:)

zgłoś

Natali
4 września 2011 o 15:45

zapraszam Aniu, jeszcze gorący :)

zgłoś

dodatek111
5 września 2011 o 09:25

piękny wiersz, hipnotyzuje nastrojem...

zgłoś

Natali
5 września 2011 o 19:34

dzięki Dodatku :))) może wstawię tu coś, co wyprowadzi Cię z takiego stanu :)

zgłoś

Andrzej Talarek
6 września 2011 o 20:11

niemy cień kobiety podparty laską odszedł wraz z wypaloną świecą

zgłoś

Natali
6 września 2011 o 21:32

takie cienie odwiedzają pamięć

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się