
Darek i Mania, 8 lipca 2012
kiedy przyleciały żurawie
odkryłem że deszcz pomalował biały sufit plamami
i przecieka dach
trzeba było go zerwać i zrobić nowy
tato zmarł zjechała się rodzina
a temat domu powrócił jak bumerang
po trzydziestu latach
wtedy to wuj Adolf narysował
projekt z wielkim (... więcej)
RENATA, 8 lipca 2012
Mam dwoje dzieci .Radko je biłam naprawdę częściej w myślach
bo mi było szkoda i na gadaniu się kończyło .
Ludzie co się dzieje dlaczego matki zabijają swoje dzieci ? I to często niewinne noworodki,niemowlaki i starsze .Dramat najczęściej rozgrywa się w czterech scianach matki (... więcej)
Veronica chamaedrys L, 8 lipca 2012
Peonie złożyły swe głowy, w czerwcowych koronach, na moim nagim ramieniu. Wieczór spadł deszczem. Dodał przezroczystej urody do ciężaru kroplowych korali, rozpiętych między płatkami. Deszczem ubogacony zapach, w głowach zakręcił peoniom i mnie.
Nie mogę być słaba, nie chcę, choć (... więcej)
zuzanna809, 8 lipca 2012
trzaśniem bo zaśniem
na drugą nóżkę
za spotkanie
i nieobecnych
łykniem bo odwykniem
za piękne konie
szybkie kobiety
tych co nie na lądzie
gruchniem bo spuchniem
za żony i kochanki
by się nie spotkały
nawrócenie abstynentów
chlup w głupi dziób
za udane życie
pomyślność (... więcej)
Istar, 7 lipca 2012
jeszcze przez chwilę będę cię nosić
jak ulubiony koralik albo jak rękę w kieszeni
nim wyschną zakamarki
więc oczka zmruż zanucę sny
gdy wstanie świt przemienię z mgły
łez garść jak plew niech niesie śpiew
daleko w pole
Veronica chamaedrys L, 7 lipca 2012
Monsieur Vincent! Dokąd tak spieszno? Zapomniał pan płaszcza i kapelusza. Oddałam Bogu, co boskie. Jest jeszcze czas. Spotkajmy się o 19:15 przy Keizersgracht.
Fou-Roux
wariacie z Tobą krucho
obciąłeś sobie prawe ucho
choćby krzyczeć noc i dzień
będziesz głuchy jak ten pień
Obetnij (... więcej)
ALEKSANDRA, 7 lipca 2012
tak zabierz mi miłość do ludzi
zasłoń oczy zatkaj uszy
czy wiesz że jesteś jednym z nich
czy rozumiesz
Veronica chamaedrys L, 6 lipca 2012
Dziś kolekcjonuję słowa, te połyskujące na grzbietach fal jeziora, czesane chłodnym wietrzykiem. Suszone na sznurach z promieni słonecznych. Skrywane w legendach przybrzeżnych zamczysk. Smakowane w filiżance kawy espresso w pokładowej kawiarence. Zachwycone uśmiechem żółtych pszonków. (... więcej)
jeśli tylko, 4 lipca 2012
My, starzy mieszkańcy, podchodziliśmy do siebie na przystankach. Rozmawialiśmy. Trzeba było jakoś przeczekać. Taka gazeta miejscowa. A ci z nowych bloków nie robią tego, pogrążeni w swoich fonach, swoich sprawach. Nie, nie to, że młodzi. Nowi. Co oni wiedzą o tej okolicy? Jak tu kiedyś (... więcej)
Istar, 4 lipca 2012
ma blade usta – usta ryby
pozbawione mięśni mowy
grube palce żeby wyróżnić gesty
nosi głowę jak każdy - wyżej
ma tyle przestrzeni
ile zdoła przejść na spacerze
uważnie waży tępe drgania torowisk
bufory odgłosów żyjących kamienic
dla niepoznaki nosi reklamówki
/niech (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga