
sisey, 5 sierpnia 2012
Dn. 27 b. m. w mieszkaniu na
Placu wojskowym o godz. 9 ½ rano
wystrzałem z dubeltówki, skierowanym w
serce, pozbawił się życia obywatel ziemski
z Czortków, p. Bujalski. Powodem
samobójczego kroku była-jak nas informowano-
nieuleczalna choroba.
/rok1910/
zuzanna809, 5 sierpnia 2012
- A jaką ty jesteś poetką, na litość boską!?
- Jak to jaką? Trumlowską!!!
Nesca, 4 sierpnia 2012
Dziś rano wróciliśmy z Woodstoku. Było cudownie. Na dodatek M. miała rację. Jeśli wystarczjąco długo powtarzasz "dziękuję, nie piję" ludzie w końcu dają ci spokój i nie proponują. I nie muszę wcale wymyślać dziwnych chorób i anytybiotyków, żeby tylko mnie nie namawiali. (... więcej)
Nesca, 4 sierpnia 2012
Znowu jest Sierpień i znowu tak strasznie potrzebuje uciec. Skoro K. i M. zaakceptowały moje plany i zapewniły wsparcie w trakcie terapii, teraz już powinno pójśćn z górki. Przez ostatnie kilka dni nie mogłam nigdzie nabyc 'Czas uzdrowić swoje życie.' Ale dziś zebrałam się w sobie, (... więcej)
LadyC, 3 sierpnia 2012
ile mi jeszcze razy przyjdzie
zmylić drogi
pod
niosę ten ciężar jakby miał odkupić
winy ukryte
oczy widzą coraz więcej
nie dowiesz się
ponad to co wiem
dziś chcę
zaciąć usta
Waldemar Kazubek, 3 sierpnia 2012
"Zachodzi oto obawa, że największym problemem, jakim filozofia obarczyła naturę kobiecą, jest jej (natury kobiecej a nie filozofii) kompletna nieumiejętność właściwego rozróżnienia statusu i ontologicznej wartości arystotelesowskich kategorii substancji i predykatu: powiedz do kobiety (... więcej)
rafa grabiec, 2 sierpnia 2012
w miejscu pracy się nie pije. to mało estetyczne. tak mi powiedział. dodaliśmy się do połowy. do przerwy mieliśmy kwadrans. kwadrans to bardzo dużo. nie wierzył. i ja to rozumiem, bo kto dziś wierzy w cokolwiek. kwadrans minął. kwadrans nawet płonął. zaczeliśmy rozmawiać. jego śwat (... więcej)
Drwal, 2 sierpnia 2012
To nieprawda, że starość wie lepiej. Inaczej czyta. Emocje jak po mutacji o kilka dźwięków niżej, a przeszłość na znacznie bardziej skondensowanej skali.
RENATA, 2 sierpnia 2012
... kochana żono obiad zjem na mieście -nie czekaj
...kochana mamo zjem pizze na mieście -nie czekaj
nie czekałam-odchodzę
-----...............
żona do męża -kochanie [składa usta ładnie w cmok]
ciekawe ile chce myśli mąż
mamo tato ale płaćcie mi uczciwie za naukę i wynoszenie (... więcej)
An - Anna Awsiukiewicz, 2 sierpnia 2012
Goffrid kupił mi rower damkę
/nie na własność/
z tej okazji
pojechałyśmy z dziewczynami za miasto
w czasie odpoczynku leżąc na łące pod lasem
obserwowałyśmy kolorowe lotnie
/ niedawno w powietrzu zmarła jedna pani /
w drodze powrotnej odważna Marzena narwała śliwek
wieczorem (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga
12 lutego 2026
wiesiek
12 lutego 2026
ais