20 march 2013

poetry

tadik
tadik

***

piję tę samą kawę trzeci tydzień
przez zmurszałe oczy przepływa
sens pozostałych godzin
apopleksja sekund

piję jeszcze przed świtem
kofeinowy sen na dnie poduszki

rankiem zbliża się jedynie przychylność
po czym potyka się przez otwarte progi



_____________________

tekst świeży, wymaga dopracowania.

Szel
20 march 2013 at 22:25

drugie pije bym wychlastala Tadik :)

report

Florian Konrad
20 march 2013 at 23:06

wymaga. Ale nie jest źle

report

Hosanna
20 march 2013 at 23:09

To tak jakby bohater się dławił wodą . Przestał chcieć potrafić pić. Nawet przychylność w drzwiach otwartych się potyka. Nie może wejść pewnym krokiem. To bohater jej nie pozwala. Wszystko musi być podcięte. Na pewien czas.

report

Ananke
21 march 2013 at 12:18

popraw literówkę i będzie ok

report

tadik
21 march 2013 at 12:20

raczej tekst do ponownego napisania, a literówke poprawiam, zgodnie z życzeniem.

report

Ananke
21 march 2013 at 12:22

zawsze można poprawić, z dobrego na bardzo dobre itd.

report

tadik
21 march 2013 at 12:23

zgadzam się z podejściem

report

Emma B.
10 may 2013 at 19:28

piję tę czy tą? i jeszcze jedno "przez otwarte progi", nie bardzo rozumiem.

report

tadik
10 may 2013 at 19:53

słusznie, w bierniku czyli - tę:)

report

tadik
10 may 2013 at 19:54

a, co do otwartych progów: dam im jeszcze chwilę czasu...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register