ALL WORKS Poetry (182)
About me Friends (81)

14 january 2012

poetry

Kajus
Kajus

mój prywatny

ostatni uśmiech oddałem za serce retro
absurdalnie w tobie doszukując się jutra
spełnieniem na skraju tajemnic stroję fortepian
tak byś nigdy nie musiała grać na pożegnanie

przez niedomknięte złudzenia
moja megalomania odchodzi we wczorajszy świat
dwie strofy nowego uczą pokory
dojrzewające wizją przebudzenia zapuszczają krople
w powiększone źrenice

gdy już do zera spadnie temperatura obojętności
rachunek sumienia zrobię częścią ciebie
od teraz to właśnie ty będziesz prasować moją duszę
gospodyni księżycowej magii

An - Anna Awsiukiewicz
14 january 2012 at 07:53

ładnie -wspoółczuję peelowi:)

report

Kajus
14 january 2012 at 07:57

dziekuję An, ale nie do końca trzeba mu współczuć ...bo wbrew pozorom odradza sie na nowo ... a ona jest jego prawdziwa nauczycielką :)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
14 january 2012 at 08:10

prawdę mówiąc miałam na myśli to prasowanie, ale fajnie jest gdy się zrozumie że ktoś jest naszym nauczycielem. Brawo dla peela:)

report

Kajus
14 january 2012 at 08:20

peel dziekuje ...:)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 january 2012 at 10:00

Nie ma jutra, gdy temperatura obojętności spadnie do zera... Fajnie przeczytać :)

report

Kajus
14 january 2012 at 10:19

czytać .... zawsze można ... :)))

report

dobrowolska
14 january 2012 at 11:05

a jak Ciebie czytam to na myśl przychodzi Mickiewicz z Sonetami swoimi, dobre to Twoje pisanie:) lubię je, masz talent Kajus:)

report

Ania Ostrowska
14 january 2012 at 11:12

coś jest w tym tekście, co każe mi się zatrzymać pomimo wzdrygnięcia na "strojenie fortepianu prawdą" i "powiększone źrenice słów" :)) pozdrawiam

report

Kajus
14 january 2012 at 12:01

cieszę się chociaż z tego cosia ...dziękuję że zajrzałaś Aniu i serdecznie pozdrawiam :)))

report

Kajus
14 january 2012 at 12:03

dziękuje za słuszne uwagi ... poprawiłem :)))

report

ezo**
14 january 2012 at 11:15

powiem tak: nie zawsze mnie słuchaj, bo mam na punkcie dopełniaczówek lekkiego bzika. zakradają Ci się, są wyczuwalne i nadają takiego sztucznego i patetycznego brzmienia, jak tu: okno złudzeń. wiersz na tak :)

report

Kajus
14 january 2012 at 12:04

ezo* masz rację ... :))) pozdrawiam :)))

report

Natali
14 january 2012 at 11:36

to ja poproszę o takie żelazko :)))) wiesz co lubię w Twoich wierszach ? pachnie świeżością :))) są otwarte

report

Kajus
14 january 2012 at 12:03

:))) dziękuje Natali... :)))

report

Emma B.
14 january 2012 at 12:05

mam trochę przewrotny komentarz, z tym strojeniem to wychodzi na to, że go tak rozstroisz, żeby nie mogła nic na nim zagrać z powodu kakofonii dźwięków:)

report

Kajus
14 january 2012 at 12:27

przewrotna ... :))))

report

Miladora
14 january 2012 at 15:28

Piękny wiersz, Kajusie. :) Spokojna, wyważona narracja, umiejętne operowanie słowami. Biorę. :) Z jedną uwagą - "okno złudzeń" - ta metafora jakby trochę odstawała od całości. Nie byłoby ciekawiej dać po prostu - "przez niedomknięte złudzenia"? To rozszerzy obraz. A teraz dobrego :)

report

Kajus
14 january 2012 at 15:38

o wiele ciekawiej...:))) dziekuję ...:)))

report

Miladora
14 january 2012 at 15:51

Proszę bardzo. :) Też prasowałam duszę w "a-nima", więc się swojsko poczułam. ;)))

report

Kajus
14 january 2012 at 15:53

:)))

report

miriam
19 january 2012 at 04:18

gospodyni księżycowej magii... bo zdechnę...co za idiotyzm

report

Kajus
19 january 2012 at 13:13

ubliżasz, prowokujesz ... masz jakiś cel? ...czy chcesz się wypromować ?... ;)

report

Anna Maria Magdalena
13 february 2012 at 08:43

:)super:))))

report

Anna Maria Magdalena
13 february 2012 at 08:46

:)

report

Darek i Mania
16 february 2012 at 18:58

to jeden z najładniejszych wierszy jakie tu czytałem - oczarował mnie wiersz :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register