14 stycznia 2012

poezja

Kajus
Kajus

mój prywatny

ostatni uśmiech oddałem za serce retro
absurdalnie w tobie doszukując się jutra
spełnieniem na skraju tajemnic stroję fortepian
tak byś nigdy nie musiała grać na pożegnanie

przez niedomknięte złudzenia
moja megalomania odchodzi we wczorajszy świat
dwie strofy nowego uczą pokory
dojrzewające wizją przebudzenia zapuszczają krople
w powiększone źrenice

gdy już do zera spadnie temperatura obojętności
rachunek sumienia zrobię częścią ciebie
od teraz to właśnie ty będziesz prasować moją duszę
gospodyni księżycowej magii

An - Anna Awsiukiewicz
14 stycznia 2012 o 07:53

ładnie -wspoółczuję peelowi:)

zgłoś

Kajus
14 stycznia 2012 o 07:57

dziekuję An, ale nie do końca trzeba mu współczuć ...bo wbrew pozorom odradza sie na nowo ... a ona jest jego prawdziwa nauczycielką :)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 stycznia 2012 o 08:10

prawdę mówiąc miałam na myśli to prasowanie, ale fajnie jest gdy się zrozumie że ktoś jest naszym nauczycielem. Brawo dla peela:)

zgłoś

Kajus
14 stycznia 2012 o 08:20

peel dziekuje ...:)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 stycznia 2012 o 10:00

Nie ma jutra, gdy temperatura obojętności spadnie do zera... Fajnie przeczytać :)

zgłoś

Kajus
14 stycznia 2012 o 10:19

czytać .... zawsze można ... :)))

zgłoś

dobrowolska
14 stycznia 2012 o 11:05

a jak Ciebie czytam to na myśl przychodzi Mickiewicz z Sonetami swoimi, dobre to Twoje pisanie:) lubię je, masz talent Kajus:)

zgłoś

Ania Ostrowska
14 stycznia 2012 o 11:12

coś jest w tym tekście, co każe mi się zatrzymać pomimo wzdrygnięcia na "strojenie fortepianu prawdą" i "powiększone źrenice słów" :)) pozdrawiam

zgłoś

Kajus
14 stycznia 2012 o 12:01

cieszę się chociaż z tego cosia ...dziękuję że zajrzałaś Aniu i serdecznie pozdrawiam :)))

zgłoś

Kajus
14 stycznia 2012 o 12:03

dziękuje za słuszne uwagi ... poprawiłem :)))

zgłoś

ezo**
14 stycznia 2012 o 11:15

powiem tak: nie zawsze mnie słuchaj, bo mam na punkcie dopełniaczówek lekkiego bzika. zakradają Ci się, są wyczuwalne i nadają takiego sztucznego i patetycznego brzmienia, jak tu: okno złudzeń. wiersz na tak :)

zgłoś

Kajus
14 stycznia 2012 o 12:04

ezo* masz rację ... :))) pozdrawiam :)))

zgłoś

Natali
14 stycznia 2012 o 11:36

to ja poproszę o takie żelazko :)))) wiesz co lubię w Twoich wierszach ? pachnie świeżością :))) są otwarte

zgłoś

Kajus
14 stycznia 2012 o 12:03

:))) dziękuje Natali... :)))

zgłoś

Emma B.
14 stycznia 2012 o 12:05

mam trochę przewrotny komentarz, z tym strojeniem to wychodzi na to, że go tak rozstroisz, żeby nie mogła nic na nim zagrać z powodu kakofonii dźwięków:)

zgłoś

Kajus
14 stycznia 2012 o 12:27

przewrotna ... :))))

zgłoś

Miladora
14 stycznia 2012 o 15:28

Piękny wiersz, Kajusie. :) Spokojna, wyważona narracja, umiejętne operowanie słowami. Biorę. :) Z jedną uwagą - "okno złudzeń" - ta metafora jakby trochę odstawała od całości. Nie byłoby ciekawiej dać po prostu - "przez niedomknięte złudzenia"? To rozszerzy obraz. A teraz dobrego :)

zgłoś

Kajus
14 stycznia 2012 o 15:38

o wiele ciekawiej...:))) dziekuję ...:)))

zgłoś

Miladora
14 stycznia 2012 o 15:51

Proszę bardzo. :) Też prasowałam duszę w "a-nima", więc się swojsko poczułam. ;)))

zgłoś

Kajus
14 stycznia 2012 o 15:53

:)))

zgłoś

miriam
19 stycznia 2012 o 04:18

gospodyni księżycowej magii... bo zdechnę...co za idiotyzm

zgłoś

Kajus
19 stycznia 2012 o 13:13

ubliżasz, prowokujesz ... masz jakiś cel? ...czy chcesz się wypromować ?... ;)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
13 lutego 2012 o 08:43

:)super:))))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
13 lutego 2012 o 08:46

:)

zgłoś

Darek i Mania
16 lutego 2012 o 18:58

to jeden z najładniejszych wierszy jakie tu czytałem - oczarował mnie wiersz :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się