1 march 2012

poetry

Ivo Ivan
Ivo Ivan

są kobiety...

... które przychodzą jak zimowa zawierucha
zawieją
dreszczem
i poszukiwaniem schronienia
wsłuchując się w nie
można przeżyć wstrząsające chwile
być świadkiem śmierci ukochanych dzieci
koszmaru małżeństw z brutalnymi epileptykami
przedwczesnej samodzielności
i borykania się z absurdem istnienia
tragizm kreśli w nich piętno niewymazywalne
a sens miłości sprowadza się do gwałtu
złączenia dwóch ciał na bazie odprężającego spółkowania
i trudno je kochać
bo boją się tak pojętego idealizmu
by ponownie nie wdepnąć w gówno z którego dopiero co się wyrwały
tak trudno je kochać
tą pełnią kochania
by mogły wierzyć ufać i powracać z szaleństwa które je obłapia
tak trudno je zatrzymać
w tym obłędnym pędzie pokazać kwiat wiśni pieścić i całować
trudno je o poranku budzić
tak by wrzask rozpaczy nie przemieniał się w wybuch pogardliwej agresji
trudno je tulić
w zapachu tytoniu i alkoholu budującym tamę dla słodyczy nocy
a mimo wszystko kochać je
i wiedzieć że odejdą porzucając ten krwawiący miłosny ochłap
kogoś kto starał się je zrozumieć

Bogna Kurpiel
1 march 2012 at 20:52

No i nagadał się:) A co Wy wiecie o kobietach ? tyle co prawie nic! Dobrego:))

report

Ivo Ivan
1 march 2012 at 20:57

ja tu nie piszę pracy doktorskiej w dziedznie kobiecej psychiatrii

report

Bogna Kurpiel
1 march 2012 at 21:24

Ależ nikt Ci nie karze, a poza tym taka działka nie istnieje hi hi :))))

report

Ivo Ivan
1 march 2012 at 23:24

jest coś takiego http://www.facebook.com/photo.php?fbid=188043794638044

report

Bogna Kurpiel
1 march 2012 at 23:34

To tylko książka:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register