Rozpinaj swój
umysł, równie często jak rozporek. Paryż, Maj 68
śmigaliśmy od knajpy do knajpy
prawie prosto
i podniecały nas
te poszukiwania odszukiwania
te odnalezienia w nieodnalezieniu
z nadzieją na karku
uczepioną jak rzep
nie były nawet monotonne
w swej sprężystości
zagubionej
zatraconej na początku
zaistnienia tego współprzebywania
prawie bezmyślnie okrążenia
asfaltowych przestrzeni
rozwiewały się w swej
nierzeczywistości
w irracjonalności naszych wspólnych
poczynań
wręcz przenicowanych
na drugą stronę
tuż koło bezsensu
i ta obopólna aprobata
dwoistości antypragnień
spięta tylko kilkoma słowami potwierdzenia
prawie spontaniczność
prawie zachwiana wiara
przykład - jak można w wielu słowach powiedzieć to, co by można w kilku
report
można w kilku - ale warto próbować w wielu - czemu nie?
report
ładny szkic, tyle zobaczyłam ale domagam się obrazu!:)
report
obraz w biegu jest raczej rozmyty - takie esy floresy
report