oda do moich.../(anty)erotyk

o piękne moje
miękkie
rumiane jabłuszka
pomarańcze miłości 
soczyste pełnią oddechu
kuszące mlecznym smakiem
 
nikomu niepotrzebne
jak ręce zapomnianej Wenus
 
©2011 C E  Małgorzata Krupińska-Nowicka

. .
28 december 2011 at 11:51

jak balsam:)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 12:39

Piersi ładne na przekór :)

report

Meris
28 december 2011 at 13:10

jak ładnie można mówić o swoich piersiach... skoro kuszą, to teraz ładnie je wyeksponować i .... ;))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 13:19

ośla figo, Dario, Meris, dziękuję :)

report

q
28 december 2011 at 13:36

;))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 13:37

Robercie, dziękuję :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
28 december 2011 at 14:43

:)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 15:30

Oreście, dziękuję :) An, dzięki za poczytanie :)

report

milena
28 december 2011 at 15:33

piękne; po prostu... pozdrawiam serdecznie :))

report

ike
28 december 2011 at 15:44

miękkość kobieca tak nęcąca jest, ale jabłuszka tu nie powinny być miękkie, raczej- jędrne :) zastanawiam się nad mlecznym smakiem, bo go nie znam :) bardziej-smakiem mleka, chociaż to zły dopełniacz ? hey

report

Wanda Szczypiorska
28 december 2011 at 15:59

Mam nadzieję, że jeszcze się przydadzą. Wiersz rozkoszny. I nie taki anty..

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 16:04

adfui, idealne powinny być jędrne i miękkie zarazem. Pani Wando, dzięki!

report

Drwal
28 december 2011 at 16:13

Mimo iż w takiej reklamie ciągle same ?........................ niesłychanie niepodopieszczane ...................................... karygodne zaniedbanie

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 16:30

Drwalu, zgadzam się z Tobą. Ale peelka jest niepoprawną samotnicą :)

report

Drwal
28 december 2011 at 16:30

teraz jak już nie jestem podgłondany......................... cichuteńko szepnę.....................lubię takie reklamy i nawet gotów jestem na konsultacje może nawet jakies dotacje...... w wakacje

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 16:42

Drwalu, uspokój się :)

report

Drwal
28 december 2011 at 16:43

Za żarty Małgosiu........... przepraszam że troszkę się rozedrgałem .. to do nadmiaru w wierszu witamin

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 16:52

Drwalu, w porządku, trzeba czasem trochę sobie pofolgować. izabelo, może masz trochę racji. Wiersz jest cokolwiek przekorny :) Dobrze, że nie antyreklama... :)

report

Wieśniak M
28 december 2011 at 17:24

mniam :)))pięknie smakowicie i mimo wszystko nie anty:)))

report

ezo**
28 december 2011 at 19:35

a ja zamiast pomarańczy miłości - wolałabym same pomarańcze :) Małgosiu..:)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 19:39

Wieśniaku, no cóż...:). ezo*** to zrozumiałe, wpadnij, to Cię poczęstuję :) Dzięki za lekturę :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 21:53

Miotam się cały czas zastanawiając, czy aby na pewno dobrze zrobiłam... Ale dziękuje Ci, Xymo :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
3 january 2012 at 22:58

Rzeźbo, ano może i przeciwwaga, choć wciąż o samotności... Dzięki, że zajrzałaś, ... :)

report

Darek i Mania
3 january 2012 at 23:27

aż kusi się przekonać i posmakować ;) Szczęśliwego Roku :*

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 january 2012 at 20:41

Darku, dzięki za czytanie, komentarz. Posmakować? Trudno się dziwić, że czytelnik ma apetyt... :)

report

laura bran
9 january 2012 at 23:08

kobieta stoi przed lustrem i fantazjuje, a mężczyzna opisałby bardziej realistycznie :))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 january 2012 at 21:05

Nie fantazjuje:) Peelka jest kobietą, więc byłoby trudno. Poza tym, wbrew powszechnemu odbiorowi jest to wiersz o samotności, tylko podany w trochę inny sposób. lauro, dzięki, że zajrzałaś :)

report

sam53
12 january 2012 at 22:43

z powodu braku nierotycznego komentarza...brak komentarza:))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 january 2012 at 18:41

samie53, wiersz zatytułowałam (anty)erotykiem ze względu na to, że jest przede wszystkim o samotności kobiety. Utwór jest o erotyzmie niespełnionym. Równie dobrze może być jednak tęsknotą za macierzyństwem lub symbolem innego niespełnienia...

report

sam53
12 january 2012 at 22:43

nieerotycznego...naturalnie:)))

report

lajana
14 january 2012 at 18:56

;-))

report

alija
15 january 2012 at 08:16

aż żal że zapomnianie - szkoda że nie jestem mężczyzną.... kusząco...

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
15 january 2012 at 10:21

Tu nie chodzi o mężczyznę, ale o Tego Mężczyznę... alijo, pozdrawiam :)

report

Jacek Sojan
15 january 2012 at 22:46

no to czekamy na wiersz mężczyzny o własnym penisie - choć zachwyt nad własnym członkiem wydaje mi się nieco kuriozalny i kabaretowy...ale akceptacja własnego ciała dużo znaczy bo to punkt wyjścia do akceptacji siebie w świecie i samego świata - innych w nim... J.S

report

Leszek
16 january 2012 at 18:53

ładnie ten wiersz wymyśliłaś, gratuluję

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
16 january 2012 at 23:17

Chyba się zarumieniłam :)

report

laura bran
17 january 2012 at 16:33

a mnie się podoba, takie niefrasobliwie obnażające autoerotyzm, choćby ten z wyobrażeń :)) do rąk Wenus z Milo mam szczególną słabość...

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
17 january 2012 at 20:34

Lauro, widzę, że pierś swoją nadstawiasz w gotowości do ewentualnej obrony... Wzruszyłam się, dziękuję :)

report

Bazyliszek
21 january 2012 at 19:41

początek ładny i zachęcający na końcu powiało smutkiem:))))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
21 january 2012 at 21:36

Bazyliszku, w porządku, o to mi chodziło. Dzięki za czytanie. Pozdrawiam :)

report

Kajus
21 january 2012 at 19:44

Małgosiu ...tyle tu komentarzy... wszystkie "za" .. wiesz co? ...jestem za ... bez komentarza...:)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
21 january 2012 at 21:37

Kajusie, miło Cię widzieć :)

report

...
10 march 2012 at 13:08

to ja też bez komentarza już ;))

report

cryhavoc77
22 january 2012 at 22:29

hymmmm :))) nikomu niepotrzebne ???

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
23 january 2012 at 10:39

Potrzebne, choćby dla samej peelki, ale musiała do tego dojrzeć :)

report

Rafał Muszer
28 january 2012 at 09:12

nie będę się wypowiadał

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
31 january 2012 at 19:38

Rafale, dziękuję, że zajrzałeś i przeczytałeś. Nie musisz się wypowiadać :)

report

Hosanna
21 may 2012 at 20:13

początek mi się nie podoba ale za to koniec jest niesamowity nigdy nie doszłam do tego ze faktycznie ręce Wenus z Milo są niepotrzebne tak zdecydowano właściwie o tym powinnaś napisać wiersz napisz :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
21 may 2012 at 20:21

Hosanno, dzięki za poczytanie. Początek dałam specjalnie taki, by był na granicy kiczu. Koniec wiersza, jego puenta dzięki temu jest mocniejsza. Co nie znaczy, że to było właściwe.

report

Hosanna
21 may 2012 at 20:16

acha za ta końcówkę plus a jak Ty nie napiszesz wiersza o niepotrzebnych rękach Wenus to ja to zrobię Mówię poważnie napisz tam jest życie w tym temacie

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
21 may 2012 at 20:22

Hosanno, napisz, skoro coś chodzi po głowie. Ucieszę się, gdy to zrobisz.

report

Hosanna
21 may 2012 at 20:23

zatem - zrobię to !!! :) i dziękuję za inspirację :)

report

Hosanna
21 may 2012 at 23:22

napisałam :)

report

Hosanna
21 may 2012 at 23:22

spotkania z nią ;)

report

VikZ.
4 june 2012 at 11:27

Jak to nie potrzebne??...hallo??.. i to jak potrzebne...

report

Dany
26 july 2012 at 11:05

"kuszące mlecznym smakiem nikomu niepotrzebne "/tak mi się skojarzyło, że to tęsknota za macierzyństwem./pozdrawiam :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 january 2013 at 11:50

Można i tak rozumieć. Pozdrawiam Cię, Dany i dzięki za komentarz :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
24 november 2012 at 00:20

Dany, ghost, dziękuję :) Musze chyba tu na nowo zacząć zaglądać :)

report

Monika Joanna
24 november 2012 at 15:28

to jest niesamowite

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 january 2013 at 11:49

Monic, nie wiem, czy niesamowite, ale Ty i Twój wiersz "nie głaszcz..." na pewno :)

report

alt art
10 january 2013 at 11:15

niezapomniana..

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 january 2013 at 11:49

No proszę, ktoś tu o mnie jeszcze pamięta, mimo iz praktycznie przestałam bywać. To miłe. Pozdrawiam wszystkich :) Ten ciągły brak czasu... Gonitwa za nie wiadomo czym, ale czasem na pewno uda się jednak zajrzeć i poczytać odrobinę Was, Kochani :)

report

Joha
16 january 2013 at 13:41

Pięknie płyną słowa :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
16 january 2013 at 22:00

Jak miło, że ktoś tu jeszcze zagląda, tym bardziej, iż sama gospodyni zapomniała o swoich "dzieciach" :) Dziękuję Joha, że wpadłaś :)

report

Jaro
27 january 2013 at 20:19

Ja wiem czy anty, raczej na odwrót:)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
27 january 2013 at 20:52

Jaro, piersi erotyczne, ale życie nie, więc nie wiem... Dzięki, że zajrzałeś i przeczytałeś :)

report

jeśli tylko
27 january 2013 at 20:56

:))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
27 january 2013 at 21:08

"jeśli tylko" tu zajrzysz już będzie lepiej :) Pozdrawiam ciepło :)

report

alt art
5 july 2019 at 14:03

czy można zapomnieć o dłoniach afrodyty z melos..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register