|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (235) Prose (17) Diary (8) Photography (74) Graphics (409) Books (1)
Postcards (18) About me Friends (55) Collections (1) | |
Trochę Pocosia- po co się spieszymy ?
Bo ludzie mają taki duży rozum, że nie mieści się w głowie – i Pocoś podrapał się po głowie.I ja podrapałam się po głowie. I Pocoś popukał się w czoło. I ja popukałam się w czoło. I podskoczył Pocoś jak piłeczka pingpongowa.A niech sobie skacze, jeśli lubi – pomyślałam. Bez przesady, jeszcze przez tydzień mam 46 lat i nie chce mi się skakać, jak piłeczka pingpongowa. I mu pozazdrościłam. I prawie się na niego obraziłam, że kiedy ja siedzę - on skacze. A kiedy ja się spieszę - on siedzi. Ale nikt mi nie obiecywał, że z Pocosiami życie będzie łatwiejsze. Jest inne, gdy zaprosimy je do siebie, co nie znaczy, że zmienia się od razu w plaster miodu. Że będzie nieustannie pachnieć lawendą, że wystarczy wypowiedzieć zaklęcie, i to bez pomyłki i po coś, a coś od razu się spełni. Nic z tych rzeczy, gdy czas przestaje istnieć. Nic z tych rzeczy. W bezczasie bywa się odosobnionym, co nie znaczy, że samotnym, bo Pocosie cały czas są blisko. To właśnie z nimi można udać się do miejsc, których nie znamy.
gdzieś mi się zawieruszyła beztroska..
report
yhm, może trzeba chwilę poczekać, aż wróci? Ja tam mam taką nadzieję, że wróci, jeszcze by tego brakowało, żeby nie wróciła :) hej, alt :)
report
pantałyk tez trochę zbity..
report
:D
report
a do miejsc, które znamy też Po-coś wracać ;)
report
yhm, yhm , też po coś :) hej jeśli , dzięki, że zaglądacie :)
report