Poetry

Atanazy Pernat
PROFILE About me Friends (5) Poetry (42)


Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 23 december 2020

PRZYGOTOWANIA DO ŚMIERCI. Z CYKLU - MĘSKIE PISANIE.

starość zaczyna się
kiedy myślisz o aktorach którzy umarli w tym roku
ale nie jest tak źle póki jeszcze ci staje
póki kładziesz się o określonych porach
mogąc przespać całą noc bez strachu
rytm wiosna-jesień i jazda na autopilocie
starość się zaczyna
kiedy wszystkie ważne sprawy
stają się całkowicie nieważne
a ważne jest tylko by przeżyć
w zasadzie zawsze tak było
starość zaczyna się
kiedy marzysz o nieśmiertelności uważając, że jej symptomem
jest to, że jeszcze ci staje
i poniekąd to prawda
starość zaczyna się kiedy zrobiłeś
wszystkie te niezbędne czynności
a nadal coś ci drży w środku
i wciąż czujesz w sobie głód żeby napisać więcej
więcej o zapadaniu się w sobie
w krótkim momencie przed spaniem


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 26 november 2019

KRÓTKI WIERSZ ANTYPATRIOTYCZNY

to kraj w którym nawet okna
mają kształ krzyży
w którym wszyscy pamiętają powstanie
kraj gdzie wycierają sobie twoją twarzą
buty
kraj w którym poezja jest smutna jak życie
to kraj w którym opuszczają mnie wszystkie
kobiety
a kiedy upadną mi dwa papierosy
znów układają się w krzyże

kraj gdzie pijacy słaniają się na każdym rogu
ulicy
gdzie wszyscy mają dla mnie dużo
dobrych rad
to kraj którego niegdy nie kochałem
nie pytaj co ten kraj może zrobić dla ciebie
nie pytaj czemu jeszcze nie spierdoliłeś
zapytaj raczej
który krzyż jest twój


number of comments: 2 | rating: 2 | detail

Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 29 october 2019

DLA OJCA

chiałem cię przytulić po raz pierwszy od lat
ale stałeś w łazience nago przed lustrem
tak jak zawsze od nie pamiętam kiedy
i goliłeś się
choć już dawno nie trzeba chodzić do pracy
rytuał podtrzymujący resztki świata
wszyscy potrzebujemy ceremonii
pomyślałem że zasługujesz na wiersz
jedyny wiersz jaki napisałem o tobie
później ustawię to na Hellingerze
później to przejdę przez ogień
wszyscy potrzebujemy wierszy
czułem że stoję tam równie nagi
stoimy  razem i patrzymy w lustro
popękani siateczka wspomnień
w naszych źrenicach jest słońce


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 23 october 2019

MIEJSCA NIEOCZYWISTE

chciałbym cię zabrać w miejsca nieoczywiste
tak gdzie schody kończą się nad przepaścią marzeń
elewacje pamiętają wszystkie nasze tragedie
gdzie stary rower rdzewieje w zapomnianym przez Boga podwórku
jestem z krwi i kości
z krwi przelanej i kości połamanych wielokrotnie
chcę cię wziąć w miejsca których nie ma na mapie miasta
gdzie na ścianach pisze sie miłosne wyznania wierszem
wiedząc że nikt ich nie przeczyta nigdy
gdzie ściany pomalowane są wszystkimi kolorami tęczy
w miejsca w których zapomnimy się do końca świata
gdzie czas zakręca spiralami na schodowych klatkach
chciałbym cię wziąć w miejsca nieoczywiste
tylko nie wiem  czy już tam nie byliśmy kiedyś
nie jestem pewien czy nie mamy tych miejsc pod skórą


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 31 july 2019

WŁAŚCIWIE

Właściwie to nie żyjemy
jesteśmy za starzy by żyć i jest w nas
za dużo obrazów
wszystkie zdjęcia kłamią
te na których byliśmy zdrowi
wycieczki w góry są dziś tylko wspomnieniem ciszy
nie są prawdą
czasami to takie uczucie
jak gdybyś patrzył na obcą twarz w lustrze
może żyją ci któych widziałam w serialu przedwczoraj
albo tamci sportowcy pędzący
na swoich błyszczących maszynach
nas to nie dotyczy
właściwie nie żyjemy już
zbyt wypełniła nas przestrzeń
drzewa parki wieczorem
a przede wszystkim rozstania


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 28 june 2019

PRZYPŁYW

nagle siadasz i zaczynasz pisać to się dzieje
nie przestawaj
nie będziesz Różewiczem Świetlickim
ani nikim innym z fauny i flory
szczerze mówiąc nawet nie wyskoczysz z balkonu
ani nie utopisz się w Odrze
ale nie możesz przestać
odchodzi i wraca jak przypływ
zalewa cię od środka nie możesz tego powtrzymać
na tamtym warsztacie mówili ze jest to ciężka praca
masz to w dupie
nie praktykujesz długich spacerów nad rzeką
żeby wycyzelować słowa
prawdę mówiąc nawet ci nie zależy za bardzo
bo to się po prostu wylewa jesteś w tym
ta historia jest w tobie
nigdy nie przestawaj jej pisać


number of comments: 1 | rating: 4 | detail

Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 28 june 2019

ODDZIAŁ LECZENIA NERWIC

czas sączy się trucizną
na oddziale leczenie nerwic schody prowadzą donikąd
zawsze tak było
twoim jedynym przyjacielem jest ten gość
z chorobą Aspergera który mówi
że tu jest dobrze i nie ma to żadnego znaczenia
biel sufitu pęka każdej nocy w tobie
z każdym dniem jedna rysa więcej
na fakturze rzeczywistości siateczka wspomnień
obca twarz w lustrze spogląda coraz bardziej ironicznie
masz chęć jej przypierdolić
jednak dostrzegasz coraz więcej szczegółów
zwracasz uwagę na dźwięki
po tych schodach trzymając poręcz
która jest gładka jak szkło od dotknięć
tysiąca podobnych pacjentów
wchodzisz
a czas się sączy trucizną
i światło przez ciebie przecieka jak krople krwi
które spływają wieczorem po szybach
czasami tu jestem bywałem


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 28 june 2019

OSTATNIA FAZA KSIĘŻYCA

A jeżeli się spóźnię to będziemy już martwi
nie zapalą się lampy i slońce
żadnego happy andu
żadnych słów pocieszenia
przy tamtym stole będę siedział
nieco rozedrgany a wojna się już zaczęła
te same papierosy w tych samobójczych gestach
jeśli spóżnisz się
zastaniesz tylko zarys sylwetki
nic zbyt pecyzyjnego na czym można się oprzeć
nic co można pokochać
nic czemu można się zwierzyć
przy tamtym stole siedzę oczy mam
trochę bardziej zielone niż zwykle
na księżyc czekam
spóźnieni nie liczą na więcej


number of comments: 3 | rating: 2 | detail

Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 12 june 2018

doskonałość trójkątów

niepodległe są tylko trójkąty 
ja muszę jeść spać 
i się uśmiechać 
korytarz się zaślepia 
ludzie śmierdzą życiem w tramwaju 
ja również 
fajerwerki są coraz bardziej odległe 
słychać tylko dudnienie 
gdy walę głową w ścianę 
figury geometryczne milczą z pobłażaniem 
tak chyba wygląda niebo


number of comments: 1 | rating: 6 | detail

Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 20 april 2018

Moje Westerplatte

prosto do piekła czwórkami szli 
pijacy z pobliskiej ławki 
a jesień była piękna tego roku 
a jeden zasnął z papierosem i spłonął 
a drugi wpadł pod pociąg 
a trzeci przepił wątrobę i nerki 
i inne narządy wewnętrzne 
prosto do piekła czwórkami szli 
pijacy z pobliskiej ławki 
a wiosna była piękna tego roku 
a jeden wyskoczył przez okno 
bo myślał, że jest ptakiem 
a drugi wpadł pod samochód 
a trzeci napił się po dwudziestu pięciu latach 
i umarł po dwóch latach 
i przyśnił mi się przed śmiercią 
prosto do piekła czwórkami szli 
pijacy z pobliskiej ławki 
a zima była piękna tego roku 
a jeden napił się metylowego 
a drugi powiesił się nad rzeką 
trzeci utopił w półmetrowym basenie 
a czwarty osierocił trójkę dzieci 
prosto do piekła czwórkami szli 
pijacy z pobliskiej łąwki 
a lato było piękne tego roku 
sklepy były otwarte w niedzielę 
a stacja benzynowa za rogiem


number of comments: 1 | rating: 1 | detail


  10 - 30 - 100  




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1